Wybory samorządowe przesunięte – komentarze samorządowców i polityków

4
Nic nie wskazuje na to, żeby prezydent Andrzej Duda miał zawetować propozycję koalicji rządzącej dotyczący przesunięcia wyborów samorządowych na wiosnę 2024 roku. Pomysł zmiany wcześniejszych ustaleń w tym zakresie nie spodobał się części polityków oraz samorządowców. Na wlkp24.info prezentujemy ich komentarze w tej sprawie.

Pod koniec września informowaliśmy, że Sejm wyraził zgodę na przesunięcie o kilka miesięcy wyborów samorządowych. To kolejna zmiana dotycząca tej kadencji. Najpierw wydłużono ją z czterech do pięciu lat, a teraz – zdaniem rządzących – doszłoby do kolizji z wyborami parlamentarnymi jesienią 2023. Odbędą się natomiast najwcześniej w maju 2024 roku.

Taką narrację forsuje koalicja rządząca. Nie zgadzają się z nią jednak politycy opozycji oraz niektórzy samorządowcy. Przykładem takiego dysonansu mogą być opinie na temat przesunięcia wyborów samorządowych wyrażone przez Katarzynę Sójkę (posłanka Prawa i Sprawiedliwości) oraz Arkadiusza Ptaka (burmistrza Pleszewa).

Katarzyna Sójka (PiS): Zostało to zrobione dlatego, żeby wybory samorządowe nie kolidowały z parlamentarnymi zaplanowanymi na październik 2023 roku. Sama kwestia wydłużenia tej kadencji i przeniesienia tych wyborów samorządowych była sugestią m.in. Państwowej Komisji Wyborczej. Byłoby wielką trudnością zorganizować wybory samorządowe i parlamentarne w tym samym czasie.

Arkadiusz Ptak (burmistrz Pleszewa): Jestem przeciwnikiem wydłużania kadencji nie tylko samorządu, ale jakiegokolwiek innego organu. Myślę, że te konstytucyjne terminy, które były znane pięć lat temu w przypadku samorządów i cztery lata temu w przypadku Sejmu, powinny być zachowane. Istnieje możliwość przeprowadzenia wcześniejszych wyborów, czyli we wcześniejszym terminie konstytucyjnym, a więc na początku września 2023 roku, później listopadowe wybory do Sejmu. Te dwa – trzy miesiące w zupełności wystarczy, żeby przeprowadzić te dwie elekcje niezależnie i zgodnie z prawem.

Więcej komentarzy znajdziesz w materiale wideo.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

4 KOMENTARZE

  1. Najpierw zmienili i twierdzili, że podwójne wybory nie będą problemem, teraz zmieniają, bo są problemem. Wspaniała ta nasza władza, bardzo mądra, przewidująca, ociekająca inteligencją. 🙂 Głosujcie dalej, będzie tylko lepiej.

  2. Odpowiedź jest prosta. Wiedzą, że przegrają wybory i wielu z obecnych posłów PiS nie załapie się do sejmu, no i powylatują pisiorki ze spółek skarbu państwa. No to będą mieć możliwość załapać się do samorządów na ścianie wschodniej jako nagrodę pocieszenia. Gdyby jedne i drugie były jesienią 23 roku, musieliby wybierać gdzie startują. Inne tłumaczenia to ściema.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick