DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Inwazja na dęby. Co dalej z wiekowymi drzewami?

Gąsienice zaatakowały dęby. Co to oznacza dla przyszłości tych drzew? Wyjaśniają pracownicy Nadleśnictwa Taczanów.

Fot. Nadleśnictwo Taczanów

CZYTAJ: Wykryto groźnego szkodnika. Jest apel do mieszkańców

Pojawiają się nawet w setkach tysięcy. Potrafią pożreć gigantyczne połacie liści pozostawiając drzewa niemal całkowicie ogołocone. To kuprówki rudnicy, które zostały zauważone m.in. na terenie Nadleśnictwa Taczanów. „Drzewo dotknięte gołożerem zostaje drastycznie osłabione. Traci możliwość prowadzenia fotosyntezy, przez co wstrzymuje swój wzrost, gorzej zimuje. Niestety żery kuprówki zaobserwowaliśmy także na tegorocznych dębowych odnowieniach, co jest wyjątkowo niebezpieczne dla młodych sadzonek” – informują przedstawiciele Nadleśnictwa.

Gąsienice rozpoczynają żerowanie wiosną, w okresie pękania pąków, a ten proces trwa nawet do 6 tygodni. W tym czasie te małe szkodniki dewastują gospodarkę leśną. Gąsienice dorastają do 3-4 cm, a po przepoczwarzeniu zmieniają się w motyle, które po raz pierwszy pokazują się światu od czerwca do sierpnia. „Samica po kopulacji składa jaja w złożach na dolnej stronie blaszki liściowej i okrywa je włoskami z odwłoka. Pod koniec lipca lub w sierpniu z jaj wylęgają się gąsienice, które po okresie intensywnego żerowania budują gniazda zimowe” – informują specjaliści z Taczanowa.

Owady te uwielbiają liście dębu i to właśnie te drzewa są najbardziej dotknięte przez tegoroczną inwazję. Choć ogołocone w okresie wiosennym bardzo zwracają na siebie uwagę, leśnicy podkreślają, że przyroda sobie poradzi. „Ogołocone z liści dęby zazielenią się ponownie już za miesiąc, kiedy to drzewa zrealizują tzw. przyrost świętojański” – dodają.

Zaatakowane przez kuprówkę rudnicy drzewa są pod stałą obserwacją pracowników Nadleśnictwa Taczanów. Jak mówią, w skrajnych przypadkach można zastosować opryski. To spowodowałoby wyeliminowanie gąsienic, ale wiąże się też z pewnymi utrudnieniami: „Przeprowadzenie zabiegów chemicznych jest bardzo trudne do zrealizowania, gdyż jest ono związane z wieloma obostrzeniami (sąsiedztwo wód, osad ludzkich itp.)”.

0 Dołącz do dyskusji

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz