Co po służbie, czyli „emerytura” czworonożnych funkcjonariuszy

0
Szeregi służb mundurowych zasilają nie tylko ludzie. Funkcjonariuszom towarzyszą także zwierzęta. Są to głównie psy, ale też np. konie, które służą m.in. w straży granicznej. Po przejściu na emeryturę zwykle trafiają do domów swoich przewodników, nie jest to jednak sytuacja uregulowana prawnie.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowało projekt ustawy regulujący status takich zwierząt. Według niego opiekunowie mają mieć np. zapewniony zwrot kosztów ponoszonych z tytułu opieki weterynaryjnej. – Do tej pory w Ostrowie Wielkopolskim każdy pies, który przechodził na emeryturę, pozostawał pod opieką przewodnika, z którym pracował na co dzień – mówi mł. asp. Małgorzata Michaś, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim.

CZYTAJ TEŻ: Więcej za odpady zielone w workach. Zmiany w RZZO

W południowej Wielkopolsce projekt ustawy dotyczyć będzie głównie psów służących w policji. – Obecnie na stanie Komendy Powiatowej Policji w Ostrzeszowie jest pięć psów. Z czego cztery w czynnej służbie, a jeden w trakcie szkolenia – informuje p.o. oficera prasowego, asp. Magdalena Hańdziuk.

Służba „czworonożnych funkcjonariuszy” w policji trwa zazwyczaj ok. osiem lat. Na co dzień mają różne zadania. – Są to psy tropiące, patrolowo tropiące, do wykrywania zapachu narkotyków jak również materiałów wybuchowych – tłumaczy mł. asp. Małgorzata Michaś.

Justyna Michalak, prezes ostrowskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce, podkreśla jak ważną rolę pełnią psy w służbie policyjnej: – Nie jedno życie zostało uratowane dzięki nim, a przemyt narkotyków udaremniony. Myślę, że po ciężkiej służbie należy im się godna emerytura.

CZYTAJ TEŻ: Unijne środki rozdane wg politycznego klucza

Aktualnie we wszystkich formacjach podległych ministerstwu służy 1207 psów i 62 konie – większość w policji. Co roku ok. 10% z nich przechodzi na emeryturę.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick