Śmiertelny wypadek. Uderzył skuterem w drzewo. Jechał bez kasku

2
Nie żyje 35-letni mężczyzna, który w sobotę ok. godz. 8.00 zginął na miejscu po tym, jak uderzył w przydrożne drzewo w Sierzchowie (gm. Opatówek). Mężczyzna zginął na miejscu. Jak informuje policja, kierowca skutera nie miał na głowie kasku. Nie posiadał też prawa jazdy.

Do wypadku doszło ok. godz. 8.00 w Sierzchowie (gmina Opatówek). Mężczyzna, który zginął na miejscu to 35-letni mieszkaniec powiatu kaliskiego. Jak wstępnie ustaliła policja, kierujący skuterem, nie miał na głowie kasku, co przyczyniło się do liczby obrażeń, których doznał. Mężczyzna nie posiadał też prawa jazdy.

Mundurowi wyjaśniają okoliczności wypadku. W ustaleniu dokładnych przyczyn ma pomóc sekcja zwłok. Przebadana zostanie również krew zmarłego, by sprawdzić, czy w momencie wypadku był pod wpływem alkoholu.

– Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna, wyjeżdżając z łuku drogi, zjechał na prawe pobocze i uderzył w drzewo. Mimo podjętej reanimacji, 35-latek zmarł na miejscu. Policjanci pracowali na miejscu kilka godzin, przesłuchano już pierwszych świadków. Będziemy w dalszym ciągu prowadzić postępowanie w tej sprawie – mówi mł. asp. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

  1. Proszę przeczytać uważnie co Pan napisał:
    “Nie żyje 35-letni mężczyzna, który w sobotę ok. godz. 8.00 zginął na miejscu po tym, jak uderzył w przydrożne drzewo w Sierzchowie (gm. Opatówek). Mężczyzna zginął na miejscu. ”
    Jak zginął na miejscu to chyba nie żyje, prawda? Później ponowna informacja, że mężczyzna zginął na miejscu. Nie lepiej napisać “w sobotę ok. godz. 8.00 w Sierzchowie (gm. Opatówek) 35-letni mężczyzna zginął na miejscu, po tym jak uderzył w przydrożne drzewo”

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick