Gigantyczne podwyżki m.in. dla posłów i ministrów? Sejm jest „za”, a Ty?

17
Fot. Pixabay
Szykują się co najmniej kilkudziesięcioprocentowe podwyżki wynagrodzeń dla posłów i senatorów, a to dopiero początek. Prezydent ma zarabiać o ponad 100% więcej niż dotychczas, wynagrodzenie otrzyma Pierwsza Dama, a rekordziści mają inkasować co miesiąc o... 113% więcej. Najważniejsze osoby w państwie debatują właśnie nad wzrostem swoich uposażeń.

Prawdopodobnie już niedługo posłowie, senatorowie, ministrowie, wojewodowie, premier, prezydent i inne osoby zajmujące najwyższe stanowiska w państwie, będą zarabiać dużo więcej niż obecnie. Sejm opowiedział się za przyjęciem nowelizacji części ustaw pozwalającej podnieść uposażenie m.in. parlamentarzystom. Projekt noweli trafił do senatu. Jeśli ostatecznie zostanie przegłosowany, nie będą to symboliczne podwyżki, a wzrost wynagrodzeń o co najmniej kilkadziesiąt procent. W przypadku prezydenta kraju o… 106%, a w przypadku wiceministrów o rekordowe 113%!

CZYTAJ: Nie ma z czego sfinansować leczenia. Zostały jej 4 miesiące życia… Pomóż uzbierać potrzebną sumę!

W nowych przepisach opowiedziano się za naliczaniem wynagrodzeń w oparciu o uposażenie zasadnicze sędziego Sądu Najwyższego. Na tej podstawie wyliczono, że najniższa podwyżka wśród urzędników państwowych najwyższego szczebla wyniesie 51%. O tyle więcej brutto mają zarobić marszałkowie Sejmu i Senatu, którzy pobierają miesięcznie ok. 14 tys. zł.

Z punktu widzenia południowej Wielkopolski najbardziej interesują nas podwyżki dla posłów, senatorów, ministrów i wojewodów, bowiem osoby pochodzące z tego regionu piastują właśnie takie stanowiska. Zgodnie z założeniami nowelizacji parlamentarzyści mieliby zarabiać o 58% więcej. Obecnie inkasują miesięcznie ok. 8 tys. zł brutto. Zgodnie z nowymi założeniami ministrowie mieliby zarabiać aż o 78% więcej, a ich uposażenie podskoczyłoby z 10 tys. zł do ok. 18 tys. zł. Także wojewodowie (przedstawiciele rządu w poszczególnych województwach) mają spodziewać się podwyżek, jeśli nowelizacja wejdzie w życie. W związku z tym wojewodowie zarabialiby niespełna 15 tys. zł brutto, a ich zastępcy ok. 13 tys. zł brutto.

CZYTAJ: Urodziła się bez przedramienia. Trwa zbiórka pieniędzy na protezę dla 3-letniej Lenki

Obecnie parlamentarzyści inkasują kwoty ustalone w ustawowej obniżce wynagrodzeń, którą sami przegłosowali. Prawo i Sprawiedliwość wyszło z taką propozycją w maju 2018 roku na niespełna sześć miesięcy przed wyborami samorządowymi. Wówczas obniżka wyniosła 20% i zmniejszyła wynagrodzenia do poziomu 80% wysokości uposażenia podsekretarza stanu.

Kilka tygodni po wyborach prezydenckich jest mowa o podniesieniu wynagrodzeń do poziomów znacznie wyższych, bo przekraczających 50% aktualnych kwot. Zupełną nowością w nowych przepisach jest wprowadzenie wynagrodzenia dla Pierwszej Damy, która do tej pory nie zarabiała pieniędzy. Zgodnie z założeniami miałaby inkasować co miesiąc tyle, co ministrowie – ok. 18 tys. zł brutto.

CZYTAJ: SMA powoli niszczy jej organizm. Ośmiomiesięczna Sandra potrzebuje 9,5 mln złotych na lek

Temat podwyżek wywołuje wiele kontrowersji i stawia kolejne pytania m.in. o kwestie sprawiedliwości i solidarności względem innych:

  • Czy osoby zajmujące najwyższe stanowiska w państwie powinny zarabiać więcej?
  • Jak oceniasz zaproponowaną wysokość podwyżek?
  • Czy przyznawanie sobie podwyżek w czasie pandemii i próby podtrzymania rozwoju gospodarczego na obecnym poziomie jest właściwą drogą?
  • Czy w pierwszej kolejności podwyżek nie powinni otrzymać najmniej zarabiający pracownicy „budżetówki”?

Jesteśmy ciekawi Waszych opinii. Piszcie w komentarzach.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

17 KOMENTARZE

  1. 44
    3

    Szczerze to aż trudno to w ogóle skomentować…. :/ znowu zapłacą za to podatnicy, za moment 10 zł nie wystarczy na mały bochenek chleba. Trudno oceniać ile energii czasu i poświęcenia wkłada w swoją pracę jakiś polityk bo to pewnie kwestie indywidualna e i każdy inaczej, ale Pierwsza Dama…? To chyba pytanie retoryczn, może i sprawa nie byłaby aż tak bulwersującą gdyby pensje nie były podniesione aż tak wysoko np żona prezydenta z 3-4 tys, ale 18?!?! Za co….

  2. 44
    1

    Panie posle Urbaniak zawiedliśmy się na panu dla was liczy się tylko kasa wszystkie partie które zaglosowaly za w d…e maja swoich wyborców będziemy pamietac

  3. 38
    3

    Wycofajcie się z tego jaknajszybciej i przeproście społeczeństwo, że próbowaliście dokonać skoku na kasę. A dlaczego milczy Jarosław Kaczyński?

    • 10

      Wystarczy spojrzeć na stronę sejmu: Jarosław K. – ZA.
      Ale czemu tak daleko szukać… Z naszego regionu nikt nie głosował PRZECIW!!!!!!!!

      Redakcja nie przedstawiła w artykule jak głosowali posłowie z naszego regionu. Okręg wyborczy nr 36 (Kalisz):
      DZIEDZICZAK Jan – ZA
      GRZYB Andrzej – ZA
      KALETA Piotr – ZA
      ŁAWNICZAK Tomasz – ZA
      MALĄG Marlena – ZA
      MOSIŃSKI Jan – ZA
      PAWLICZAK Karolina – ZA
      RUSIECKI Grzegorz – ZA
      SÓJKA Katarzyna – ZA
      SZCZEPAŃSKI Wiesław – ZA
      URBANIAK Jarosław – ZA
      WITCZAK Mariusz – nie głosował

  4. 38
    3

    Częściowo się zgadza że każde grabie zawsze ciągnęły do siebie. Ale takiej pazernosci i hipokryzji nie było nawet za „złej komuny”, np. funkcja radnego była funkcją społeczną. Zna ktoś dzisiaj takiego co robiłby to społecznie? Ja nie. A jak dołoży się do tego pierwszą damę z 18 tys. brutto to już człowiekowi ciśnienie się podnosi.

  5. 4
    21

    Niech mają ale niech zadbają o rencista i emeryturach bo niektórzy na chleb nie mają dali podwyżkę 70 zł A Ani 7000tys.to sprawiedliwość jak cho…a😂😂😂😂

  6. 25

    Nie dziwię się że za podwyżkami głosowały PiS, PO, PSL ale że zagłosowała za tym LEWICA, która na sztandarach nosi walkę o najbiedniejszych i wykluczonych, tego nigdy nie zrozumiem. Gdzie wasze ideały? Tylko kasa. Tak nigdy nie było. Skundliliście się tak jak pozostali poza Konfederacją i RAZEM Zandberga. A Nowacka kiedy straciła swoje ideały? Fałsz, obłuda i cynizm. Róbcie tak dalej i czekajcie końca.

  7. W naszym okręgu podwyżka najbardziej należała się chyba Andrzejowi Grzybowi z PSL. Bo jest jak sądzę bardzo biedny ponieważ będąc w Parlamencie Europejskim ponosił olbrzymie koszty i wydatki. WSTYDU wszyscy nie macie.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick