Ostrowski budżet z 20-milionowym kredytem. “Mamy jeszcze spore luzy”

7
Ostrów Wielkopolski zadłuży się na kwotę do 20 mln zł. To suma połączonych zobowiązań z 2019 i tych planowanych w 2020 roku. Przyszłoroczny budżet zamknie się deficytem w wysokości ponad 10 mln zł, a co za tym idzie, potrzebne są pieniądze na "spięcie" planu finansowego.

Radni miejscy Ostrowa Wielkopolskiego zdecydowali o zaciągnięciu kredytu długoterminowego w kwocie do 20 mln zł. To pokłosie przyszłorocznego budżetu, który zamknie się deficytem. Żywiołowa dyskusja nad planem finansowym na 2020 rok trwała trzy i pół godziny. Nauczeni doświadczeniem z poprzednich sesji mieszkańcy mogli spodziewać się kolejnej burzliwej wymiany zdań przy okazji kredytu. Nic takiego nie miało jednak miejsca.

ZOBACZ TEŻ: Budżet na 2020 rok uchwalony. Ostrowscy radni debatowali 3,5 godziny

Zanim rajcy przeszli do projektu uchwały dotyczącej kredytu, najpierw przegłosowali autopoprawkę. Czytamy w niej: “Postanawia się zaciągnąć kredyt długoterminowy w wysokości do 20 mln zł na sfinansowanie planowanego deficytu budżetu gminy w wysokości 10 147 656,00 zł oraz spłaty wcześniej zaciągniętych zobowiązań z tytułu emisji papierów wartościowych oraz pożyczek w kwocie 9 852 344,00 zł”.

Wynik głosowania w sprawie kredytu brzmiał: 12 za, 10 przeciw. Jeden radny był nieobecny.

ZOBACZ TEŻ: Centrum Aktywności Lokalnej otwarte! „Krzesła mogłyby być wygodniejsze”

Prezydent Beata Klimek uspokaja jednak mieszkańców mówiąc, że finanse miasta są w dobrej kondycji. – Podlegamy twardym rygorom, kontroluje nas Regionalna Izba Obrachunkowa i wiadomo, że można zadłużyć się do pewnego poziomu. Mogę naprawdę zapewnić ostrowian, że w budżecie te parametry są zachowane i mamy jeszcze spore luzy jeśli chodzi o możliwość zaciągania tego typu zobowiązań – podkreśla.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

7 KOMENTARZE

  1. 39

    To mamy inne marzenia Pani Prezydent my marzymy o dobrych drogach i utwardzonych drogach my właściciele domów płacimy największy podatek a dróg nie ma nie bylo i nie będzie 3 procent inwestycji na drogi to śmiechu warte .

  2. 20

    Najważniejsze, że mamy jeszcze luzy i możemy dalej zadłużać miasto. Jak się luzy skończą, to następcy Klimek będą głownie spłacać długi, a ludzie będą mówić- za czasów Klimek to się budowało w Ostrowie. Wielkość długu mierzona do wielkości budżetu (350 mln) jest rzeczywiście nie tak duża. Ale jeśli się weźmie pod uwagę, że ponad połowa pieniędzy w budżecie to są subwencje i dotacje, czyli pieniądze znaczone, to już te ponad 80 mln nie jest taką małą kwotą/

  3. Jej tłumaczenia są akurat na jej poziomie intelektualnym jak zwykle więc nawet nie mam już do niej pretensji, nie da się też niczego więcej od niej oczekiwać. Zadłuży miasto, pójdzie na emeryturę i będzie się śmiać z tych co ją teraz tak popierają. Mamy cośmy chcieli !

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick