DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Kto zlecił kampanię bilbordową w sprawie aquaparku? "Komuś się coś odkleiło" [WIDEO]

Były bilbordy z serii „Ostrowianie zasługują na…”, ale nie wiadomo kto je zamówił. Tak wynika z odpowiedzi, jakiej udzieliło miasto na zapytanie radnego Jakuba Paducha.

fot. Jakub Paduch

Kto zlecił kampanię i druk bilbordów „Czy Ostrowianie zasługują na aquapark”? Kto za to zapłacił? Dlaczego bilbordy „ostrowianie są na tak” pojawiły się przed zakończeniem konsultacji społecznych w sprawie budowy aquaparku? O to zapytał radny Jakub Paduch w złożonej do władz miasta interpelacji.

Wszystko z powodu plakatów na przystankach i bilbordów, którymi oblepiono miasto jeszcze w trakcie trwania konsultacji w sprawie budowy aquaparku. Mieszkańcy odebrali je- jak wynikało z komentarzy – bardziej jako manipulację i propagandę, a nie akcją promocyjną. Stąd pytanie radnego Paducha – kto to wymyślił i za to zapłacił?

Z odpowiedzi podpisanej przez wiceprezydenta miasta Sebastiana Górskiego wynika, że za część bilbordowej kampanii nikt nie odpowiada, bo nikt z miasta jej nie zamówił.

W sprawie odpowiedzi na moją interpelację mam wrażenie, że komuś się coś odkleiło albo ktoś stracił czucie społeczne. Albo służby prasowe, przypomnę w liczbie obecnie 18 osób, w rzeczywistości za pomocą mediów społecznościowych prezydent Klimek rządzą miastem. Wszystkie te trzy opcje są dla mnie niedopuszczalne. Jeśli chodzi o to skandaliczne, upupiające mieszkańców Ostrowa pytanie, czy zasługują na aquapark, to nagle okazało się, że druku i rozwieszenia takich bilbordów nie zlecił żaden z wydziałów urzędu miejskiego. Sytuacja co najmniej dziwna, bo kiedy okazało się, że mieszkańcy nie są zachwyceni kampanią, a oburzeni, nagle w urzędzie miejskim wszyscy udają, że nie wiadomo o co chodzi i nie wiadomo kto i za odpowiada. Natomiast za plakaty, które obwieszczały w połowie trwania konsultacji społecznych, że mieszkańcy „są na tak” dla budowy aquaparku, odpowiada referat komunikacji. Koszt wydruku tych plakatów to około 2 tysiące złotych i oczywiście w skali całego budżetu nie są to wielkie pieniądze, ale nadal to są publiczne pieniądze, które powinny być używane rozważnie, a nie na propagandę i manipulację mieszkańcami. Wiemy, jaki był realny wynik konsultacji społecznych – owszem, część osób jest za budową aquaparku, ale opowiada się przeciwko takiemu modelowi finansowania, jaki proponuje i forsuje prezydent Klimek. Zresztą wiemy, że to nie koniec, bo pani prezydent już zapowiedziała, że będzie składać kolejne wnioski o takie zadłużenie miasta na budowę. To podejście pokazuje duże lekceważenie dla rady miejskiej. Jako radni nie zmieniamy jednak stanowiska – dług na ponad 140 milionów na budowę takiego obiektu nie wchodzi dziś w grę – mówi Jakub Paduch.

Miasto przygotowało konsultacje społeczne na temat budowy aquaparku, a wzięło w nich udział 1 491 osób, czyli zaledwie 2 procent mieszkańców. Niemal 60 procent z nich popierało inwestycję, ale ponad 40 procent sprzeciwiało się zaciąganiu kredytu przez miasto na ten cel. Budowa w proponowanym przez prezydent Klimek finansowaniu polegającym na zaciągnięciu ponad 100-milionowej pożyczki, została na ostatniej sesji zablokowana.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz