Tragedia w Darłówku. NIK publikuje raport

0
Według raportu opublikowanego przez Najwyższą Izbę Kontroli, plaża w Darłówku daleka była od ideału. Bezpiecznie nie było na terenie całego obszaru pilnowanego przez ratowników, a oznakowanie plaży mogło wprowadzić wypoczywających w dezorientację. Kontrola została przeprowadzona po tragedii, do której doszło w sierpniu na plaży w Darłówku. Utonęła wtedy trójka rodzeństwa.

CZYTAJ: Rodzinna tragedia nad Bałtykiem. Morze porwało troje dzieci 

Przypomnijmy, że do tragedii doszło 14 sierpnia w Darłówku, gdzie na plaży wypoczywała rodzina z czwórką dzieci pochodząca z Sulmierzyc (powiat krotoszyński). Morska fala porwała 14-letniego i 13-letniego chłopca oraz 11-letnią dziewczynkę. Najstarszy z rodzeństwa został wyciągnięty z wody, ale niestety dzień później zmarł. 17 sierpnia odnaleziono ciało dziewczynki, a dzień później 13-latka. W momencie, gdy rozgrywała się tragedia, matka oddaliła się z najmłodszym, 2-letnim dzieckiem do toalety.

Rodzice dzieci złożyli zawiadomienie do Prokuratury w Koszalinie dotyczące „narażenia na bezpośrednie ryzyko utraty zdrowia i życia, a w konsekwencji nieumyślne spowodowanie śmierci dzieci przez osoby, które pełniły dyżur ratowniczy na kąpielisku”.

CZYTAJ TEŻ: Rodzice poszukiwanych w Darłówku dzieci kierują sprawę do prokuratury. Chcą oskarżyć ratowników

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport w sprawie kąpieliska w Darłówku. – Przy wejściu na kąpielisko ”Darłówko Zachodnie” od strony falochronu (wejście nr 1) ustawiona była tablica, na której umieszczono znak A1 ”kąpiel zabroniona” z napisem ”Zakaz kąpieli”. Pod tym znakiem umieszczono napis ”Czarny punkt wodny” z piktogramem przedstawiającym tonącego a poniżej napis: ”Przypadki utonięć”. Na samym dole tablicy znajdował się napis ”55 m” ze strzałkami skierowanymi w prawo i w lewo. Zdaniem NIK sposób oznakowania i usytuowanie tablicy, nie zapewniały czytelnej informacji o obszarze, na którym wprowadzono zakaz kąpieli – informuje Najwyższa Izba Kontroli.

Z raportu wynika, że część strzeżoną plaży, pilnowała odpowiednia liczba ratowników. – Nie zapewniono jednak pełnego wyposażenia w sprzęt ratowniczy. Na kąpieliskach brakowało kilku rzutek ratunkowych i zestawów do nurkowania, a na miejscach okazjonalnie wykorzystywanych do kąpieli także kilku łodzi, lin asekuracyjnych, zestawów do nurkowania i kół ratunkowych – dodaje NIK.

Oprócz plaży w Darłówku, skontrolowano także te w Sopocie, Gdańsku, Gdyni i Słupsku.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick