Nie żyje Aleksander Doba. Podróżnik odwiedzał także nasz region

2
Płyną do nas bardzo smutne wiadomości - nie żyje Aleksander Doba, podróżnik, który w 2010 roku, jako 64-latek samotnie przepłynął kajakiem Atalntyk. Doba był także wielokrotnym gościem południowej Wielkopolski.

Urodził się 9 września 1946 roku w Swarzędzu koło Poznania. W wielu wywiadach podkreślał, że to dzięki rodzicom stał się zapalonym podróżnikiem. To oni zaszczepili w nim tą miłość do poznawania świata.

W 2010 roku, jako 64-latek, pierwszy Polak i trzeci człowiek na świecie, samotnie przepłynął kajakiem Atlantyk. Trzy lata później popłynął z Lizbony na Florydę przemierzając ocean w najszerszym miejscu, a kilka dni przed 71. urodzinami z sukcesem zakończył swoją trzecią, najtrudniejszą wyprawę, płynąc z Nowego Jorku do wybrzeża Francji.

Zmarł w wieku 74 lat zdobywając najwyższy szczyt Afryki – Kilimandżaro.

Aleksander Doba był wielokrotnym gościem regionu południowej Wielkopolski. Pojawiał się na spotkaniach autorskich z czytelnikami. Był także gościem Festiwalu Podróżniczego, który odbył się w 2019 roku w Jarocinie. Odwiedzał także podostrowski Górecznik. Dziś pracownicy tego miejsca pożegnali wielkiego podróżnika. “Z ogromnym smutkiem żegnamy podróżnika Aleksandra Dobę – honorowego gościa Górecznika. To wielka strata dla wszystkich, którzy interesowali się pokonywaniem ludzkich granic i realizowaniem marzeń. Spoczywaj w pokoju” – czytamy na ich facebookowym fanpage’u.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick