Ostatni autoprzeszczep szpiku już za Marcelkiem! Co dalej?

3
Fot. fanpage Mały Marcel - Wielki guz
Marcel Samol, na leczenie którego zbieraliście pieniądze na przełomie roku 2019 i 2020 przeszedł ostatni z trzech zaplanowanych autoprzeszczepów szpiku. Do tej pory parametry są w normie. Lekarze dalej obserwują stan zdrowia chłopca i czekają aż zaczną się pojawiać w jego organizmie pierwsze nowe komórki.

Dobre wiadomości napływają ze Stanów Zjednoczonych. Mały Marcel Samol z powiatu krotoszyńskiego, dla którego na przełomie 2019 i 2020 roku zebraliście gigantyczną kwotę niemal 4 mln zł, właśnie kończy serię autoprzeszczepów szpiku. Tylko w amerykańskiej klinice mógł realnie walczyć o życie. W Polsce nie było możliwości, aby podjąć wymagane metody leczenia.

Potrzebną kwotę na leczenie zebrano w ekspresowym tempie i 13-miesięczny obecnie maluch mógł wraz z rodzicami udać się za Ocean. Leczenie od początku przebiegało bardzo dobrze i po serii badań okazało się, że nie będzie potrzebna operacja. Niezbędne były jednak trzy autoprzeszczepy szpiku.

“Teraz oczekujemy spadków parametrów krwi do zera i w końcu na nowe komóreczki, które powinny pojawić się za około 9 dni (tak właśnie było w poprzednich cyklach). Oczywiście mamy nadzieje, że powikłań w trakcie oczekiwania będzie jak najmniej, niemniej jednak stawimy wszystkim czoła. A Was proszę o zaciskanie mocno kciuków” – czytamy na fanpage’u “Mały Marcel – Wielki guz”.

CZYTAJ: Blisko 10 milionów dla Wojtusia uzbierane!

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

3 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick