Siostry z Broniszewic z prezentem od WOŚP!

4
Fot. facebook.com/JerzyOwsiak
Ubezpieczony na rok, z ośmioma miejscami dla pasażerów - taki samochód otrzymały siostry z Broniszewic, które prowadzą dom dla niepełnosprawnych chłopców. Prezent przekazany został z fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Siostry Dominikanki z Broniszewic znane są już w całej Polsce, głównie za sprawą dystansu do siebie, aktywności w social mediach, a przede wszystkim ze swojej życiowej misji, czyli prowadzenia domu i opiekowania się niepełnosprawnymi chłopcami.

Siostry z Broniszewic mają pod opieką blisko 60 niepełnosprawnych. Ogromnym sukcesem było wybudowanie nowego domu, który został przystosowany do potrzeb podopiecznych. Kolejnym ułatwieniem ma być samochód, który podarował siostrom osobiście Jurek Owsiak, szef fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy „Każda praca i wysiłek tych, którzy się poświęcają dla tych osób, są przez WOŚP podziwiane i wspierane! Dzisiaj wręczyliśmy kolejny dar dla Domu Chłopaków w Broniszewicach. Tym razem przekazaliśmy im Volkswagen Caravelle z ubezpieczeniem OC i AC na 12 miesięcy. 8 miejsc dla pasażerów ułatwi funkcjonowania tego wyjątkowego miejsca. Siostry Dominikanki robią kawał roboty, a przy herbacie i cieście pogadaliśmy jak przy rodzinnym stole – one o tym miejscu, a my o naszej robocie – Finale i Punkcie Humanitarnym. No takie serdeczne pogaduchy” – pisze Owsiak na swoim facebookowym fanpage’u.

Owsiak podkreśla, że to dzięki darczyńcom, którzy co roku zapełniają puszki podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, mógł kolejny raz przekazać potrzebny siostrom prezent.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

4 KOMENTARZE

  1. 20
    2

    BRAWO ,BRAWO dla WOŚP I sióstr Domiikanek bo robią wielkie rzeczy dla innych !!! I tutaj przychodzą mi na myśl słowa Pana Jezusa,,Przykazanie nowe daje wam abyście się wzajemnie miłowali …..” Tyko z miłości robi się wielkie rzeczy drogie siostry i Jurku -dziękujemy

  2. 8
    2

    Złoty melon dużo daje dla szpitali. Szacun. Nie to co pisiory, tylko na maski i kasa za przypisane zgony. Bo tu jest biznes. Złoty melon daje i kupuje sprzęt 30 lat, to widać na oddziałach. Natomiast nie widziałem sprzętu z Caritas czy oznaczonych krzyżem. A ty to wysyłaj tradycyjnie do Torunia.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick