
WIĘCEJ: Silniki jednak będą. OZC podpisał umowę z dużą firmą
Już na początku kwietniowej sesji powrócił temat posiedzenia Komisji Budżetu i Finansów Rady Miejskiej Ostrowa Wielkopolskiego, która odbyła się w poniedziałek. Radni chcieli poznać szczegółowe informacje dotyczące budowy czterech silników kogeneracyjnych. Posiedzenie przerwano jednak w tym punkcie ze względu na obecność mieszkańca oraz mediów (Telewizja Proart). Więcej na ten temat tutaj.
Prezydent Beata Klimek podkreśliła, że za chwilę zostaną przedstawione informacje mogące stanowić tajemnicę przedsiębiorstwa i nie powinny one trafić do opinii publicznej. Po konsultacji z radcą prawnym i naradzie radnych Koalicji Obywatelskiej przewodniczący komisji Łukasz Jędrzejak zdecydował o zakończeniu procedowania tego punktu. Informacje miały zostać przedstawione na kolejnym posiedzeniu komisji budżetu, które miałoby się odbyć w formule niejawnej.
Radni Koalicji Obywatelskiej domagali się, aby przynajmniej informacje jawne na temat planowanej inwestycji Ostrowskiego Zakładu Ciepłowniczego zostały przedstawione podczas kwietniowej sesji. Przegłosowali zmianę porządku obrad w tym zakresie, aby stworzyć podstawę do włączenia tego punktu do harmonogramu posiedzenia rady.
Po kilku godzinach powrócono do tego tematu, a na początek krótką informację przedstawił radnym prezes Centrum Rozwoju Komunalnego Marek Karolczak: – Została wybrana oferta złożona przez firmę GETEC. Postępowanie obejmowało, poza budową czterech silników, wykonanie przyłącza energetycznego do GPZ-u, wykonanie magazynu energii cieplnej, serwis silników, jak również finansowanie. Przez to ta cena znacznie odbiegała od pierwotnych założeń, które były w poprzednich trzech postępowaniach.
Dodał również, że pozostałe informacje zostaną przekazane na posiedzeniu komisji. Mowa o komisji, która miałaby się odbyć z wyłączeniem jawności, a więc mogliby w niej wziąć udział radni bez osób postronnych w tym mieszkańców.
Radni mieli jednak wiele pytań i zaczęli je kolejno zadawać. Rozpoczął Przemysław Krysztofiak: – Na stronie OZC-u jest informacja, że „z uwagi na skalę projektu oraz jego znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego mieszkańców Ostrowa, spółka wystąpiła do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Centralnego Biura Antykorupcyjnego z wnioskiem o objęcie inwestycji tzw. tarczą ochronną. Działanie to ma na celu zapewnienie dodatkowego nadzoru nad procesem inwestycyjnym oraz ochronę środków publicznych”. Kiedy wystąpiono do tych dwóch instytucji z tym wnioskiem?
W odpowiedzi usłyszał od wiceprezydenta Jakuba Tomalkiewicza: – Szczegółowo na to pytanie będzie potrafił odpowiedzieć pan prezes zarządu bądź przedstawiciel zarządu OZC S.A. Radny nie uzyskał odpowiedzi, ponieważ te osoby nie były obecne podczas sesji. Zatem zrezygnował – na tym etapie dyskusji – z zadawania kolejnych pytań.
Próbę uzyskania odpowiedzi na zadane pytania podjęła zaraz po nim radna Justyna Michalak: – Przetarg został ogłoszony na wykonanie kotłów i wartość zamówienia to było 550 mln zł. Dwie oferty wpłynęły, z czego jedna została uznana za prawidłowo złożoną i zostało wpłacone wadium. Opiewa ona na kwotę 732 mln zł. Czy jest to jedna z przesłanek do tego, żeby unieważnić przetarg? Że wartość złożonej oferty znacząco przekracza kwotę, na jaką został rozpisany przetarg?
Prezes CRK Marek Karolczak zgodził się co do tego, że kwota przekroczyła wartość inwestycji. – Tak jak wspomniałem przy mównicy, obejmowała ona budowę silników, przyłącza energetycznego, gdy na początku było mówione, że będzie ono znacznie krótsze, a dzisiaj musimy kilka kilometrów przez miasto to przyłącze do GPZ-u doprowadzić. Również uwzględnia budowę magazynu energii cieplnej, jak również serwis. Przez to ta cena została przekroczona – wyjaśnił i dodał: – Zarząd podjął decyzję o już czwartym postępowaniu jednej kompletnej oferty i zawnioskował o wyrażenie zgody na realizację inwestycji w znacznie wyższym poziomie finansowym. Niemniej zostało to potwierdzone, efektywność tej inwestycji pod względem bezpieczeństwa finansowego, jak i płynności finansowej spółki.
W dyskusję włączył się wiceprezydent Jakub Tomalkiewicz: – Z przyczyn losowych nie ma z nami przedstawicieli zarządu (OZC – przyp. red.). Jesteśmy otwarci i gotowi do odpowiedzenia na wszystkie pytania. Natomiast część z tych pytań, o które państwo pytacie, powinno być skierowanych bezpośrednio do przedstawicieli zarządu. Była taka możliwość w poniedziałek na merytorycznej komisji. Nie wycofujemy się z tej gotowości. Uważamy, że możemy toczyć dalej tę dyskusję i odpowiedzieć na wszelkie państwa pytania. Te o charakterze ogólnym, ale również te bardziej szczegółowe, kiedy będziemy mieli do dyspozycji przedstawicieli zarządu, ekspertów niezależnych. I myślę, że tym spotkaniem jest komisja merytoryczna, o którą wnioskowała spółka OZC.
Radna Michalak dopytywała, czy cały zarząd jest niedostępny. Jak mantra wracała odpowiedź, że osoby kompetentne do udzielenia odpowiedzi na zadawane pytania, były dostępne podczas poniedziałkowego posiedzenia komisji budżetu, która to została nagle zakończona.
– Z posiadanych przeze mnie informacji wynika, że w trakcie prowadzonego przetargu wprowadzono zmiany do umowy i wychodzi na to, że na czas trwania wykonania tych silników i okres leasingu, własność działek, na których posadowione będą silniki, przechodzi na własność też firmy wykonującej zamówienie. Czy w przypadku niespłacenia leasingu przestaniemy być właścicielami tego – dopytywała dalej.
– Są to pytania do zarządu, więc nie udzielę takich informacji – odpowiedział Marek Karolczak z CRK. Prezes zapewnił natomiast, że wszystkie silniki mają zostać uruchomione do końca 2027 roku. – I w momencie uruchomienia i wyprodukowania pierwszego GJ energii energetycznej, ta premia kogeneracyjne zostaje przez Urząd Regulacji Energetyki wypłacona – zaznaczył.
Justyna Michalak dociekała również, kiedy mieszkańcy będą płacić 49 zł za GJ, jak zostało to obiecane kilka lat temu przez prezydent Beatę Klimek. – Tak jest to przyjęte, że po uruchomieniu instalacji spółka będzie składała wniosek do URE o obniżenie stawki za ciepło – wyjaśnił Marek Karolczak z CRK.
– Na razie czekamy chyba półtora roku na obniżenie tej stawki i się nie możemy doczekać, więc realnie to 49 zł to jest daleka, daleka przyszłość i kompletnie niesprecyzowany termin – ripostowała radna Michalak.
– Proszę wziąć pod uwagę, że za termin rozpatrzenia i wydania takiej decyzji (decyzji URE – przyp. red.) prezydent nie odpowiada (…) To, czy jest możliwość osiągnięcia takiej kwoty, jest jednym z elementów, które zarząd spółki i eksperci zewnętrzni chcieli poruszyć na spotkaniu (komisji budżetowej – przyp. red.) przedstawiając stosowny biznesplan – podkreślił wiceprezydent Jakub Tomalkiewicz.
Dyskusja toczyła się dalej. Wśród pytających była też m.in. Sylwia Nowicka – kolejna radna Koalicji Obywatelskiej, która zwróciła uwagę, że kapitał zakładowy spółki, która będzie realizować umowę na 732 mln zł, to 5 tys. zł: – Czyli mikroprzedsiębiorstwo będzie realizowało inwestycję za 732 mln, na 10 lat oddajemy silniki i płacimy.
W dyskusję włączył się radny Leszek Witoń, którego słowa wypowiedziane nie do mikrofonu przedstawiła radna Nowicka kontynuując dalej swoją wypowiedź: – Wcześniej radny Leszek Witoń był uprzejmy powiedzieć, że to nie nasz problem, bo to spółka bierze kredyt i rozumiem, że ten kredyt sam się spłaci i nie przerzucimy go w żaden sposób na mieszkańców, tylko nadal będziemy mamić mieszkańców, że doczekacie się 49 zł za GJ za ciepło systemowe i z tą obietnicą mieszkańcy na ustach przyjdą na kolejne imprezy i będą się cieszyć.
Pytania miał również radny Andrzej Kornaszewski, który wskazał, że kilka tygodni temu m.in. radni otrzymali pismo od mniejszościowego udziałowca Ostrowskiego Zakładu Ciepłowniczego: – Wynikało z niego, że zarzuca on, że to jest jakaś dziwna sprawa, że on protestuje przeciwko temu (inwestycji za 732 mln zł – przyp. red.). Zarzutów jest dużo. Czy z tym mniejszościowym właścicielem rozmawiano ws. tego przetargu? Czy doszliście z nim do porozumienia, czy można się spodziewać, że będzie dalej występował, pisał skargi i nie wiadomo, co jeszcze?
Odpowiedzi udzielił Marek Karolczak: – Nie chciałbym się publicznie wypowiadać na ten temat w tym momencie.
Kolejne pytanie radnego dotyczyło przyjętego harmonogramu realizacji inwestycji oraz tego, czy jest on uznawany przez spółkę za realny i aktualny. Zapytał też o „istotne ryzyka, które mogą mieć wpływ na termin lub koszty realizacji tej inwestycji”. – Na dzień dzisiejszy realizacja inwestycji jest realna i nie widzimy dodatkowych zagrożeń – podkreślił Marek Karolczak.
Po kilkudziesięciu minutach pula pytań się wyczerpała, a władze miasta zapewniały, że na zadane pytania odpowiedzi udzielą przedstawiciele zarządu Ostrowskiego Zakładu Ciepłowniczego. Padła również zachęta, aby radni wzięli udział w planowanym (termin nie jest publicznie znany) posiedzeniu niejawnym Komisji Budżetu i Finansów.
Trafiłeś na ten artykuł w mediach społecznościowych? To jeden z wielu materiałów, jakie każdego dnia publikujemy na wlkp24.info. Aby nie przegapić żadnego, zaglądaj bezpośrednio na wlkp24.info.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz