
Na swoim fanpage’u prezydent Kalisza opublikował mapę wskazującą, ile par połączeń kolejowych dziennie będzie dostępnych dla pasażerów z miasta, na czele którego stoi i ogłosił sukces.
Ostrów od dziesięcioleci jest uznawany za ważny węzeł kolejowy i miasto kolejarzy. Stało się tak nie tylko dlatego, że na terenie tego miasta krzyżują się linie kolejowe przecinające Polskę z północy na południe i ze wschodu na zachód, ale także dlatego, że to właśnie tutaj prężnie prosperowała przez lata fabryka Wagon będąca symbolem miasta.
Kalisz natomiast – choć był stolicą województwa kaliskiego – patrzył z zazdrością na Ostrów, który mógł się pochwalić znacznie bogatszą siatką połączeń kolejowych i posiadaniem węzła kolejowego.
Ostatnie koncepcje rozwoju kolejnictwa w Polsce coraz częściej wskazują na przeniesienie środka ciężkości w tym względzie. Ostrów nie jest już aż tak istotnym miejscem z punktu widzenia kolejnictwa w kraju. Połączeń nie brakuje. Ostatnio nawet Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego, wraz z Kolejami Wielkopolskimi, ogłosił dodanie kolejnych połączeń.
Jednak w koncepcji budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego oraz Kolei Dużych Prędkości to Kalisz wysuwa się na prowadzenie przed Ostrowem Wielkopolskim, bo to właśnie to miasto miałaby przecinać linia KDP.
Władze Kalisza są tym faktem uradowane. A mieszkańcy? Tutaj zdania są podzielone, bo część z nich protestuje nie chcąc oddać swoich domów pod budowę nowej linii kolejowej. Inni cieszą się, że ich miasto stanie się oknem na świat.
Rywalizacja pomiędzy Kaliszem a Ostrowem trwa zatem w najlepsze. Również ta z wątkiem kolejowym i – jak się okazuje – każda okazja jest dobra, aby spróbować pokazać mieszkańcom i wyborcom, że wraz z rozwojem kolei w Polsce zmienia się także podejście władz do Kalisza.
I właśnie argumentów na poparcie takiej tezy – jak się zdaje – starał się poszukać prezydent Kinastowski, który przeanalizował mapę pokazującą liczbę par pociągów, które każdego dnia mają przejeżdżać przez poszczególne miasta w kraju.
„Co najmniej 20 par pociągów międzywojewódzkich i międzynarodowych codziennie będzie przejeżdżać przez Kalisz po 2031 roku. To więcej niż chociażby na odcinkach Ostrów Wielkopolski – Poznań, Konin – Poznań czy Ostrów Wielkopolski – Wrocław. A to tylko składy zagwarantowane w ramach obowiązku świadczenia usług publicznych. Oprócz nich kursować będą z pewnością kolejne” – czytamy na jego fanpage’u.
Włodarz zaznaczył również, że – jeśli ta koncepcja się utrzyma – Kalisz będzie mógł wrócić „na kolejową mapę Polski”.
Czy Ostrów jednak zostanie zmarginalizowany, a przynajmniej potraktowany, w ramach tej koncepcji, gorzej od Kalisza?
Analizując opublikowany skan mapy (opracowanie Centrum Unijnych Projektów Transportowych) można dostrzec, że pary pociągów, o których wspomniał prezydent Kinastowski, będą się zatrzymywać także w Ostrowie Wielkopolskim.
Dodatkowo właśnie przez Ostrów ma jeździć od 8 do 12 par pociągów w kierunku Kępna oraz do Wrocławia, a także od 16 do 19 przez Pleszew, Jarocin, Środę Wielkopolską do Poznania. Widać to na zaznaczonych kolorami trasach przejazdu pociągów.
Z perspektywy przedstawionej mapy najgorzej w regionie może wypaść natomiast Krotoszyn. Z mapy wyłania się obraz, z którego wynika, że to miasto mogłoby liczyć na 3-4 pary połączeń dziennie do Ostrowa i 1-2 do Leszna oraz Milicza.

Rywalizacja pomiędzy Kaliszem a Ostrowem w kwestii kolei trwa nie od dziś. Ostatnio znowu zaczęła przebijać się na pierwszy plan przy okazji rozmów o budowie Kolei Dużych Prędkości.
Słynny „igrek”, a więc rozwidlenie trasy biegnącej od Warszawy w kierunku Poznania i Wrocławia skutecznie napsuł krwi samorządowcom z regionu. Jedni chcieli, aby był w Ostrowie – jako kontynuacja tradycji kolejowych tego miasta – inni uważali, że należy się to Kaliszowi. Pojawiła się też koncepcja „pojednawcza”, która zakładała utworzenie rozwidlenia w Nowych Skalmierzycach. Najbliżej jednak jest do realizacji rozwidlenia pod Sieradzem.
Kolejny spór samorządowo-polityczny toczył się niedawno w zakresie wyboru ostatecznej trasy przebiegu KDP przez Kalisz oraz tego, czy pociągi o dużych prędkościach będą się zatrzymywały w tym mieście, czy tylko przez nie przejadą.
Trafiłeś na ten artykuł w mediach społecznościowych? To jeden z wielu materiałów, jakie każdego dnia publikujemy na wlkp24.info. Aby nie przegapić żadnego, zaglądaj bezpośrednio na wlkp24.info.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz