Radny krytykuje, Anna Dymna chwali. Jaki jest stan czystości Ostrowa?

15
przepełniony kosz na śmieci przy ul. Chełmońskiego / źródło zdjęcia: załącznik do zapytania Jakuba Paducha
Uwagę radnego Jakuba Paducha z Ostrowa Wielkopolskiego przykuł przepełniony kosz na śmieci przy ul. Chełmońskiego. Złożył w tej sprawie zapytanie, które przedstawił podczas sierpniowej sesji. Prezydent odpowiedziała mu słowami Anny Dymnej, z którą spotkała się w dniu posiedzenia, a Mikołaj Kostka zaznaczył, że wiele zależy od mieszkańców, którzy w niektórych lokalizacjach nagminnie podrzucają śmieci do pojemników ustawionych przy chodnikach. Odpowiedź na zadane pytania radny ma otrzymać w formie pisemnej.

Sierpniowa sesja Rady Miejskiej Ostrowa Wielkopolskiego przejdzie do historii jako jedna z tych, podczas których złożono tak dużą liczbę interpelacji i zapytań. Zabranie głosu podczas sesji nie jest jedynym sposobem, w jaki można złożyć interpelację bądź zapytanie, ale wielu radnych upodobała sobie właśnie taką formę składania pism.

Większość rajców postanowiło zatem poczekać do dnia posiedzenia i właśnie na nim odczytać wszystkie przygotowane przez siebie pisma. Wśród tych, którzy zabrali głos, znaleźli się przedstawiciele wszystkich trzech klubów radnych. Jednym z nich był Jakub Paduch z Koalicji Obywatelskiej, którego zaniepokoił stan czystości miasta.

„Od kilku lat zwracamy uwagę, jako radni, na dramatyczny stan czystości ostrowskich ulic, brak koszy na śmieci i ich zbyt rzadkie opróżnianie w przypadkach, kiedy już występują” – napisał w zapytaniu. Dołączył też zdjęcie jednego z przepełnionych koszy ustawionego przy ul. Chełmońskiego (zobacz powyżej).

Odpowiedź radny otrzymał jeszcze podczas sesji. Najpierw głos zabrała prezydent Beata Klimek, która w przerwie obrad spotkała się w parku miejskim z Anną Dymną, aktorką zaproszoną do udziału w trwającym 10. festiwalu filmowym Grand Prix Komeda. – Pani Anna Dymna wykorzystuje to, że pojawiło się słońce i chwilę przerwy w pracy, poświęciła na odpoczynek w parku. Rozmawiałam z nią i prosiła pozdrowić państwa i pogratulować wszystkim wspaniałego miasta. Powiedziała, że Ostrów Wielkopolski robi na niej wielkie wrażenie. Mówi, że mieszkańcy żyją w mieście niezwykłym, pięknym i zielonym – powiedziała prezydent Klimek, rozpoczynając odpowiedź na zapytanie radnego o czystość miasta.

Zasugerowała też, że być może „najtrudniej być rzecznikiem naszych własnych spraw w mieście, w którym mieszkamy”. – Może częściej dostrzegamy zalety innych miast, a o zaletach Ostrowa trudniej mówić i trudniej je zauważyć. Natomiast łatwiej mówią o nich Anna Dymna, Ewa Błaszczyk czy dyrektor artystyczny festiwalu Grand Prix Komeda Łukasz Maciejewski – dodała.

Na słowa prezydent Beaty Klimek szybko odpowiedział radny Jakub Paduch: – Tak może być postrzegany Ostrów, kiedy dużo odwiedzających nie wychodzi poza Śródmieście. Mamy mniej tych punktów do ogarnięcia w porównaniu z największymi miastami i powinniśmy zwrócić większą uwagę na stan czystości również innych rewirów – podkreślił.

W dyskusję włączył się także wiceprezydent Mikołaj Kostka, który odpowiedział przy okazji na kilka innych interpelacji radnych. Podkreślił, że łatwo zrobić zdjęcie jednego przepełnionego kosza na przykład po weekendzie, choć niewykluczone, że godzinę później ten sam pojemnik mógł być już opróżniony przez służby porządkowe. – Gdybyśmy chcieli w sposób rzeczowy i obiektywny tę sytuację przedstawić, należałoby pokazać wszystkie pojemniki na odpady komunalne, a nie tylko ten wybrany i jeszcze ocenić, jak długo nie był on opróżniony. Bo to, że będziemy mieli do czynienia z sytuacją, gdzie będą występowały miejsca, w których służby w odpowiednim czasie nie dotrą, gdzie będzie jakiś pojemnik przepełniony, jest oczywiste – podkreślił wiceprezydent.

Jak zaznaczył, nagminnie zdarza się, że ktoś podrzuca śmieci do pojemników ustawionych przy chodnikach na terenie miasta. Za przykład podał ul. Dworcową w Ostrowie Wielkopolskim. Permanentnie naprzeciwko dworca kolejowego mamy do czynienia z sytuacją, gdzie głównie w nocy z niedzieli na poniedziałek są odpady podrzucane. One są składowane także przy pojemniku. Nie tylko w nim, bo już się w nim nie mieszczą. Z tego typu sytuacjami, niezależnie czy na ulicy będzie dziesięć koszy, czy trzydzieści, będziemy mieli do czynienia – dodał.

Urzędnicy zapowiedzieli, że szczegółowo odpowiedzą na pytania radnego w formie pisemnej. Wówczas dowiemy się m.in. ile kosztuje utrzymywanie czystości w mieście oraz czy, a jeśli tak, to jakie plany na poprawę aktualnej sytuacji ma prezydent miasta.

Tymczasem mamy pytanie do Was. Jak oceniacie czystość Ostrowa Wielkopolskiego? Piszcie w komentarzach.

Zobacz XXXVI Sesję Rady Miejskiej Ostrowa Wielkopolskiego

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

15 KOMENTARZE

  1. Kosze na śmieci w akceptowalnej ilości praktycznie tylko w śródmieściu i na blokowiskach. Zębców, Zacharzew, Pruślin, Wenecja – ze świecą szukać koszy.

  2. Nie mówcie ze ludzie śmiecą w Ostrowie, ludzie są tak porządni ze jak zakupią w MC Donald jedzenie na wynos to nie wyrzucają tego na chodnik tylko zawożą do lasu na Dębnicę i tam wyrzucają. Chociaż tez zdarza sie od czasu do czasu ze w nocy na parkingu przy Kozim Borku zatrzymuje sie jakaś trzoda na popas i zostawia po sobie chlew

  3. Kiedyś radni apelowali o to, by na każdym przystanku umieścić kosz na śmieci. Próbowano to wprowadzić, potem MZO pozdejmowało te kosze i dzisiaj na tych przystankach widać śmieci, a właściciele domów, przy których te przystanki się znajdują, po wielu monitach przestają sprzątać, bo zgodnie z przepisami sprzątanie wyznaczonych miejsc parkingowych i przystanków nie należy do właścicieli przylegających domów. No i jeszcze jedna uwaga- niedawno na pikniku w Ostrzeszowie zauważyłam, jak podczas imprezy krążył pan w kombinezonie i na bieżąco opróżniał kosze. Nie widać było po imprezie śmieci. U nas po sobotnich imprezach wysypujące się z nielicznych koszy śmieci, czekają do poniedziałku, jak dobrze pójdzie. Charakterystyczna jest wypowiedź prezydenta Kostki o koszu przepełnionym po weekendzie. No i ani słowa o zapchanych śmieciami studzienkach kanalizacyjnych, o zarastających chodnikach chwastami. Całość składa się na poczucie czystości. Pani Ania zwiedzała akurat rejon przed urzędem regularnie sprzątany!

  4. Więcej koszy na śmieci w Ostrowie. Bo na niektórych ulicach ich brak np. ul.Dąbrowskiego -proszę popatrzeć w dół przy kratkach piwnicznych przy ciągu w tej ulicy -istne zbiorowisko śmieci. Najładniej wygląda obszar przy urzędzie miejskim, no wiadomo blisko urzędasów musi być pięknie. Ostrów to brudne i ŚMIERDZĄCE MIASTO -KTO WYDAJE ZGODY NA BUDOWĘ ASFALTOWNI PRZY LESIE- gdzie wcześniej mógłby być tam rekreacyjny obszar dla mieszkańców. Śmierdzące wysypisko śmieci, śmierdzący zakład asfaltu, zakład produkcji folii w centrum osiedla-CO ZA DEBIL WYDAJE POZWOLENIA NA TAKIE LOKALIZACJE? Wjazd do Ostrowa na ul.Wrocławskiej od strony Przygodzic w ciągu po lewej stronie domki jednorodzinne -WSTRĘTNY ZANIEDBANY PAS ROWÓW I OBSKURNYMI RDEWIEJĄCYMI PSEUDO BARIERKAMI OCHRONNYMI PRZY ROWACH…. SMRÓD, BRUD I NIĘDZA- PRZYJAZNY OSTRÓW -KOMU PRZYJAZNY????

  5. Okolice wymienionego tu już MC to tragedia, czy naprawdę klienci tego przybytku nie mogą śmieci umieszczać w odpowiednich miejscach.

  6. Kosze są pełne dlatego że mieszkańcy przynoszą z domu a nie wrzucają do kontenerów pod blokiem a dzieję się tak że idzie z psem na spacer i wynosi śmieci ale nie wrzuca do kontenera pod blokiem bo ma nie podrodzie tylko do parku . Tak jest w parkach tak samo jest przy cmentarzu starym nie idzie wyrzucić zniczy do pojemnika na cmentarzu tylko w parku do kosza po drodze do domu . Tak samo jest z kupami psów idzie koło kosza na kupy a wyrzuca do zwykłego ja zawsze mówię tak jak w domu robisz i masz tak robisz w parku jak matka cię nauczyła porządku to i będziesz dbał o porządek

  7. Najgorzej to chyba nie jest z jednym wyjątkiem- pod mostem krotoszyńskim nie sprząta się w ogóle zapraszam panią Prezydent do zajrzenia tam na chodnik

  8. Zapraszam na scieżkę od ul.poznańskiej do Piaski Szczygliczka tam nie ma ani jednego kosza, wstyd i żenada. Ścieżka piękna licznie uczęszczana ale bardzo zaśmiecona.

  9. Największy problem w tym, że ludzie bez kultury rzucają śmieci, gdzie popadnie. Nikt też od małego dziecka nie uczy kultury bycia w miejscach publicznych, bo przecież w domu nie rzuca się pod siebie, nie bazgra się po ścianach ,nie demoluje sie,ale poza domem…?!?!

  10. Wyobrażacie sobie sytuację gdy goście festiwalu, którzy przeciwny mają za udział w nim zapłacone,krytykują nasze miasto? Opinię p.Dymnej naprawdę nic do sprawy nie wnoszą.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick