DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Machnik: Zarówno do Auschwitz, jak i do Czarnobyla ludzie powinni przyjeżdżać [PODCAST]

Swoisty „disneyland”? Modny punkt wypadów na weekend? A może coś zupełnie innego? Jak Krystian Machnik ocenia wycieczki do Czarnobylskiej Strefy Zamkniętej i co ten obszar ma wspólnego z odwiedzaniem Auschwitz?

Gościem ostatniego odcinka podcastu „Kablówka 2.0 był Krystian Machnik – człowiek znany nie tylko w Ostrowie i w Polsce z tego, że organizuje pomoc dla mieszkańców strefy czarnobylskiej.

Jednym z poruszonych wątków w rozmowie, którą przeprowadziła Paulina Szczepaniak, był poświęcony czymś, co niektórzy określają jako „modę na Czarnobyl”. Ta moda przejawia się w zmożonym zainteresowaniu wycieczkami i zwiedzaniem Czarnobylskiej Strefy Zamkniętej. Ale czym tak naprawdę ona jest i czy rzeczywiście są to wycieczki po całej strefie?

– Gdybyśmy połączyli obszar powiatów ostrowskiego i kaliskiego to byłby to obszar Czarnobylskiej Strefy Zamkniętej – wyjaśnił Krystian Machnik i dodał: – Jak przyjeżdżali ludzie, to co widzieli? Mały skrawek. Miasto Czarnobyl, opuszczone miasto Prypeć, czarnobylska elektrownia jądrowa i do domu.

Większość wycieczek po tej strefie trwa kilka godzin. On zorganizował w przeszłości wyprawy na kilka dni. Wówczas można było zobaczyć większy obszar zamkniętej strefy. – My byliśmy trochę takimi wariatami. Takich jak my w Czarnobylu było bardzo mało, którzy gdzieś tam głęboko wchodzili w to miejsce – podkreślił.

Jak zaznaczył, przez wiele lat Ukraina była znana z Czarnobyla. Z katastrofy, która miała tam miejsce 26 kwietnia 1986 roku. – Często pojawiają się głosy, że zarabiają (Ukraińcy – przyp. red.) na tragedii. Ale przypominam, że za granicą Polska znana jest z jakiego miejsca głównie. Turystycznego, w cudzysłowie mówiąc. Auschwitz-Birkenau. Ludzie przyjeżdżają tam głównie z zagranicy. Do Krakowa na imprezę, a później do Auschwitz. To jest bardzo popularny obszar, z którego my często sobie nie zdajemy sprawy, bo byliśmy tam na wycieczce szkolnej. Ale z całego świata ludzie naprawdę się tam zjeżdżają – wyjaśnił.

Jak zaznaczył, jego zdaniem, ludzie powinni przyjeżdżać zarówno do Auschwitz, jak i do Czarnobyla. – Jedną sprawą jest zobaczyć program o tym, przeczytać w książce, zdać sobie z tego sprawę, ale kiedy widzisz na żywo te miejsca, w których to się działo, to trochę jednak to buduje inne myśli w głowie – dodał Krystian Machnik.

Całą rozmowę znajdziecie na naszych kontach na Spotify i YouTubie.

0 Dołącz do dyskusji

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz