Są wyniki pierwszych pensjonariuszy DPS-u w Psarach! [AKTUALIZACJA]

4
Fot. dpspsary.pl
Dwa wyniki negatywne, jeden pozytywny i jeden w drodze - tak wygląda sytuacja pensjonariuszy DPS-u w Psarach, którzy zostali przetransportowani do szpitala przy ul. Szwajcarskiej w Poznaniu. Placówka wciąż zostaje zamknięta i objęta kwarantanną. W środku znajduje się ponad 160 pensjonariuszy i 40 pracowników.

Źródłem zakażenia była jedna z pracownic Domu Pomocy Społecznej w Psarach. Mając już objawy zakażenia wirusem przychodziła do pracy. Kiedy wyniki kobiety okazały się być pozytywne, sanepid zdecydował o natychmiastowym zamknięciu placówki i poddaniu wszystkich obowiązkowej kwarantannie.

CZYTAJ: Koronawirus w Domu Pomocy Społecznej w Psarach. Placówka została zamknięta. W środku ponad 200 osób!

CZYTAJ TAKŻE: Czterech pensjonariuszy DPS-u w Psarach w stanie ciężkim. Są jednak i dobre wiadomości

Czterech podopiecznych DPS-u miało utrzymującą się gorączkę powyżej 38 stopni. Zostali oni przewiezieni do szpitala w Poznaniu i poddani badaniom na obecność koronawirusa. – W dwóch przypadkach badania dały wynik negatywny, w jednym przypadku pozytywny, a ostatni czwarty wynik testu powinien być wiadomy w najbliższym czasie – informuje Janusz Grzesiak z biura prasowego Starostwa Powiatowego w Ostrowie Wielkopolskim.

AKTUALIZACJA 19.30 

Starostwo Powiatowe informuje, że dotarł ostatni z czterech wyników próbek, które zostały pobrane od pensjonariuszy DPS-u w Psarach z objawami wskazującymi na koronawirusa. Dał on wynik pozytywny. Oznacza to, że dwie z czterech zostały zakażone SARS-CoV-2.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

4 KOMENTARZE

  1. 4
    2

    Powinniśmy się dowiedzieć kto bezinteresownie pomaga DPS-owi. Tym ludziom czy firmom należy się podziękowanie.
    Dla pisu najważniejszym są aborcja i wybory chociażby. Nie ważne skutki.

  2. 3
    1

    Źródłem zakażenia była jedna z pracownic Domu Pomocy Społecznej w Psarach. Mając już objawy zakażenia wirusem przychodziła do pracy. Kiedy wyniki kobiety okazały się być pozytywne, sanepid zdecydował o natychmiastowym zamknięciu placówki i poddaniu wszystkich obowiązkowej kwarantannie.
    Czy ta kobieta siewca zarazy nie powinna ponieść odpowiedzialności karnej za taki występek przeciw zdrowiu i życiu innych

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick