Mieszkańcy Ostrowa mają dość smrodu z wysypiska. Rada Osiedla Zębców organizuje spotkanie

24
Smród, który wydobywa się z wysypiska śmieci przy ulicy Staroprzygodzkiej w Ostrowie Wielkopolskim dokucza już nie tylko mieszkańcom Zębcowa, ale także tym, którzy mieszkają w śródmieściu. Fala nieprzyjemnego zapachu unosi się nad całym miastem. Rada Osiedla Zacisze Zębców zorganizowała spotkanie z mieszkańcami dzielnicy, na które zaproszenie dostały władze miasta oraz przedstawiciele spółek.

Smród unoszący się nad Ostrowem Wielkopolskim czuć od kilku dni nawet w ścisłym centrum miasta, które dzieli od wysypiska dobre kilka kilometrów. Mieszkańcy Zębcowa, czyli dzielnicy sąsiadującej ze składowiskiem odpadów, z nieprzyjemnym zapachem muszą mierzyć się każdego dnia. Miasto zapewnia, że podejmuje kroki, by zapach nie był aż tak dokuczliwy. Andrzej Strykowski, prezez RZZO poinformował, że zachowane są wszelkie podstawowe procedury, jeśli chodzi o zwalczanie nieprzyjemnego zapachu.

Rozważane jest nawet przeniesienie części odpadów do Psar. Tam niegdyś mieściło się składowisko dla gmin Odolanów i Nowe Skalmierzyce. Obecnie to przy ulicy Staroprzygodzkiej odbiera śmieci z 22 gmin, a rocznie jest ich ponad 100 tysięcy ton.

CZYTAJ: Zasadzili drzewka na wysypisku – te mają pomóc w walce ze smrodem

Rada Osiedla Zacisze Zębców organizuje spotkanie z mieszkańcami dzielnicy oraz władzami miasta i przedstawicielami wysypiska. Odbędzie się ono 5 listopada o godz. 16.30 w Szkole Podstawowej nr 6.

Opublikowany przez Osiedle Zacisze Zębców Środa, 23 października 2019

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

24 KOMENTARZE

  1. 24
    2

    Dziś w rejonie ul.Piastowskiej fetor niesamowity. Kto konkretnie wpadł na pomysł zbudowania śmieciowiska w centrum miasta niech się teraz przyzna i przestanie nas straszyć przewlekłą obturacyjną chorobą płuc. Sukces odtrąbiony ile to środków ściągnięto z Unii Europejskiej i co śmieci zawsze będą śmieciami na pewno nie perfumami .

    • 36
      3

      tak tylko od niedawna są zwożone śmieci z całego regionu – na to mieszkańcy się nie godzili tylko zadecydowali rajcy z p. Urbaniakiem na czele.

    • 14
      4

      Pewnie jesteś bardzo młody i nie wiesz ze wcześniej ludzie tam mieszkali a później powstało wysypisko. W czwartek mocno śmierdziało ale to nie byl smród z wysypiska tylko z obornika.

    • 19
      5

      Do Yeah. Jak nie znasz faktów to się nie wypowiadaj. Gdy moi rodzice kupowali działkę budowlaną a tym bardziej jak się wprowadzalismy to wysypiska nie było nawet w dalekich planach. Mieszkamy bardzo blisko wysypiska i mamy już dosyć tego fetoru.

  2. 17
    1

    Jestem mieszkańcem Nowych Skalmierzyc i wiem jak fetor może uprzykrzyć życie. Mamy doświadczenie z zakładem PUPIL, który przez kilka lat zatruwał nam powietrze. Niestety RZZO w bliskości miasta to fatalny pomysł. Proszę spojrzeć na Kalisz i sąsiednie gminy, które ulokowały swoje odpady z daleka od większych skupisk ludności. Na pewno koszty transportu odpadów są większe niż w Ostrowie , ale co to znaczy w porównaniu z jakością życia sąsiadów owego przedsiębiorstwa.

  3. 5
    31

    No to się przeprowadzić należy. Tyle nowych mieszkań taki dobrobyt 500+, 300+, emerytura plus, emerytura dla matek wielodzietnych i podatek 18% na 17 %,. Jestem stary i siwy

  4. 11

    Wysypisko przyjmuje rocznie ponad 100 000 ton odpadów – na stronie Budimexu, głównego wykonawcy RZZO podana jest wydajność przerobu zakładu na poziomie 79 000 ton. Wynika z tego, że kompostownia jest niewydajna, działa niewłaściwie lub została źle zaprojektowana. Śmieci są przecież zwożone codzienne – śmierdzi zaś cyklicznie. Pan Strykowski – działając dla dobra spółki, twierdzi, iż podejmowane są wszelkie podstawowe procedury w celu ograniczenia emisji. Taka sama mowa była rok temu – od tego czasu nie zauważyliśmy żadnej poprawy…

  5. 14

    W miejscu obecnego wysypiska dawniej znajdowała się żwirownia. Od momentu powstania tego wysypiska zaczęły się problemy. Dawniej lasek,który był małą oazą dla okolicznych mieszkańców, gdzie można było spacerować i delektować się naturą i oddychać czystym powietrzem zamienił się w zbiorowisko „fruwających” reklamówek i innych śmiecki z wysypiska. Smród, który ulatnia się z tego wysypiska jest nie do zniesienia. Mieszkańcy pobliskich osiedli / a stoją tam domy wybudowane w latach np.1924/ nie mieli wpływu na pozniejsze decyzje władz o powstaniu w tym miejscu wysypiska. Miasto się rozrasta co oczywiste= lokalizacja tego wysypiska powinna zostać przeniesiona poza miasto-gdzie w przyszłości nie powstanie żadne osiedle. Będąc w tym roku na wakacjach w rodzinnym domu/ na osiedlu znajdującym się przy.ul Wrocławskiej -gdzie do wysypiska nie jest aż tak daleko – co za szkoda,że piękna pogoda,ciepło jak trzeba wdychać ten smród i jeszcze jedno smród,któremu towarzyszyła plaga much! SADZENIE DRZEWEK I TAK NIC NIE POMOŻE- OSOBY ODPOWIEDZIALNE POWINNY ZASTANOWIĆ SIĘ NAD ZMIANĄ W NIEDALEKIEJ PRZYSZŁOŚCI MIEJSCA SKŁADOWANIA ODPADÓW. PRZECIEŻ W KOŃCU KIEDYŚ I TAK ZABRAKNIE TAM MIEJSCA.

  6. 15
    1

    Radny Klusak chyba przestrzegał na jednej sesji przed zwożeniem takiej ilości śmieci do Ostrowa ale wtedy liczył się wyścig szczurów po kasę z Unii.

    adze

  7. 11
    2

    Sadzenie drzewek żeby zatrzymały smród?! Ładna perspektywa – za jakieś 30 lat zatrzymają (albo i nie) smród z wysypiska! Zębcowianie – walczcie!!!!

  8. 4
    2

    Ludzie, o czym mówicie? Przecież na Zębcowie jest świeże powietrze. Mówiła o tym Pani prezydent otwierając nową siłownię zewnętrzną. Dzieci mają plac zabaw, a dorośli siłownię i wszystko na świeżym powietrzu. A pani radna Grochowska do kamery mówiła że u niej nie śmierdzi. O co wam chodzi?

  9. 1
    1

    A ja myślę, że najlepszą metodą na ten smród byłoby podniesienie pensji prezesa o jakieś 10 tys. Może wtedy zacząłby myśleć jak się pozbyć tego smrodu? Rada nadzorcza, do pracy, podnieść pensje… Przecież dziś prezes ma dochody ledwie o 10 tys. większe niż prezydent Duda, to jak ma pracować?

    • I nie byłby to wcale głupi pomyśl -brak smrodu, prąd i ciepło. Jednak jak się 40 baniek utopiło w źle działający zakład, to trzeba do końca tego bronić. Jak prezes Strykowski jeszcze ze 100x powtórzy, że nie śmierdzi a zakład spełnia „normy” to mu zaczniemy wierzyć…

  10. Fetor czuć jest na Głogowskiej, Strzeleckiej … w czwartek aż modliło ! Pan z UM powiedział, że „to sprawa starostwa” (!) i że mogę złożyć skargę na piśmie i on mi odpowie … był arogancki i bezczelny „nie mam możliwości wyjsć na zewnątrz i zweryfikować czy czuć”… Brawa dla władzy ! Ważne, że hala się buduje !

  11. W wiadomościach informowali że jutro gościem w TV Pro-Art będzie Pan Prezes-jakby było można mu zadać kilka pytań :
    – na ile przerobu tyś ton śmieci jest przygotowany zakład a ile przyjmuje ?
    – czy można wypowiedzieć umową na przyjmowanie śmieci innym gminą które wysyłają do nas śmieci – skoro zakład nie jest w stanie ich przerobić i ich ilość przekracza możliwości przerobowe zakładu ?
    – czy planowane przeniesienie wysypiska do miejscowości Psary dotyczy również zakładu segregacji i zwożonych do niego śmieci ?
    TYLKO ZMNIEJSZENIE ILOŚCI PRZWORZONYCH ŚMIECI ZMNIEJSZY SMRÓD Z WYSYPISKA !!!!!

  12. To że śmierdzi to wszyscy wiedzą. Ale szczytem szczytów jest to że ostrowianie mimo własnego wysypiska za wywóz śmieci płacą więcej niż pozostałe miasta i wioski których to śmieci też trafiają do Ostrowa. Ktoś potrafi to wyjaśnić?

  13. Ostrowianie płacą więcej niż ościenne miejscowości i jeszcze ten smród. Chyba coś tu nie tak że płacą mniej mają czystsze powietrze i jeszcze się z Ostrowa wyśmiewają że śmierdzi. Niech sobie utworzą własne wysypiska.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick