Burmistrzowie, wójtowie i prezydenci miast porządzą dłużej? Sejm przyjął ustawę PiS-u

6
Kadencja samorządów nie zakończy się jesienią 2023 roku, a wiosną 2024 roku. Taka decyzja zapadła podczas czwartkowego powiedzenia Sejmu. Za przyjęciem ustawy opowiedziało się 231 posłów, a 209 było przeciw.

W 2018 roku kadencje wójtów, burmistrzów i prezydentów miast zostały wydłużone z 4 do 5 lat. Dlatego zgodnie z kalendarzem wyborczym wybory samorządowe miały odbyć się jesienią 2023 roku. Na ten sam czas przypada konstytucyjny termin wyborów parlamentarnych. Przyjęta przez Sejm ustawa właśnie ma na celu rozdzielenie terminów tych dwóch wyborów.

Politycy PO, PSL-u i Lewicy wnioskowali o odrzucenie projektu ustawy w pierwszym czytaniu, które odbyło się w środę. Jeszcze tego samego dnia wieczorem odbyło się drugie czytanie projektu. W czwartek przeprowadzono głosowanie. Ustawa przeszła większością głosów. Nowe przepisy autorstwa Prawa i Sprawiedliwości poparli też parlamentarzyści z Kukiz’15, koła Polskich Spraw oraz 2 posłów niezrzeszonych.

Kadencja samorządów ma więc zakończyć się nie jesienią 2023 roku, a 30 kwietnia 2024 roku. Dotyczy natomiast rad gmin, rad powiatów oraz sejmików województw, a także rad dzielnic miasta stołecznego Warszawy oraz wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

Ustawa trafi teraz do Senatu, a może wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

redaktor wlkp24.info
aleksandra.barczak@tvproart.pl

6 KOMENTARZE

  1. Wiecie co jest najśmieszniejsze? Po raz pierwszy w życiu usłyszałem wystąpienie Ławniczaka jako posła (nie mówię, że wszystkiego słucham, ale raczej więcej niż przeciętny obywatel) i było to tłumaczenie dlaczego te wybory mają być przesunięte. To są parlamentarzyści rozwiązujący te najtrudniejsze problemy (które zresztą sami stworzyli, bo zmiana ta jest autorstwa tych jakże inteligentnych ludzi), a nie tam jakiś węgiel i energia. Takich nam trzeba! Panie Tomku ma Pan mój głos, nikt tak nie dba o Polskę jak Wy. Nigdy nie spałem tak spokojnie jak dziś. 😀

  2. I słusznie. Wybory to dzisiaj najważniejsza sprawa. Jeśli PiS wygra je za rok to biada nam wszystkim. O brak opału się nie boję, bo jak to określiła pewna sympatyczka PiS mam kaloryfery. Choć kaloryfery nie zawsze służą. OZC wbrew zapowiedziom już na cały dzień, nie tylko w nocy obniżyło temperaturę ciepłej wody użytkowej i mimo tego, ze w umowie zobowiązuje się do 55 stopni, z kranu leci 40. Nie słychać, żeby OZC zobowiązało się do zniżki opłaty, więc chyba nas zwyczajnie dym.. Kiedy do wanienki nalewa się taką wodę, to do kąpieli dziecka jest 32-33 stopnie i trzeba dolewać gorącej wody z czajnika. Taka to oszczędność dla OZC. Słyszałem, że dziś na otwarciu nowego przedszkola czytano list pani minister Maląg, która w długim wystąpieniu nie tyle skupiła się na tym przedszkolu, co wyjaśniała słuchaczom jak wspaniale działa jej resort. Super. Zastanawia mnie tylko jak wytrzymał na tym otwarciu poseł Jan M. słuchając piosenki o malowaniu tęczy, patrząc jak dzieci tworzą kolorową tęczę i słuchając nazwy przedszkola Tęcza. Jakiś donosik do Kuratorium w sprawie zmiany nazwy panie pośle?

  3. Trzeba było posłuchać listu Malagowej na otwarciu przedszkola. Korzeniewski czytał 3 strony peanów które napisała o sobie i swoim rządzie jak to dbają o ludzi …ludzi, którzy tam byli ..zemdlilo… A co do prezydent Klimek ..to tragedia że będzie dłużej rzadzic

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick