Prokuratura umorzyła śledztwo ws. biskupa Janiaka

10
Prokuratura Rejonowa w Pleszewie umorzyła sprawę dotyczącą biskupa Edwarda Janiaka. Zawiadomienie po premierze filmu braci Sekielskich "Zabawa w chowanego", złożyła posłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus. Właśnie otrzymała odpowiedź.

Temat biskupa Edwarda Janiaka wraca jak bumerang. Po tym, gdy w maju stało się o nim głośno za sprawą drugiego filmu braci Sekielskich o pedofilii w polskim kościele pt. “Zabawa w chowanego”, przez kraj przetoczyła się fala krytyki zarówno pod jego adresem, jak i kościoła w Polsce.

W dokumencie hierarcha został przedstawiony jako osoba, która miała wiedzieć o aktach pedofilii, a mimo to nie zrobiła wystarczająco dużo, aby rozwiązać te sprawy. Pojawiły się zarzuty o tuszowanie pedofilii. Pod Kurią Diecezji Kaliskiej dzień po premierze filmu zorganizowano pikietę, a na płocie kurii powieszono dziecięce buciki oraz bieliznę. Nie brakowało też transparentu z napisami: “Stop pedofilii” czy “Biskupie, czas na sąd ostateczny”.

CZYTAJ: Watykan opublikował vademecum nt. walki z nadużyciami wobec nieletnich

Sprawą zajął się Prymas Polski abp. Wojciech Polak, który złożył zawiadomienie do Watykanu, aby wyjaśniono, jak dokładnie wyglądały działania w kontekście tego, co zaczęto mu zarzucać. W odpowiedzi na zarzuty biskupa Janiaka pod jego adresem, Metropolita Gnieźnieński wyjaśnił, że “złożenie zawiadomienia nie rozstrzyga o winie”.

Watykan szybko podjął pierwsze kroki, a Nuncjatura Apostolska w Polsce poinformowała, o decyzji papieża Franciszka. Mianował on Metropolitę Łódzkiego abp. Grzegorza Rysia na administratora apostolskiego sede plena diecezji kaliskiej. Nie oznacza to jednak, że biskup Janiak stracił dotychczasową funkcję. Zgodnie z zapisami dokumentu Stolicy Apostolskiej, miał jednak opuścić teren Diecezji Kaliskiej do czasu zakończenia postępowania i nie ingerować w jego funkcjonowanie.

Na film braci Sekielskich zareagowała też posłanka Joanna Scheuring-Wielgus, która złożyła zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Pleszewie. Właśnie otrzymała odpowiedź, którą opublikowała w swoich kanałach społecznościowych pisząc przy okazji: “I co zrobiła prokuratura? Uznała, że nie ma czego badać i nie dopatrzyła się znamion czynu zabronionego, chociaż sama stwierdza, że biskup „mając wiarygodną wiadomość o dokonaniu czynu zabronionego, nie zawiadomił organów ścigania”. Nawet jeśli milion razy ktokolwiek z prawicy powie, że przecież prokuratura traktuje wszystkich jednakowo, to mamy kolejny dowód na to, że tak nie jest”.

Śledztwo, jak czytamy w odpowiedzi, którą otrzymała posłanka Lewicy, miało dotyczyć „czynu polegającego na tym, że w marcu 2016 toku w Kaliszu, woj. wielkopolskiego, Edward Janik, mając wiarygodną wiadomość o dokonaniu czynu zabronionego, o którym mowa w art. 200 § 1 k.k. tj. obcowania płciowego z małoletnim poniżej lat 15 lub doprowadzenia takiej osoby do poddania się innym czynnościom seksualnym, nie zawiadomił niezwłocznie organu powołanego do ścigania przestępstw (…) wobec stwierdzenia braku znamion czynu zabronionego”.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

10 KOMENTARZE

  1. 9
    12

    Proszę poprawić wpis.
    Nawet nie zaczęła śledztwa bo nie ma znamion przestępstwa.
    A tak na marginesie przychodzą do biskupa rodzice domniemanej ofiary którzy sami nie zgłaszają sprawy do prokuratury, nie zgłasza jeje nawet sama ofiara a ma to zrobić biskup dlaczego?
    Dobrze ze jest nowe prawo od 2017 roku każdy kto posiada wiedzę na temat pefofili ma obowiązek ja zgłosić – w tym wypadku rodzice też nade wszystko oni pierwsi powinni to zrobić . Więc o co chodzi? Czy jest tu jakieś logiczne myślenie i sprawiedliwe. Czy po prostu wszystkiemu są winni czarni wszyscy bez wyjątku, jakaś zaraza, nawet jak wybuchła pandemia to nawet wtedy winna kościoła bo jest skupiskiem wirusa. A co pisano o procesji w Boże Ciało – oni winni. Brak obiektywnego myślenia. Wyciągania wniosków, brak faktów i po prostu Zwykła złość na tych jednych

    • 9
      2

      Od tego jest biskup, żeby interweniował, gdy KTOKOLWIEK zgłasza mu, co jakiś jego podwładny klecha wyrabia z dziećmi!

  2. 7
    3

    I jeszcze nawiedzeni niepełnosprawni umysłowo wybieracie się oddać apanaże i swoje dzieci tym zboczeńcom? Niedziela się zbliża, do roboty.

  3. 5
    8

    Ciekawe dlaczego rodzice “ofiary” od razu nie zawiadomili organów ścigania, tylko czekali z tym kilkanaście lat, czyli do czasu, aż zaistnieją w filmiku Sekielskich? Szybko dokręcono scenę, która, jakoby, miała miejsce przed kilkunastu laty. Żanada skrzyżowana z dziecinadą! A ten wściekły ujadający na lewo i prawo babol, nie może przeżyć, że w jej idiotyczne pomówienia sąd nie uwierzył. Tym bardziej, że już w 2016 r. sąd uznał, że sprawa jest przedawniona, jako, że po upływie kilkunastu lat od zdarzenia, trudno znależć świadków i ustalić fakty. No, ale szurnięte je. .sy chcialyby rozwiązać sprawę po bolszewicku-jest donos, musi być wyrok! A wała!

    • Ciebie Joanno d’Darc spalono cię na stosie. To bolszewicy zrobili?! Nie, sądził cię sąd KOŚCIELNY! Super instytucja…W tym przypadku wystarczyłoby, aby obrońców pedofilów sądził zwykły NIEZAWISŁY sąd i żeby wylądowali w wiezieniu, gdzie ich miejsce.

  4. No przecież nic nie mów nikomu i zabaw w chowanego są efekty ,rąsia buzia i pod dywan i na nakazaną emerturę ,tylko w tym wszystkim szkoda ofiar tych komeszkowych zboczuchòw ,ale tak to u nas działa że ofiary są same sobie winne.niech to będzie nauką dla ludzi i dewotek żeby uważali na dzieci.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick