DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Piorunujący finisz sezonu dla Ostrovii. Trener nigdzie się nie rusza [WIDEO]

Towarzystwo Piłkarskie Ostrovia 1909 wygrało pięć z ostatnich sześciu spotkań Artbud IV Ligi i przed ostatnią kolejką spotkań jest pewne utrzymania. I tylko szkoda, że sezon już się kończy, bo chłopcy są na fali wznoszącej. W sobotę biało-czerwoni rozegrają ostatnie spotkanie przed własną publicznością, więc będą chcieli zakończyć rozgrywki z przytupem. Rywalem Kania Gostyń.

Wiele osób związanych z ostrowską piłką nożną przed startem nowego sezonu nie wierzyło w Ostrovię. Brak spektakularnych transferów i bardzo młoda kadra. W dodatku, pojawiły się problemy organizacyjno-finansowe. Klub opuścił dotychczasowy prezes Mariusz Kwiecień. Sytuacja nie wyglądała najlepiej. Miejsce w strefie spadkowej także nie napawało optymizmem. Finisz rundy jesiennej jest jednak piorunujący dla biało-czerwonych.

Zimą zespół opuścił trener Józef Klepak. Zastąpił go duet Tomasz Dolata – Marcin Kałuża. Cztery punkty wywalczone w pierwszych sześciu spotkaniach rundy wiosennej sprawiły, że zarząd Ostrovii znów wybrał numer telefonu doświadczonego szkoleniowca. Ten nie dał się długo namawiać i szybko wrócił na ławkę biało-czerwonych. Już wówczas ustalono, że jeśli finisz sezonu będzie satysfakcjonujący to Klepak zostanie.

Józef Klepak wraz z zespołem wywalczył po powrocie na ławkę trenerską 20 punktów z 40, które na ten moment mają w tabeli ostrowianie. Biało-czerwoni zaimponowali formą w ostatnich sześciu meczach, z których wygrali pięć, zapewniając sobie utrzymanie przed ostatnim spotkaniem z Kanią Gostyń. To jednak wcale nie oznacza, że teraz Ostrovia się zatrzyma.

TP Ostrovia 1909 od lat stara się przyciągnąć na trybuny stadionu za Parowozownią jak najwięcej kibiców. Z tym bowiem bywa różnie, ale w najbliższą sobotę naprawdę warto pojawić się na meczu i wesprzeć nie tyle co ostrowski zespół, a Piotra Kasprzyka i jego rodzinę. O szczegółach w materiale poniżej opowiada Andrzej Kryjom.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz