Nie tylko “na wnuczka”. Teraz także “na brokera”. Nie daj się nabrać. On stracił 60 tys. zł

0
Fot. Markus Winkler / Unsplash
Policjanci ostrzegają przed próbami oszustw "na brokera". Mowa o osobach, które podszywają się pod specjalistów od inwestycji kryptowalutami, prosząc nas o dodatkowe dane bądź zainstalowanie na komputerze lub telefonie oprogramowanie, które zamiast pomóc w pomnożeniu oszczędności, mogą nas ich pozbawić.

“Na wnuczka”, “na policjanta”, “na amerykańskiego żołnierza”… To tylko kilka z popularniejszych metod, którymi posługują się oszuści, aby wyłudzić pieniądze od osób w różnym wieku. Policjanci ostrzegają przez kolejną – tym razem mniej znaną metodą oszustw – których dokonują tzw. “brokerzy” inwestycyjni. Są to pracownicy firm zajmujących się pośrednictwem i doradztwem inwestycyjnym. – Firmy te ogłaszają swoje usługi za pomocą reklam w mediach społecznościowych, serwisach internetowych oraz aplikacjach mobilnych. Często również dzwoniąc oferują pośrednictwo w zakupie kryptowalut – asp. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.

CZYTAJ: Nie żyje 20-letni motocyklista. Zmarł w szpitalu

Warto mieć na uwadze, że co prawda inwestycje w kryptowaluty są legalne, ale jednocześnie są obarczone dużym ryzykiem utraty zainwestowanych pieniędzy. “Nie ma zysków bez ryzyka, a w tym przypadku ryzyko jest bardzo wysokie! Rzekome ułatwienia w inwestowaniu na tych rynkach wykorzystują przestępcy, którzy oferują pośrednictwo w takich inwestycjach” – dodaje.

Policja ostrzega, aby zachować szczególną czujność w przypadku kontaktu z osobą podającą się za brokera i przedstawia metodę działania oszustów próbujących wyłudzić w ten sposób pieniądze. – Oszuści po dokonaniu zakupu kryptowaluty dla osoby zainteresowanej, po krótkim czasie dzwonią do niej i informują o tym, że wartość inwestycji wzrosła kilkukrotnie i aby odebrać zyski należy między innymi zainstalować na komputerze lub telefonie specjalną aplikację dającą możliwość automatyzacji operacji związanej z kupnem i sprzedażą kryptowaluty. W taki sposób przejmują dane do urządzenia i wykorzystują zapisane na nich hasła, w tym również te do bankowości internetowej – informuje asp. Anna Jaworska-Wojnicz.

CZYTAJ: Mały Marcel czeka na październikowe badania i wiadomość o leku z USA

Niestety, mimo wielu akcji informacyjnych dotyczących różnego rodzaju prób oszustwa i wyłudzeń pieniędzy, kolejne osoby padają ofiarą złodziei. W powiecie kaliskim ofiarą przestępców padł ostatnio 82-late mężczyzna, do którego zadzwonili oszuści informując o tym, że wartość zakupionej przez niego kryptowaluty wzrosła sześciokrotnie. Mężczyzna dowiedział się, że aby zysk został mu przekazany, osoba podająca się za brokera potrzebowała uzyskać dodatkowe dane. – Mężczyzna będąc przekonanym o tym, że przekazywane przez niego informacje zostaną wykorzystane wyłącznie do sprzedaży posiadanej przez niego kryptowaluty podał je oszustom i w ten sposób przestępcy przejęli kontrolę nad jego komputerem i sukcesywnie wykonywali przelewy z jego konta bankowego. 82-latek stracił ponad 60 tys. zł – wyjaśnia rzeczniczka kaliskiej policji.

Funkcjonariusze apelują o ostrożność przy tego typu inwestycjach i rozmowach z osobami przekonującymi do zainstalowania na komputerach lub telefonach rzekomych aplikacji, dzięki którym osoba podająca się za analityka ma nam pomóc w zakupie bądź sprzedaży kryptowaluty.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick