Walka o równość, miłość i tolerancję [WIDEO I ZDJĘCIA]

7
Kaliski Marsz Równości przeszedł przez ulice miasta. Przedstawiciele grup wykluczonych społecznie, ich rodziny, przyjaciele oraz osoby przeciwne dyskryminacji postulowały o tolerancję i równe prawa dla wszystkich.

22 września ulicami Kalisza przeszedł marsz równości. Celem jego uczestników jest walka z wykluczeniem dyskryminowanych grup społecznych. – Główne założenie marszu to walka na rzecz likwidacji nierówności, które występują w naszym prawie i społeczeństwie – mówi jeden z organizatorów, Igor Sulwiński. Z nierównym traktowaniem na co dzień spotyka się wiele grup społecznych. Są to m.in. kobiety, uchodźcy, samotne matki, mniejszości narodowe, głuchoniemi, osoby przynależące do społeczności LGBT+.

– Postulujemy m.in. o prawa osób z niepełnosprawnościami, mających problemy z poruszaniem się w przestrzeni publicznej; walczymy o podstawowe prawa osób LGBT, np. uznanie mowy nienawiści ze względu na orientację seksualną za przestępstwo; walczymy także o prawa zwierząt i kwestie ekologiczne. Lista naszych postulatów jest długa. Cieszymy się, że w naszym marszu wzięli udział przedstawiciele wielu różnych środowisk – kontynuuje organizator.

🏳️‍🌈 Tęczowe Anioły 🏳️‍🌈 Kaliski Marsz Równości 🏳️‍🌈

Opublikowany przez Kaliski Marsz Równości Poniedziałek, 23 września 2019

Według szacunków pomysłodawców marszu, wzięło w wydarzeniu wzięło udział około 800 osób, choć Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu mówi o około 400 uczestnikach. W tym samym czasie w Kaliszu zarejestrowano także kontrmanifestacje. Swoje marsze mieli odbyć miłośnicy fiata 126p, wielbiciele postaci z bajek, sernika z rodzynkami czy zwolennicy introdukcji orangutana sumatrzańskiego Panga Abelii na terenie Polski. Przeciwko Kaliskiemu Marszowi Równości demonstrowali m.in. członkowie Młodzieży Wszechpolskiej, którzy zapowiedzieli, że „oczyszczą ulice z zarazy”. Jednak dzięki ochronie policji uczestnicy marszu nie czuli się zagrożeni.

– To jest wspaniałe, że w Kaliszu często postrzeganym jako miasto konserwatywne, związane ze środowiskami kibicowskimi i prawicowymi, taki marsz mógł się odbyć. Wylała się na nas fala hejtu, pojawiły się groźby i sugestie, że jeśli marsz się odbędzie, stanie nam się krzywda. Na groźbach się jednak skończyło. Jesteśmy bardzo dumni z tego, że nikomu nic się nie stało, a na marszu wszyscy czuli się bezpiecznie – opowiada Sulwiński.

🏳️‍🌈😍 jesteście cudowni 😍🏳️‍🌈 ❤ Kaliski Marsz Równości ❤

Opublikowany przez Kaliski Marsz Równości Niedziela, 22 września 2019

Wydarzenie przebiegło jednak bez większych zakłóceń, a marsz przeszedł całą zaplanowaną trasę. Aresztowano jedną osobę, wójta gminy Żelazków, Sylwiusza J. Mężczyznę, który we krwi miał prawie dwa promile alkoholu, zatrzymano w związku z naruszeniem nietykalności funkcjonariusza. Samorządowca oskarżano wcześniej o stosowanie przemocy wobec rodziny.

Patronkami wydarzenia organizatorzy obwołali dwie związane z Kaliszem pisarki – Marię Konopnicką i Marię Dąbrowską. Pierwsza z nich wraz ze swoją wieloletnią partnerką, Marią Dulębianką wspierała pierwszą falę feminizmu i walczyła o prawa kobiet. Druga zaś tworzyła związek z Anną Kowalską, która opisała ich relację w swoich dziennikach.

Wzruszające wyznanie Mateusza Sulwińskiego ze Stonewall🥰🏳️‍🌈👌

Opublikowany przez Kaliski Marsz Równości Niedziela, 22 września 2019

Kaliski Marsz Równości odbył się po raz pierwszy, ale organizatorzy zapowiadają, że będą kolejne. – Na pewno będzie drugi za rok. Oficjalnie zapowiedzieliśmy to na koniec tegorocznego wydarzenia. Mamy również plany na naszą całoroczną działalność, ale szczegóły będziemy ujawniać wkrótce dodaje Igor Sulwiński.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

7 KOMENTARZE

  1. 36
    2

    Przez całe swoje życie miałem zupełnie obojętny stosunek do tej grupy ludzi. Niech robią co chcą, mi nie przeszkadzają. Niech sobie legalizują swoje związki, też na moje życie to w żaden sposób nie wpływa. Niestety im więcej widzę takich marszów i tego pajacowania to moje nastawienie się zmienia, na negatywne. Myślę, że nie jestem odosobnionym przypadkiem.

    • 18

      Tak, mam podobne odczucia, choć w kwestii legalizacji związków, mam przypuszczenie graniczące z pewnością, że tu chodzi tylko o to by wymusić na państwie prawo do adopcji dzieci, a za tym nie jestem.
      Wszystkie inne sprawy, kwestie spadku czy informacji medycznej można załatwić w inny sposób.

    • 1
      16

      Do Karola3414: Może zamiast pisać takie komentarze w internecie warto byłoby się dowiedzieć na czym polegają Marsze Równości i z jakimi postulatami idą uczestnicy. Takie przypuszczenia mogą być mylne, właśnie tak jest w Pana przypadku.

  2. 16
    2

    Żeby to jeszcze byli np. sami mieszkańcy kalisza,czy też miasta gdzie odbywa się manifestacja to jeszcze rozumiem.Ale taka prawda że oni się organizują,przerzucają autokarami i wielce tworzą sztuczny tłum. Róbcie co chcecie,ale nie mieszajcie się większości, bo to w końcu kraj demokratyczny,a w demokracji kto rządzi?? Większość i czas w końcu przyjąć to do wiadomości. Nigdzie mniejszość nie narzuca swojej woli większości. A jak się nie podoba,to szukać kraju gdzie jest inaczej,a nie zmuszać większość do zmiany tego ,co jest u nas od wieków 😉 Tyle w temacie.dziękuję,dobranoc

    • 4
      16

      Jakie autokary, co to ma być za komentarz w ogóle. Brałam udział w tym marszu i może garstka osób z innych miejscowości tylko brała udział. Mnie tez się nie podoba jak pary heteroseksualne tez się całują na ulicy i trzymają za ręce, a jakoś do nich pretensji nie mam. To czemu rzucać się z łapami, pluć i wyzywać osoby homoseksualne? Jakby Ci ludzie byli normalnie traktowani w społeczeństwie to takie manifestacje byłyby niepotrzebne. Ale jak jakaś młodzież wszechpolska bawi się w zamiatanie ulicy w kombinezonach to jak my mamy mówić o poważnej dyskusji i tolerancji, kiedy do drugiego człowieka drugi człowiek zwraca się per „zaraza”. To jest ta miłość do bliźniego? Jakim cudem ci ludzie (niby tak głęboko wierzący) później idą do kościoła wiedząc, że pluli na ludzi, życzyli im śmierci? Miłość do bliźniego jest tylko do sprecyzowanej grupy ludzi? Nie wydaje mi się.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick