Tragiczny finał poszukiwań. Z Odry wyłowiono ciało

6
Tragiczny finał poszukiwań Dariusza Górala, mieszkańca powiatu kaliskiego, który zaginął 26 marca we Wrocławiu. W niedzielę z Odry wyłowiono ciało mężczyzny.

32-latek zaginął 26 marca. Przebywał wtedy we Wrocławiu w sprawach służbowych. Wieczorem udał się ze swoimi znajomymi na Plac Solny. o 22:30 poinformował swoją żonę, że zmierza już w kiernku wynajętego mieszkania. O 23.00 miejski monitoring zarejestrował mężczyznę, jak idzie ze swoimi znajomymi przez Plac Solny, a o 23.16 żegna się z nimi. Jego telefon logował się ostatni raz o 3.00 w nocy. Od tego momentu jest nieaktywny.

Do akcji poszukiwawczej przyłączyła się ostrowska grupa Szukamy i Ratujemy. Do akcji włączono także psy tropiące. Podjęły one trop i zaprowadziły nad fosę miejską w pobliżu Teatru Lalek we Wrocławiu. Kolejne doprowadziły ekipę poszukiwawczą do fosy na wrocławskim Podwalu. Tam ślad się urywał.

W poszukiwania zaangażowana była nie tylko ekipa z Ostrowa, ale także żona i internauci. Na Facebooku powstała specjalna grupa, gdzie wymieniano się najnowszymi informacjami na temat akcji.

CZYTAJ: Dramatyczny apel żony zaginionego 32-latka. Wciąż trwają poszukiwania

Niestety, w niedzielę około godziny 15.00 służby zostały powiadomione o ciele w Odrze. Zostało wyłowione w okolicy Bulwaru Dunikowskiego we Wrocławiu. O tragicznym finale poszukiwań powiadomiła na swoim fanpage’u grupa Szukamy i Ratujemy.

Niestety poszukiwania Dariusza dobiegły dziś końca.Jego ciało zostało dziś wyłowione z Odry.Rodzinie składamy…

Opublikowany przez Szukamy i Ratujemy – Ostrów Wielkopolski Niedziela, 7 kwietnia 2019

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

6 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick