Na co Ostrów wyda pieniądze z podatku PIT?

20
Część kwoty z 10 mln zł z PIT-u dla Ostrowa Wielkopolskiego została już zagospodarowana przez radnych na potrzeby wskazane przez władze miasta. Dla pozostałej części tej kwoty przeznaczenie ma zostać wskazane podczas kolejnej sesji.

Ostrów Wielkopolski otrzymał informację z Ministerstwa Finansów, że dostanie 10 mln zł z tytułu podatku PIT. To był jeden z powodów, dla którego zwołano nadzwyczajną sesję rady miejskiej. Radni dyskutowali, jak wykorzystać część z nich, a więc ok. 1 mln zł. – Pieniądze zostały rozdysponowane na wykupy nieruchomości pod inwestycje i w części również zabezpieczenie środków jako rezerwa poręczenia na rzecz spółki OZC – powiedział Telewizji Proart Michał Żabiński, skarbnik Miasta Ostrowa Wielkopolskiego. – Natomiast na kolejnej sesji te pieniądze zostaną przeznaczone na wydatki bieżące, czyli koszty wzrastającej energii, jak również na wydatki oświatowe – dodał.

Trzech radnych wstrzymało się od głosu. Byli to Marian Herwich, Andrzej Kornaszewski i Jakub Paduch. – Wstrzymałem się dlatego, że kolejna część tej kwoty, która była rozdysponowywana z tytułu wpływu z podatku PIT, została przeznaczona de facto na obsługę długu, czyli przeznaczenie tych kolejnych 300 tys. zł poręczenia. To powoduje, że ogólnie obsługa długu w 2022 roku kosztuje już ostrowskiego podatnika ponad 7 mln zł – zaznaczył radny Paduch.

Inne rozwiązanie wybrała Milena Kowalska, która opowiedziała się za takim rozwiązaniem. Szefowa Młodych Demokratów nie miała tak krytycznego podejścia do inicjatywy przedstawionej przez władze miasta. – Głosowałam za, bo uważam, że to były porządkowe uchwały. To znaczy one nie były decyzjami strategicznymi, tylko po prostu umożliwiały procedowanie tego, co już się zaczęło i powinno być dokończone. Dlatego ta nadzwyczajna sesja – zaznaczyła.

Skarbnik miasta zwrócił uwagę, że nastąpiła zmiana przepisów w wypłacie pieniędzy z tytułu podatku PIT. Do tej pory były one wypłacane wprost po wykonaniu. – To rozwiązanie było dobre dla samorządu, bo jeśli mieszkańcy w trakcie roku zarobiliby więcej, otrzymalibyśmy wyższy podatek. Teraz dostajemy tę równą kwotę w 12 ratach. Jeśli mieszkańcy więcej zarabiają, my w trakcie roku, niestety, nic z tego nie otrzymujemy – przyznał Michał Żabiński.

Głos w sprawie pieniędzy, o których była mowa podczas poniedziałkowej nadzwyczajnej sesji zabrał też wiceprezydent Mikołaj Kostka. – Przede wszystkim one pójdą na zwiększenie deficytu budżetowego. Wszystkie koszty nam rosną. Wzrastają koszty związane z zakupem energii, paliw i to będzie trzeba pokryć właśnie z tych środków – podkreślił zastępca Beaty Klimek.

Dochody miasta po tej zmianie to 390 mln zł z czego wpływy z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych wynoszą 80 mln zł.

Deficyt natomiast to ponad 70 mln zł. – Jest to efekt zadań inwestycyjnych, które realizujemy – zaznacza skarbnik Michał Żabiński. – To prawie 17 proc. jeśli chodzi o skalę całego budżetu. To jest efekt tzw. trzech P, o których mówimy od dawna, a więc: pożyczek, podwyżek i propagandy – skwitował Jakub Paduch z Platformy Obywatelskiej. – Przy dochodach prawie 300 mln zł, które mamy, to całkiem spora kwota. Natomiast, póki co, wszystkie wskaźniki są na bezpiecznym poziomie. Te, które mogłyby świadczyć o tym, że w Ostrowie groziłoby wejście komisarza. To także efekt ubytku w dochodach – wyjaśniła Milena Kowalska z PO.

Wydatkowanie większości z 10 mln zł, które dostanie Ostrów z PIT-u – choć są pieniędzmi za przyszły rok – zostaną zaplanowane podczas najbliższej sesji.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

20 KOMENTARZE

    • Pytanie nie odnosiło się do głosowania na tej sesji a ogólnie do postawy radnej . Milczenie, brak jakiejkolwiek krytyki władzy, głosowanie w taki sposób aby umożliwić wprowadzenie podwyżek dla mieszkańców zgodnie z planem Przyjaznego Miasta !

  1. Czy dobrze zrozumiałem, że prezydent Kostka chce przeznaczyć wpływające środki na zwiększenie deficytu budżetowego>? Do kieszeni je chce wziąć?

  2. Ale szopka redaktorska. Sesja z 14 września trwala 9 godzin, były tam bardzo ważne tematy a redakcja nie przysłała swojego dziennikarza choćby na pół godziny. Teraz przy banalnej sesji pojawiła się Pani redaktor i operator kamery…

    • Chyba nikt od Tv nie wymaga już myślenia i ogarnięcia ? Ja w każdym razie nie. Poza tym, władzy obecnej Tv krzywdy nie zrobi – dlaczego? Wiadomo.

    • Jeden PIS-owiec poszedł po prośbie do władz Przyjaznego Miasta w sprawie pracy i w spółce komunalnej takową dostał. OD tego czasu radna sromotnie zaniemogła jako radna opozycyjna

    • ,,Praca czyni zobowiązaną ”
      Odwagi panie przyLEPKA
      Niech Pan spojrzy na swoje ,,plecy” i podzieli się informacją, jak pan dostał pracę w miejskiej spółce, na którą teraz Pan wylewa ścieki. Także pana żona dostała pracę w ekk wagon i chyba też z jakąś ,, cudowną pomocą”. Nooo, co jak co, ale o tym też by warto było pomówić, pochwalić się. Może powie Pan gdzie takie intratne znajomości nabyć, bo by się przydały. Niech Pan się lepiej zajmie swoimi znaczkami i da sobie spokój ze szkalowaniem ludzi, bo jak się znaczek od listu odklei, to cały list będzie zutylizowany:)

  3. Milena i Mariusz – co łączy tą dwójkę radnych? Oni są w PO czy może już trochę poza? Czy Beata trzymająca wcześniej z Biedroniem i innymi Sporkami z WIOSNY trzyma teraz z Jaśkowiakiem i progresywnymi samorządowcami czy też skłania się do wspłpracy z PiS?

  4. Radna Podskarbi musi dbać o dobre relacje z Becią bo gdzie ten jej pijaczek-konkubent znajdzie pracę jak ponownie go złapią na podwójnym gazie?

  5. Ale Ostrów ma [bez]radnych! Mój Boże ! Co jeden to większy fachowiec w nieswojej dziedzinie. Ale co tam fachowość- liczy się dieta [bez]radnego, zastrzyk do chudej nieraz pensji lub emerytki…..Boże chroń Ostrów przed takimi ludźmi

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick