Puszki po śledziach i farbie, czyli wspomnienia pierwszego ostrowskiego finału WOŚP

0
Jak przebiegał pierwszy ostrowski finał WOŚP i kiedy się odbył? W co zbierano pieniądze i dlaczego nie były to jednolite puszki? Kto zaangażował się w pracę wolontariacką i co przez 28 lat jest niezmienne? Zapytaliśmy o to, jednego z najstarszych wolontariuszy zaangażowanych w ostrowski finał. Zobaczcie na wlkp24.info, jak wyglądał WOŚP na początku lat 90.

Początki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nie były łatwe. Nikt nie miał doświadczenia w organizacji tego typu akcji, brakowało też wyposażenia, bez którego dzisiaj nie wyobrażamy sobie finału WOŚP. – Zaczęło się skromnie, a pomysłodawcą był nasz nieżyjący już kolega. Robiliśmy go na prawdę skromnie, bo w kilka drużyn harcerskich na mrozie, bo wtedy zimy dopisywały – mówi Sebastian Ceglarek, ostrowski sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

OGLĄDAJ NA ŻYWO! 28. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Telewizji Proart!

Wyzwaniem było też zbieranie pieniędzy. Nie było kolorowych i jednolitych puszek, które w ciągu 28 lat stały się prawdziwym symbolem pomagania. – Pieniądze zbieraliśmy do puszek po farbach i śledziach, które były oklejone banderolami, więc wyglądało to zupełnie inaczej, ale nie zmieniało się jedno – ludzie od początku mieli otwarte serca – dodaje.

ZOBACZ TEŻ: Skuter wodny, motocykl Walaska i… Złote Serduszko! Będzie się działo podczas ostrowskiego finału WOŚP!

Nie wszyscy pamiętają, że ostrowski finał WOŚP nie ma 28 lat, jak ten ogólnopolski, ale 27. Pierwsza edycja wielkiego pomagania odbyła się w Warszawie. Dopiero w kolejnych latach Orkiestra zaczęła grać na zdecydowanie szerszą skalę na terenie całej Polski.

Zobacz wideo, które jest fragmentem programu Komentarze i Opinie w Telewizji Proart. Zobaczysz go w całości m.in. w czwartek o godz. 11.10, w piątek o 13.30 i w sobotę o 14.40 i 22.00.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick