Mają nowy wóz, a nie mają remizy. OSP Pleszew walczy o nowe miejsce

0
W przyszłym roku obchodzą 140-lecie. 11 listopada otrzymali nowy wóz strażacki. Walczą jednak o remizę z prawdziwego zdarzenia, bo ich obecne warunki są dalekie od ideału. Brakuje miejsca do gotowania, spotkań, a także prysznica. Miasto obiecało mundurowym nowe miejsce, ale problemem jest lokalizacja, czas i pieniądze.

Zimą temperatura wewnątrz utrzymuje się w granicach 15 stopni Celsjusza. To dla strażaków bardzo duże utrudnienie, zwłaszcza kiedy w okresie zimowym wracają z akcji. – Przydałaby się świetlica i miejsce do ugotowania sobie czegoś ciepłego. Oprócz tego minimum trzy boksy, ponieważ jesteśmy jednostką w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym. Takie jednostki są rozwojowe, sprzęt jest coraz lepszy. Jesteśmy prawie na równi z zawodowymi strażakami – mówi Marcin Rozwadowski, naczelnik OSP Pleszew.

>> Brakuje 3 mln zł! #goMarcel! Celebryci apelują o pomoc, internauci licytują, ruszyły też inne akcje <<

W przyszłym roku jednostka będzie obchodzić swoje 140-lecie. Obecnie mają na swoim koncie najwięcej wyjazdów ze wszystkich ochotniczych straż pożarnych w powiecie pleszewskim. Ich ilość w ciągu roku wynosi niespełna 140. – Mamy nadzieję, że tę remizę na trzy garaże, ze świetlicą, aneksem kuchennym i łazienką uda się zorganizować – dodaje Leszek Kołaski, prezes OSP Pleszew.

Do tej pory strażacy ochotnicy zajmują dwa garaże, które wynajmuje Gmina i Miasto Pleszew. Są jednak plany, by przy przeprowadzce Przedsiębiorstwa Komunalnego, które planowane jest do końca przyszłego roku, zadbać także o strażaków i stworzyć im remizę z prawdziwego zdarzenia.

ZOBACZ TEŻ: Nowy wóz trafił do OSP, czyli święto w Sobótce [ZDJĘCIA]

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick