Ktoś spalił drzewo od środka. Czy to początek większych problemów?

2
Fot. fanpage burmistrza Arkadiusza Ptaka
Część mieszkańców Pleszewa jest oburzona, a wraz z nimi urzędnicy. Burmistrz Arkadiusz Ptak pyta, skąd się biorą takie pomysły. O co chodzi? O spalenie drzewa od środka. Ktoś zrobił to w sylwestrową noc. Sprawa się wydała i teraz jest na celowniku policji.

Policja z Pleszewa szukają osoby, która podpaliła drzewo od środka. Dąb w Parku Miejskim padł ofiarą wandalizmu i nie wiadomo, czy da się go uratować. Władze miasta zastanawiają się, jak można było wpaść na coś takiego, by podłożyć ogień od dołu w taki sposób, aby duże drzewo zostało wypalone od środka. “Straż pożarna zabezpieczyła drzewo, ale nie wiemy, co dalej z nim będzie” – pisze na fanpage’u włodarz gminy.

Jak mówi, brakuje mu słów, kiedy patrzy na dzieło zniszczenia autorstwa nieznanego nadal sprawcy. Osoba, która to zrobiła, o ile zostanie zatrzymana, nie uniknie kary.

CZYTAJ TEŻ: Pod psem załamał się lód. Uratowali go strażacy

Urzędnicy tymczasem nie siedzą z założonymi rękami i przystąpili do działania, by – o ile to możliwe – uratować pleszewski dąb. “Wystąpiliśmy o ekspertyzę dendrologiczną, czekamy na opinię” – dodaje.

Mieszkańcy, którzy licznie wypowiadają się pod postem na fanpage’u burmistrza, podzielają jego oburzenie, ale wskazują też na znacznie szerszy problem niż zniszczenie dębu. “W Sylwestra nie tylko w Parku młodzież się “nudziła”. W centrum kilku młodych mężczyzn rzucało z jadącego auta petardy hukowe wprost pod nogi przechodniów” – pisze jeden z mieszkańców. Kolejny dodaje, że na drogach jest więcej problemów do rozwiązania, choć kolejny leży już bardziej w gestii policji: “Przy okazji wspomnę o “rajdach” ulicami naszego miasta. W Pleszewie jest coraz mniej bezpiecznie”.

Padły też propozycje rozwiązania problemu wandalizmu w parku, który istnieje – jak piszą – nie od dziś. “Wnioski nasuwają się same: konieczny jest skuteczny monitoring w naszym mieście i to 24h! W parku również i patrole, bo to, co się dzieje w tym miejscu szczególnie latem… Złapać na gorącym uczynku i nakładać kary, a jak go nie stać, to niech bierze miotłę i sprząta ulice!” – bulwersuje się jedna z internautek.

Więcej na temat podobnych zdarzeń:

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

  1. 9
    1

    Strasznie żal drzewa, ale skąd to larum urzędników? Przecież jak Polska długa i szeroka urzędasy dają przyzwolenie na wycinanie drzew na potęgę. Nie robią również nic, gdy jakiś debil ogłowi, czyli zetnie koronę drzewa do samego pnia i tym samym zniszczy drzewo. I to nie drzewo na swojej posesji, ale np. rosnące przy chodniku! Za brak reakcji na takie barbarzyństwo ci urzędnicy powinni ponosić karę. Tylko kto ją na nich nałoży?… :/

  2. 2
    1

    Skąd się biorą pomysły – z dobrobytu, dzieciaki mają wszystko co chcą bo rodziców stać (dostają od państwo co miesiąc) i we łbach się przewraca. Jakby byli krótko trzymani, bo było inaczej ale w obecnych czasach na dziecko nie wolno krzyknąć nie wolno w d..ę uderzyć, nic nie wolno więc jest jak jest, a będzie jeszcze gorzej.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick