Mija rok od ogromnego pożaru PSZOK-u

1
Był to jeden z większych pożarów na terenie Ostrowa Wielkopolskiego w ciągu ostatnich kilku lat. Mija dokładnie rok od pożaru Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych przy ul. Staroprzygodzkiej w Ostrowie. Z ogniem przez kilkanaście godzin walczyło blisko 200 strażaków, a dym był widoczny z kilkunastu kilkunastu kilometrów.

2 czerwca 2019 roku w godzinach porannych służby zostały wezwane na ulicę Staroprzygodzką w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie płonął ostrowski PSZOK. Ogień zajął m.in. opony i lakierowane meble, co spowodowało ogromne zadymienie, a dym rozniósł się nad miasto.

Walka z ogniem trwała kilkanaście godzin, w brało w niej udział 40 zastępów Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej, czyli blisko 200 strażaków. Fala uznania wylała się wtedy na strażaków, którzy w upale i gryzącym dymie próbowali gasić ogień. Tego samego dnia zostali wysłani do pożaru mieszkania w jednej z kamienic przy ul. Wolności.

W pożarze wielkogabarytów na szczęście nikt nie ucierpiał, a żywioł udało się opanować. Przez kilka następnych miesięcy prowadzone było śledztwo, które miało wyjaśnić co było przyczyną pożaru. Na miejscu pracował prokurator miejski zespół zarządzania kryzysowego powołany przez Beatę Klimek, Prezydent Miasta Ostrowa Wielkopolskiego oraz biegły z zakresu pożarnictwa.

Śledztwo ostatecznie wykazało, że przyczyną ogromnego pożaru był samozapłon podyktowany m.in. wysoką temperaturą, która wtedy panowała w Ostrowie Wielkopolskim.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick