Zabijał karpie tępą gilotyną. Grozi mu nawet pięć lat więzienia

2
Nawet do pięciu lat więzienia grozi mężczyźnie, który na krotoszyńskim targowisku zabijał karpie gilotyną bez wcześniejszego ich ogłuszenia. Sprawą zajęła się policja. Sprzedawca złożył zeznania, zostały mu też postawione zarzuty.

Kilka dni temu informowaliśmy o mężczyźnie, który na targowisku w Krotoszynie zabijał karpie gilotyną bez uprzedniego ich ogłuszenia. Jeden z mieszkańców nagrał film i opublikował w internecie. O sprawie zrobiło się głośno. Nagranie trafiło do warszawskiej Fundacji „Viva”, która zajmuje się walką o poprawę losu zwierząt. Pracownicy fundacji postanowili od razu działać i zawiadomili policję.

– W piątek, 14 grudnia udaliśmy się na targowisko i okazało się, że ten mężczyzna ponownie dopuszcza się tego samego czynu. Funkcjonariusze przewieźli go na komendę, gdzie złożył wyjaśnienia – mówi asp. Piotr Szczepaniak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie. – 59-letni mieszkaniec powiatu krotoszyńskiego od lat prowadzi gospodarstwo rolne i od wielu lat sprzedaje ryby. Tłumaczył, że nie był świadomy tego, że trzeba je ogłuszać, jednocześnie zapewnił nas, że w przyszłości będzie zabijał ryby za kotarą i będą one najpierw ogłuszane – dodaje.

Mężczyzna usłyszał zarzuty. Grozi mu do 5 lat więzienia.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick