KKS Kalisz II ligę rozpoczął od zwycięstwa

4
KKS Kalisz wygrał na inaugurację sezonu w II lidze z Błękitnymi Stargard 2:0 po bramkach Roberta Tunkiewicza i Mateusza Majewskiego. Beniaminek przeważał od początku, ale na gole trzeba było czekać ponad godzinę.

Kaliski Klub Sportowy pokonał 2:0 Błękitnych Stargard w pierwszym meczu nowego sezonu II ligi. Spotkanie od początku układało się po myśli gospodarzy, którzy od pierwszych minut próbowali zdobyć przewagę. Ta sztuka udawała się podopiecznym Ryszarda Wieczorka, ale mimo wielu strzałów na bramkę, piłka nie znajdowała do niej drogi.

ZOBACZ: Kibicowska grafika na ulicach Ostrowa Wielkopolskiego. Komu to służy?

Gospodarze próbowali rzutów rożnych, strzałów z dystansu, kombinacyjnej gry, wrzutek w pole karne oraz indywidualnych akcji, ale nic nie przynosiło wyczekiwanego efektu. Kibice domagali się gola, piłkarze starali się, jak mogli, a wynik pozostawał niezmieniony. O bramkę walczyli m.in. Bartosz Waleńcik, Robert Tunkiewicz, Marcin Radzewicz i Adrian Łuszkiewicz. Próbowali też młodzieżowcy: Nikodem Zawistowski i Daniel Kamiński. Strzały albo bronił golkiper gości Mariusz Rzepecki, albo odbijali defensorzy, albo też piłka po ich uderzeniach lądowała daleko poza bramką.

Brakowało wykończenia i spokoju. Obraz gry zmienił się po przerwie. Trenerzy nakreślili piłkarzom plan działania na kolejne 45 minut, a korekty w grze przyniosły długo wyczekiwany efekt w postaci goli. Najpierw w 64. minucie niesygnalizowanym strzałem bramkarza Stargardu pokonał Robert Tunkiewicz, a w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry wynik ustalił Mateusz Majewski, który wygrał pojedynek sprinterski z Jakubem Sawczakiem, który wszedł z ławki podobnie jak „Maja” i Filip Szewczyk,. Ten ostatni asystował przy jego golu, wybijając piłkę z własnego pola karnego i rozpocynając błyskawiczny kontratak. – Kluczem do sukcesu jest naprawdę długa ławka rezerwowych i jakość zmienników, którzy powinni być tak samo dobrzy, jak ci zawodnicy, którzy są na boisku. Myślę, że tak to wygląda – powiedział po meczu prezes KKS-u Kalisz Robert Trzęsała.

CZYTAJ: KKS Kalisz dostał walkowera! Nie zagra dalej w Pucharze Polski

KKS Kalisz – Błękitni Stargard 2:0 (0:0)
1:0 – Robert Tunkiewicz (64.)
2:0 – Mateusz Majewski (90+3.)

KKS Kalisz: Maciej Krakowiak – Mateusz Gawlik, Mateusz Żytko, Bartosz Waleńcik, Bartłomiej Maćczak (65. Mateusz Majewski), Fabian Hiszpański (65. min Sebastian Kaczyński), Robert Tunkiewicz, Marcin Radzewicz, Adrian Łuszkiewicz (83. Filip Szewczyk), Nikodem Zawistowski, Daniel Kamiński (83. Jakub Chojnowski)

Błękitni Stargard: Mariusz Rzepecki – Błażej Klimek (72. Jakub Sawczak), Hubert Krawczun, Dawid Polkowski, Oskar Ryk, Bartosz Sitkowski, Aleksander Theus, Marcin Rajch (56. Tomasz Kaczmarek), Mateusz Bochnak (89. Dominik Lis), Krystian Kujawa, Jakub Ostrowski

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

4 KOMENTARZE

  1. Kurcze a Ostrovia kolejna porażka. Chyba w tym sezonie koronawirus nie uchroni ich przed spadkiem do 11 ligi. Jakie tego przyczyny? Co na to tęczowy zarzad? Moze prezes miał rację w piśmie do mediów ze w drużynie są osoby trans, moze to wcale nie faceci grają…

  2. Brawo, Kalisz prezentuje wysoki poziom, pokusiłem się jechać na mecz i powiem Wam,że naprawdę grali porządna ligowa piłkę. Ostrovia jednak przegrała swój mecz z takimi tuzami footballu jak Kotwica kurnik

    • Oj, ale z ciebie tuz z ortografii. Nie kurnik, a Kórnik. Poza tym nie football, a futbol jest po polsku…

    • Wojtku 🙂 Kórnik ,co nie zmienia faktu,że wolę do Kalisza jechać na mecz niż oglądać ta biedna grę Ostrovii

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick