Zakupowy “boom” już minął. Targowiska z obostrzeniami, handlowcy liczą straty

5
Nie ma obaw, że w Polsce zabraknie żywności, magazyny są pełne, a sklepy wielkopowierzchniowe nie będą zamykane – deklarował przed weekendem premier Mateusz Morawiecki i ta informacja wciąż pozostaje aktualna. Jednak już dziś wiadomo, że choćby targowiska wprowadzają obostrzenia, w centrach handlowych są otwarte tylko konkretne sklepy oferujące produkty pierwszej potrzeby, a handlowcy już pożegnali zakupowy „boom” i obsługują teraz coraz mniej klientów. Wszystko to oczywiście z zagrożeniem koronawirusem w tle.

Klienci nie kupują już na zapas, wielki zakupowy “boom” już minął po tym, jak w weekend premier rządu ogłosił, że handel artykułami spożywczymi nie zostaje wstrzymany, a sklepy będą działać mimo dużego zagrożenia koronawirusem w całym kraju. Jednakże ostrowska spółka Targowiska Miejskie ograniczyła handel na dwóch największych placach handlowych – przy ul. Głogowskiej i Witosa. – Handel został ograniczony do produktów, które nie są tzw. pierwszą potrzebą. Czyli handlować mogą osoby, które sprzedają żywność, artykuły drogeryjne i chemiczne pierwszej potrzeby. Wszystkie pozostały formy handlu zostały wstrzymane, a handlowcy poinformowani o obostrzeniach – mówi prezes spółki Ewa Psztyr.

To, czego nie znajdziemy dziś na targowiskach to przede wszystkim odzież, która jest nośnikiem dla nie tylko koronawirusa, ale i wielu innych wirusów czy bakterii. Kupimy jednak żywność i artykuły chemiczne. Z kolei na Zieleniakach m.in. przy Paderewskiego handlujący sami mogą zdecydować czy będą wystawiać swoje stoiska czy nie. – Jest to ich dobrowolna decyzja – dodaje Ewa Psztyr.

Częściowo nieczynne są też centra handlowe – wszystkie w kraju. W ostrowskiej galerii otwarte są jedynie market, drogerie, ale i na przykład pralnia chemiczna. W niektórych sklepach – mimo że zamkniętych – są pracownicy i robią porządki czy inwentaryzacje. – W centrum handlowym, łącznie z toaletami – prowadzona jest dezynfekcja, a dla klientów są dostępne środki czystości i dezynfekcji – mówi Aneta Goryś z Galerii Ostrovia. Do kiedy potrwają handlowe ograniczenia? Prawdopodobnie co najmniej do końca marca.

redaktor wlkp24.info
paulina.szczepaniak@tvproart.pl

5 KOMENTARZE

  1. boom jest w markecie cały czas bez opamiętania szczególnie starsi ludzie ZERO świadomości !!!! tak jak będzie to za chwile nie będzie miał kto pracować !!!!!! ZERO zrozumienia

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick