67-latek nie żyje. Jest zarzut zabójstwa i nieudzielenia pomocy

0
Fot. Internauta
Powracamy do tematu śmierci 67-letniego mężczyzny w jednym z opuszczonych domów w Jarocinie. W związku z tym zdarzeniem, przybyli na miejsce policjanci zatrzymali oni cztery osoby. Wszyscy byli pod wpływem alkoholu, a kiedy wytrzeźwieli, zostali przesłuchani. Prokurator postawił im zarzuty.

CZYTAJ: Nie żyje 67-latek. Policja wyjaśnia, czy doszło do zabójstwa 

We wtorek, na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna, który poinformował, że jego kolega najprawdopodobniej nie żyje. Policjanci natychmiast pojechali pod wskazany adres. Przybyły również na miejsce lekarz, stwierdził zgon 67-latka. W opuszczonym domu, oprócz zmarłego znajdowało się jeszcze trzech mężczyzn w wieku 33, 56 i 58 lat oraz 32-letnia kobieta. Wszyscy byli pijani. W wydychanym powietrzu mieli od pół do dwóch promili alkoholu – Udało się ustalić, że wszyscy wspólnie spożywali alkohol. Zmarły mężczyzna miał na głowie rany niewiadomego pochodzenia. Śledczy ustalili, że do tragicznego zdarzenia najprawdopodobniej podczas libacji alkoholowej. Wtedy to 32-latek miał pobić 67-latka. Kobieta i dwaj pozostali mężczyźni, którzy widząc zdarzenia nie udzielili mężczyźnie pomocy – informuje aspirant Agnieszka Zaworska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie.

32-letni mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa. Grozi mu dożywocie. Pozostali są oskarżeni o nieudzielenie pomocy i mogą spędzić w więzieniu trzy lata. Prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego w Jarocinie o areszt dla 32-latka. Pozostała trójka jest pod nadzorem policyjnym.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick