Ostrów. Miasto wyciąga rękę do handlujących na targowiskach

8
Sytuacja handlarzy na ostrowskich targowiskach jest bardzo dynamiczna. Początkowe zamknięcie targów odcięło im dopływ jakichkolwiek zarobków. Było zgromadzenie pod ostrowskim urzędem, były negocjacje, jest poszerzony pakiet pomocowy, który dziś zaprezentował ostrowski samorząd.

Handlowcy z ostrowskich targowisk walczyli o obniżenie stawek dzierżawy za miejsca handlowe oraz budynki stałe w związku z pandemią i ciężką sytuacją gospodarczą, jaka panuje w całym kraju. Pod Urzędem Miejskim pojawili się 16 kwietnia, a trzy reprezentantki wyznaczone przez prezydent miasta weszły do środka. Najbardziej poszkodowani są ci, którzy mają kioski na targowisku, bo czy handlują czy nie, muszą płacić. Dlatego handlowcy domagają się przede wszystkim zwolnień z opłat i ulg. W tej sprawie interweniowali już wcześniej i u władz miasta, i u zarządu spółki. Ja twierdzą – bezskutecznie.

CZYTAJ: Bunt handlowców z targowiska pod ostrowskim Urzędem Miejskim [WIDEO]

Pójście pod budynek magistratu, jak widać się opłaciło, bo 22 kwietnia odbyły się negocjacje w sprawie obniżenia opłat. Trwały one ponad godzinę. Czteroosobowa delegacja przedstawiła listę wszystkich handlujących, a dokumenty zostały przeanalizowane przez urzędników. W czwartek odbyło się także spotkanie na linii Targowiska Miejskie – Centrum Rozwoju Komunalnego, podczas którego zapadły decyzje dotyczące spornej kwestii.

CZYTAJ: Handlujący na ostrowskich targowiskach negocjują ulgi

Wydaje się, że handlujący doszli do porozumienia z władzami miasta. Urząd przedstawił poszerzony pakiet pomocowy. – Już wcześniej Ostrowski Pakiet Pomocowy przewidywał, na wniosek przedsiębiorcy, odroczenie opłaty za wybrane usługi świadczone przez spółkę Targowiska Miejskie z możliwością rozłożenia na raty. Dodatkowo, w wyniku wspólnych prac z przedstawicielami handlowców nad rozszerzeniem dla nich wsparcia w okresie epidemii, pakiet pomocowy w zakresie sprzedaży detalicznej wyrobów tekstylnych, odzieży i obuwia na ostrowskich targowiskach przy ulicy Głogowskiej, Grabowskiej/Witosa  oraz zieleniakach przy ulicy Konopnickiej i Tomczeka został poszerzony – informuje biuro prasowe Urzędu Miejskiego.

Wsparcie obejmuje:

1. Całkowite zwolnienie z czynszu i opłat rezerwacyjnych przedsiębiorców, którzy zawiesili działalność gospodarczą w CEIDG w związku z wprowadzeniem stanu zagrożenia epidemicznego, jednak nie wcześniej niż od dnia zawieszenia,

2. Obniżenie czynszu za budynki stałe w wysokości od 20% do 50 % w zależności od spadku miesięcznych przychodów w stosunku do poziomu średniorocznego w 2019 roku na okres do 3 miesięcy od 1 kwietnia,

3. Obniżenie opłat za rezerwację miejsc handlowych  w wysokości od 20% do 50 % w zależności od spadku miesięcznych przychodów w stosunku do poziomu średniorocznego w 2019 roku na okres do 3 miesięcy od 1 kwietnia.

Od 24 kwietnia wprowadza się bezpłatne korzystanie z toalet i szaletów dla wszystkich handlujących na targowisku przy ul. Głogowskiej. Magistrat zdecydował także o obniżeniu do 50% opłat za postój pojazdów handlowych i będzie to obowiązywać od 24 kwietnia.

Handlujący otrzymają także rekopensatę czynszów i opłat rezerwacyjnych branży tekstylno-odzieżowej za dni od 14 marca do 25 marca. Wtedy też targowisko pozostawało niedostępne.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

8 KOMENTARZE

  1. 14
    3

    Wszystko pięknie. Pomoc dla handlujących ok, tylko dlaczego tam nikt nie przestrzega reżimu sanitarnego, pełno sprzedających obok siebie i tłumy kupujących!!! Dlaczego straż miejska czy policja nie monitorują tego???

  2. 10
    5

    Im to się dzieje zawsze największa krzywda a wile wypierdzielone, po dwa samochody itp. A jak ceny paliw tam mocno spadły to oni też obniżają ceny swoich towarów? Ale jak idzie grosz w górę to oni pierwsi podnoszą ceny. A z drugiej strony to tylko oni mają teraz ciężko? A jak tak źle to zwinąć interes i do biedronki na kasę

  3. 5
    2

    Pozamykać te miejsca starych budek,gdzie sprzedawane są towary ,które nie wiadomo jak tam długo leżą a sanitarka to już druga sprawa,smród…smród i jeszcze raz smród… widać wszędzie a gdzie oni maja kasy fiskalne-wyrażne umieszczone ceny na towarach…. ??? Sanepid tam sprawdza? Ceny niejednokrotnie wyższe niz w normalnych sklepach… pozamykać ten krajobraz z czasów komuny…. a Wy zabierzcie sie wreszcie do uczciwej pracy

  4. Zgadzam się z Kamilą ,do tego wagi postawione tak że nie widzisz ile kupujesz. Jak takiemu zwrócisz uwagę to cię opieprzy. Pytam się gdzie są jakieś kontrole?

  5. Żadnych ulg niech płacą tak jak wszyscy większość stoi bez jakiegokolwiek zezwolenia a także nie mają założonej działalności znam kilka takich osób

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick