Więcej za odpady zielone w workach. Zmiany w RZZO

11
Buckhorn Mesa landfill
Śmierdzące będzie teraz droższe - tak informuje Regionalny Zakład Zagospodarowania Odpadami w Ostrowie Wielkopolskim. Spółka informuje, że podniesienie cen za tzw. odpady zielone składowane w workach pomoże w walce z odorem, który unosi się nad częścią miasta.

Zmiana na stanowisku prezesa RZZO pociągnęła za sobą szereg działań. Marzena Wodzińska obejmując to stanowisko poinformowała, że ma ona zaplanowany szereg działań na rozwiązanie uciążliwości związanych z funkcjonowaniem zakładu.

CZYTAJ: Co dalej z fetorem z RZZO? Poznaliśmy plan działania

We wtorek w mediach społecznościowych pojawiła się informacja o zmianach w opłacie za odpady składowane w workach. – Mieszkańcy Ostrowa Wielkopolskie i części gmin zbierają odpady zielone do specjalnych pojemników. Z pozostałych gmin otrzymujemy odpady zielone w workach. Z prawnego punktu widzenia nie mamy takich możliwości zakazania dostarczania nam odpadów zielonych w workach, ale, jak to się mówi, cena czyni cuda więc “śmierdzące” będzie droższe – mówi Marzena Wodzińska, prezes RZZO.

Od 1 lutego cena zagospodarowania tony odpadów w workach, czyli także tych zanieczyszczonych tworzywami sztucznymi będzie kosztować 550 złotych. Tona odpadów zielonych, które nie są zanieczyszczone to koszt 400 złotych.

 

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

11 KOMENTARZE

  1. 8
    1

    na tą chwilę żadnego punktu uzgodnionego z mieszkańcami i szumnie przekazanymi na konferencji nie udało się zrealizować ( gdyby się udało to Pani Prezes na pewno szumnie by nas poinformowała) także mieszkańcy z wiosną niech przygotują się na piękne zapachy – proponuje uszczelnić okna .

  2. 25
    2

    Jak sami nie umieją tago ujednolicić to niech pokrywają to z własnej kasy, której dosyć już doją z mieszkańców (8 prezesów Ostrowskich spółek komunalnych zarabia dziennie 1.000 złotych, czyli 20.000 miesięcznie – jak podawał Kurier Ostrowski 16 września). I tak wygląda recykling po Polsku, jesteśmy za murzynami. Za komuny dzieciaki dorabiały do kieszonkowego w skupach butelek, teraz na ulicach potykamy się o “małpki”. W innych krajach od lat są w sklepach automaty na butelki, u nas bez paragonu nie przyjmą. My się po prostu cofnęliśmy!!!

    • Wystarczy sprawdzić przed sylwestrem były informacje o podwyżkach w tym za śmieci 11,05zł.

    • Wcześniej podczepiła się pod medyków z Wolicy w ubiegłym roku ,medycy tam ciężko pracują i narażają swoje życie a ona i Mikołajczyk pod to się podwiesili i kase skasowali ,a zaraz wylądowała na śmieciowisku i też panowanie zaczeła od podniesienia kasy za śmieci i aby odpady zielone były nie w workach teraz ,to samo tylko śmieci w workach zamiast zaistnieć recyklingiem zaistniała podniesieniem ceny i tylko oto chodzi a chodzi o kase ale na koncie i po co się wysilać i taka to kreatywność.

  3. A wlasciciele działek ROD….co mają robić z odpadami zielonymi…ktore nie nadaja się na kompost…ogniska palić nie mozna….nie ma gdzie wywieźć…nikt tego nie odbiera…

  4. Ciekawi mnie jedno jaki to uczony wymyślił, ze tona odpadów zielonych zanieczyszczonych workami ma kosztować 550 zł a czystych 400 złotych przecież te czyste wystarczy przerobić na kompost i sprzedać zarabiając na tym a nie obciążać jeszcze mieszkańców, czy wy myślicie że macie tumanów jak w waszych biurach którzy nie potrafią liczyć?

  5. Na działce wszystko nadaje się na kompost trawa chwasty gałęzie liście tylko trzeba wziąć siekierę i gałązki drobno pociąć i zakompostować i będzie z nich próchnica super. Co na działce urośnie działka przerobi na swoje potrzeby chyba, że nasciągacie syfu to trzeba owieźć na śmietnisko.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick