Przed nami majówka. Co nam wolno, a za co czeka mandat?

8
Fot. policja.pl
Przed nami weekend majowy. Nikt z nas nie wyobrażał sobie takiej majówki i pozostaje nam jedynie dostosować się do panujących zasad. Policjanci apelują o rozwagę i rozsądny odpoczynek. Pamiętajmy, że spotkania ze znajomymi nie wchodzą w grę, a za nie stosowanie się do zakazów może nam grozić wysoki mandat.

Łukasz Szumowski, Minister Zdrowia poinformował, że obostrzenia obowiązują także podczas weekendu majowego, a ten mamy spędzić w gronie domowników, a nie znajomych. O tym przypomina także policja, która będzie kontrolować miejsca częstych spotkań mieszkańców. – Pamiętajmy, że gromadząc się w większych grupach, zwiększamy ryzyko zakażenia koronawirusem. Nadal obowiązuje zakaz organizowania spotkań, imprez lub zebrań. Nadal obowiązuje nas także obowiązek zakrywania nosa i ust. Nie musimy tego robić, jeśli jesteśmy na swoim tarasie lub ogródku działkowym – mówi sierż. sztab. Małgorzata Michaś z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim.

Spacery do lasu są jak najbardziej dozwolone. Po tych terenach możemy poruszać się bez zasłoniętego nosa i ust. Należy jednak pamiętać, by zachowywać bezpieczny odstęp, czyli minimum 2 metry.

CZYTAJ: Była pijana i ubliżała policjantom. Usłyszała prokuratorskie zarzuty

Część osób na pewno spędzi majówkę na swoich ogródkach działkowych. Tutaj także trzeba się dostosować do panujących zasad. – Możemy przebywać na swojej działce, ale musimy pamiętać o zachowaniu środków ostrożności – dodaje sierż. sztab. Michaś. Grille lub spotkania możemy odbyć tylko w gronie najbliższej rodziny, domowników. Za spotkania ze znajomymi grozi wysoki mandat.

Podczas weekendu majowego policjanci będą tradycyjnie kontrolować kierowców, którzy poruszają się pod drogach naszego regionu. – Mniejszy ruch na drogach sprawia, że duża liczba kierowców bagatelizuje obowiązujące przepisy. Policjanci będą oczywiście kontrolować prędkość oraz stan trzeźwości kierujących – mówi oficer prasowy ostrowskiej policji.

Obecna sytuacja nie jest dla nikogo komfortowa, ale policjanci podkreślają, że teraz najważniejsze jest zdrowie nasze i bliskich. – Weźmy pod uwagę to, że nie będziemy jedynymi osobami, które wpadną na pomysł wyjazdu poza miasto w celach rekreacyjnych – dodaje sierż. sztab. Adam Juszczak, oficer prasowy KPP w Ostrzeszowie.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

8 KOMENTARZE

  1. 12
    9

    “gromadząc się w większych grupach, zwiększamy ryzyko zakażenia koronawirusem” Kościołów to nie dotyczy??! Czemu tam nie zagląda policja??! Albo nie stoi przed wejściem, gdy wchodzą tłumy, podczas gdy może w danym kościele być np. 30 osób?! I nie karze mandatem – i księdza, który na to pozwala, i durne baranki!

    • 2
      1

      Kościoły to od bodaj tygodnia główne centra zakażeń. Mamy ich ponad 10.000 w kraju. Objawy tak rozniesionej pandemii zobaczymy u siebie dopiero po kopertówce. I jak za dotknięciem różdżki czarodziejskiej znów powróci całkowity lockdown.

  2. 5
    4

    Byłeś, widziałeś? W kościele wszyscy w określonej liczbie, w maseczkach, w odstępach – jakie tłumy? Krytykują zawsze ci, którym z Kościołem nie po drodze…

    • 4
      2

      Nawet gdyby w określonej liczbie, w maseczkach itd., ale jest to “gromadzenie się w większej grupie”!!! Fryzjer nie może pracować, choć ma styczność z JEDNYM klientem w określonym czasie, ale w kościele może być zgromadzenie?! Hierarchowie Kościoła tak się rozbestwili, że stworzyli państwo w państwie. A Polska stała się państwem klerykalnym.

  3. 4
    1

    Bylam w n- le na mszy.Troche sie obawialam, ale niepotrzebie.Pelna kultura.Wyznaczone oznakowane miejsca w lawkach w odpowiedniej odleglosci.Rowniez na zewnatrz ludzie, nawet rodziny ze starszymi dziecmi stali zachowujac odleglosc.Wszyscy w maskach.Na mszy glownie osoby mlode plus w srednim wieku ( byly cgyba 2 osoby starsze)Komunia rozdzielana tylko na rękę przy zachowaniu odleglosci. Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze nie we wszystkich parafiach jest to tak sprawnie zorganizowane ale mysle ze jest lekka przesadą wieszac psy tylko i wylacznie na kosciele.Drugi widok.Spacer na Piaskach. Pelno gromadzacej sie w grupach mlodziezy, co piata osoba w masce, a jezeli juz ktos ja ma- to czesto pod nosem ( co wigole nie spelnia swojej roli) Na probe zwrocenia uwagi ( grzecznie) bezczelne odzywki. Zastamawiam sie gdzie jest Policja.Dlaczego ” cale sily” zistaly wykorzystanie w Krotoszynie a w Ostrowie samowolka.Mysle ze najlepsza kara dla tych ” idiotow” ktorzy narazaja innych chodzac bez maski bylylyby prace spokeczne w oddziale zalaznym….

    • 2
      1

      Czy w końcu ludzie zrozumieją że noszenie maseczek jest truciem samego siebie?! Wychodząc na świeże powietrze mamy się dotleniać a nie maskować. Co najważnie to ludzie zastanówcie się czy koronawirus jest ? A jeśli jest to czy nie atakuje najsłabszych i Ci, którzy mieli zachorować już są chorzy no i najważniejsze na ile testy są wiarygodne? Może mają wychodzić pozytywne? Spójrzcie na to co się dzieje i ile osób znacie które zachorowały, ja ani jednej a pracuję w dużej firmie i mam mnóstwo znajomych. Ciekawe prawda

  4. 1
    1

    A parki? Czy ktoś je kontroluje?
    Osobiście widziałem gromadzące się pi 5-7 młode osoby, zero reakcji ze stromy służb miejskich i policji.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick