Jesteśmy na:
Facebbok
Tweeter
Instagram
mail: redakcja@wlkp24.info tel: 661 997 997

Koszykówka

video

Luka po zawieszeniu Johnsona dobrze wypełniona

- Potrafiliśmy dokonać w szybkim tempie dobrych zmian w naszej grze. Graliśmy bardzo dobrą koszykówkę - mówi Emil Rajković, trener BM Slam Stal, odpowiadając na pytanie, jak ocenia grę swojej drużyny w sobotnim meczu we Włocławku bez zawieszonego Aarona Johnsona. - Holt i Ochońko oraz reszta zawodników grali bardzo dobrze. możemy być dumni z naszej drużyny. Teraz już myślimy o poniedziałkowym meczu. Nasz cel jest jeden: wygrać i wrócić do Włocławka na siódme, decydujące spotkanie.
video

Była mistrzowska koszykówka. Było więcej szczęścia rywala

Koszykarze BM Slam Stal ponownie w trakcie tych finałów mogą czuć ogromny niedosyt. Ostrowianie przez ponad trzy kwarty kontrolowali przebieg dzisiejszego meczu. Niestety, ostatnia kwarta należała do Anwilu, który wygrał tą część meczu 24:11, sięgając po trzecie zwycięstwo w tym finale. W dzisiejszym spotkaniu 10 razy mieliśmy zmianę wyniku. Czterokrotnie był remis. ,,Stalowcy" prowadzili przez 31 minut. Rywale przez zaledwie 5, ale po ostatnim gwizdku radość panowała w zespole trenera Igora Milicića. - Jestem zadowolony z tego, jak grał nasz zespół przy tych wszystkich problemach, które mamy. To była mistrzowska koszykówka. Niestety, w końcówce rywale mieli więcej szczęścia - ocenia sobotnie spotkanie trener Emil Rajković.
video

Odwołanie Johnsona odrzucone. Decyzji w sprawie Almeidy nie ma

Komisja Odwoławcza Polskiego Związku Koszykówki odrzuciła w sobotę rano odwołanie Aarona Johnsona w kwestii decyzji Sędziego Dyscyplinarnego PLK. To sprawia, że Amerykanin nie mógł zagrać zarówno w dzisiejszym meczu numer 5, jak również nie wystąpi w poniedziałkowym szóstym spotkaniu. Nie zapadła jednak żadna decyzja w sprawie wniosku, który złożył ostrowski klub w kwestii wszczęcia postępowania przeciwko Ivanowi Almeidzie. To spora kontrowersja. - Taka decyzja powinna być podjęta przed tym dzisiejszym meczem. My musimy wiedzieć, czy on jest ukarany, czy nie. Ja naprawdę nie rozumiem dlaczego tutaj nie ma żadnej decyzji. On grał w tym meczu. Oni go wygrali. Co teraz jeśli jutro będzie decyzja, że on jest ukarany zawieszeniem na jeden mecz? To kiedy on nie będzie grał? To bardzo dziwne - komentuje całą sprawę Emil Rajković, trener BM Slam Stal. Paweł Matuszewski, prezes ostrowskiego klubu dodaje: - To jest bardzo dziwna i kontrowersyjna decyzja.
video

Ponownie szczęście dało sukces Anwilowi

Kolejne niesamowite emocje w meczu finałowym mistrzostw Polski. Dzisiaj w spotkaniu numer 5 we Włoclawku koszykarze BM Slam Stal grali świetnie przez 38 minut. Niestety, ponownie finisz należał do słabo dysponowanego wcześniej Anwilu. Gospodarze wykorzystali brak skuteczności ,,Stalówki" w ostatniej kwarcie. Decydujący fragment meczu włocławianie wygrali 24:11. To wszystko sprawiło, że drużyna trenera Igora Milicića sięgnęła po zwycięstwo 84:80. Grający bez zawieszonego Aarona Johnsona i z kontuzjowanym Adamem Łapetą, zawodnicy BM Slam Stal zasłużyli na ogromne słowa pochwały. Wojna w finale trwa dalej. Anwil prowadzi 3:2. Szósty mecz już w poniedziałkowe popołudnie w Ostrowie Wielkopolskim!
video

Anwil nie ma odpowiedzi na grę ,,Stalówki”

- Oni szczęśliwie wygrali z nami trzy mecze, bo przecież jest jeszcze spotkanie z rundy zasadniczej. Oni ciągle grają to samo. Nie mają żadnej innej odpowiedzi na naszą grę - mówi Emil Rajković, trener BM Slam Stal. Po czterech meczach rywalizacji w finale mistrzostw Polski mamy remis 2:2. W sobotę o godzinie 12.30 we Włocławku rozpocznie się piąte spotkanie. - Gra jest bardzo zacięta. Emocje są wielkie. To wszystko pokazuje, jak ważne jest każde posiadanie, każda akcja w obronie, czy w ataku - podkreśla Michał Chyliński. Więcej rozmów z zawodnikami BM Slam Stal w naszym materiale video.

Jest odwołanie od zawieszenia Johnsona. Ostrowski klub chce ukarania Almeidy

Informowaliśmy o karze nałożonej na Aarona Johnsona. Zgodnie z regulaminiem przed godziną 14 zostało złożone odwołanie od tej decyzji do Komisji Odwoławczej Polskiego Związku Koszykówki. Jednocześnie Zarząd BM Slam Stal wystąpił do Sędziego Dyscyplinarnego PLK S.A. w kwestii wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przeciwko Ivanowi Almeidzie. Poniżej prezentujemy treść pisma, które zostało przekazane Sędziemu Dyscyplinarnemu.
video

Wielu świetnych gości na trybunach w Ostrowie

Rywalizacja BM Slam Stali z Anwilem Włocławek o tytuł mistrza Polski powoduje, że na trybunach hal w obu miastach zasiada wielu gości specjalnych. Mecz numer 3 w Ostrowie Wielkopolskim oglądał Jarosław Stawiarski, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki. W środę gości też nie brakowało. Spotkanie numer 4 oglądał Dejan Lekić, dyrektor Departamentu Rozgrywek Basketball Champions League. Obok niego na trybunach ostrowskiej hali zasiadł również Arkadiusz Krygier, który w przeszłości był prezesem Anwilu Włocławek oraz Turowa Zgorzelec. Teraz tymczasem jest znany widzom stacji Polsat. Odgrywa jedną z głównych ról w popularnym serialu Gliniarze. Co ciekawe jego partnerem serialowym jest pochodzący z Ostrowa Wielkopolskiego Tomasz Skrzypniak. - Te finały są świetne. To, w jaki sposób rozwija się ostrowski jest imponujące - powiedział w rozmowie z nami Arkadiusz Krygier. Całą rozmowę znajdziecie w materiale video.
video

Holt udźwignął odpowiedzialność

Stephen Holt był jednym z bohaterów środowego meczu numer 4 w wielkim finale. W II połowie po tym, jak z parkietu wyleciał Aaron Johnson, to właśnie na jego barki głównie spadła odpowiedzialność związana z prowadzeniem gry. No i 26-letni zawodnik wywiązał się z tego zadania. Holt nie tylko organizował atak ,,Stalówki", ale także notował celne trafienia z dystansu. Spędzając w grze 29 minut zdobył 20 punktów. Trafił pięć z dziewięciu rzutów za 3. - Wiedziałem, że muszę zagrać najlepiej, jak tylko potrafię. Czułem na sobie dużą odpowiedzialność. Bardzo chciałem się zrehabilitować za końcówkę tego poniedziałkowego spotkania. Teraz jestem ogromnie szczęśliwy, że wygraliśmy. W tym finale wszystko zaczyna się od nowa - mówi nam Stephen Holt. Pełna rozmowa w materiale video.

Johnson zawieszony na dwa mecze!

Przed chwilą poznaliśmy orzeczenie sędziego dyscyplinarnego Polskiej Ligi Koszykówki w sprawie Aarona Johnsona i wydarzeń, które miały miejsce w trakcie 4 meczu wielkiego finału. Sędzia Jakub Kosowski na posiedzeniu w dniu 1 czerwca 2018 roku nałożył na Aarona Johnsona karę finansową w wysokości 14 tysięcy złotych oraz karę dyskwalifikacji na okresów dwóch meczów w związku z jego niesportowym zachowaniem związanym z naruszeniem nietykalności cielesnej Ivana Almeidy podczas tegoż meczu. Zawodnikowi przysługuje możliwość odwołania do Komisji Odwoławczej PZKosz. do godziny 14. W przypadku wniesienia odwołania, orzeczenie KO PZKosz. zostanie wydane najpóźniej dwie godziny przed piątym meczem finałowym. Z naszych informacji wynika, że ostrowski klub odwoła się od dzisiejszej decyzji.
video

Wyrzucenie Johnsona zmobilizowało pozostałych

- Gramy w finale mistrzostw Polski. Tutaj nikt nie będzie odpuszczał. Walczymy do końca, bo stawka jest wielka - mówi Łukasz Majewski, kapitan BM Slam Stal. W środowym spotkaniu ostrowianie prowadzili przez prawie 26 minut. Rywale na prowadzeniu byli przez 9 minut. W tym meczu prowadzenie zmieniało się 12 razy. Siedmiokrotnie mieliśmy za to remis. - Ta sytuacja z Aaronem jeszcze bardziej nas zmobilizowała. Wiedzieliśmy, że każdy z nas musi dać jeszcze więcej od siebie - podkreśla Grzegorz Surmacz, skrzydłowy ,,Stalówki", która wygrywając wczoraj wyrównała stan finałowej rywalizacji na 2:2. W sobotę mecz numer 5 odbędzie się we Włocławku.
video

Rajković: Almeida uderzył z premedytacją. Wierzę Aaronowi

- Wiemy dobrze, że Aaron Johnson to zawodnik, który zawsze gra fair. To najlepszy sportowiec w tej lidze. On nigdy się tak nie zachował, jeśli jednak teraz zrobił coś takiego, to znaczy, że coś złego musiało się wydarzyć wcześniej. Aaron powiedział mi, że wcześniej został uderzony z premedytacją przez Almeidę. Ja mu w to wierzę - mówi Emil Rajković, trener BM Slam Stal odnosząc się do sytuacji z 23. minuty wczorajszego, czwartego meczu w finale mistrzostw Polski. Wówczas doszło do spięcia między Aaronem Johnsonem i Ivanem Almeidą. W konsekwencji rozgrywający ,,Stalówki" musiał opuścić parkiet po przewinieniu dyskwalifikującym. Wszystko jednak rozpoczęło się od zachowania lidera Anwilu, który z premedytacją uderzył łokciem w kręgosłup rozgrywającego ,,Stalówki". Więcej w materiale video.
video

Ostra walka w finale. Almeida atakuje, Johnson oddaje

W 23 minucie dzisiejszego meczu Ivan Almeida w nieczysty sposób zaatakował Aarona Johnsona, uderzając go z tyłu w plecy. Cała sytuacja sprawiła, że lider BM Slam Stal nie pozostał dłużny. Uderzył rywala, otrzymując przewinienie dyskwalifikujące. To samo jednak nie spotkało Almeidy, którego faul też kwalifikował się na taką samą ocenę przez arbitrów. Całą sytuację można zobaczyć w materiale video.