Ptaki są martwe, a śledztwo… ponownie umorzone

2
Fot. fanpage Schroniska dla Zwierząt Krotoszyn
Wznowiono śledztwo w sprawie martwych ptaków znalezionych na polu w okolicach Wielowsi (powiat krotoszyński). Pierwotnie umorzono postępowanie w styczniu, ale pojawiły się nowe okoliczności, które pozwoliły na jego wznowienie. Mimo dodatkowej opinii biegłych i tym razem nie zdołano wskazać osoby, która mogła stać za otruciem m.in. kruków, orlików i pustułek.

Prokuratura po raz drugi umorzyła śledztwo w sprawie otrucia ptaków (kruki, orliki, błotniaki oraz pustułki) na terenie powiatu krotoszyńskiego. Martwe zwierzęta znaleziono pod koniec maja i na początku czerwca 2020 roku na jednym z pól w okolicach Wielowsi. Sprawę zgłoszono prokuraturze, która jednak umorzyła postępowanie.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT:

Niedawno zostało ono wznowione, bo pojawiły się nowe poszlaki, pozwalające mieć nadzieję, że tym razem sprawca zostanie wytypowany i stanie przed sądem. Nic z tego. Prokuratura Rejonowa w Krotoszynie uzyskała co prawda kolejną opinię biegłych, ale wynikało z niej, że nie są oni w stanie wskazać konkretnej daty śmierci ptaków oraz ilości środka, który został przez nie spożyty. – To pozwoliłoby ustalić krąg osób, które ewentualnie mogłyby przebywać w danym terenie. Pragnę podkreślić dużą determinację prokuratury w ustaleniu sprawcy tego konkretnego czynu. Uzyskano dane z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, a także Instytutu Ekspertyz Toksykologicznych. Ten materiał, jak i dalsze czynności wykonane w tej sprawie, pomimo szeregu okoliczności, które były weryfikowane, nie pozwoliły na ustalenie sprawcy – wyjaśnia Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Trudność we wskazaniu sprawcy polega na tym, że środek, który wykorzystano do otrucia ptaków, nie jest reglamentowany i nie odnotowuje się osób go kupujących. To utrudnia zawężenie kręgu osób podejrzanych, a co za tym idzie, dotarcie do sprawcy tego czynu. – Pomimo przeprowadzenia czynności na terenie całego kraju, również odnosiło się to w stosunku do dostawców tego środka spoza Polski, nie udało się bezpośrednio ustalić nabywcy – dodaje.

Dlatego też prokuratura zdecydowała o ponownym umorzeniu postępowania w tej sprawie. Rzecznik prokuratury nie zdradza szczegółów, ale przekonuje, że “znacznie pogłębiono materiał dowodowy”. Niewykluczone, że w przyszłości śledztwo zostanie ponownie wznowione. Muszą się jednak znaleźć nowe okoliczności lub dowody.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick