Jak mieszkańcy wspominają Święto Pracy w czasach PRL-u?

1
Fot. Pixabay
Zapytaliśmy mieszkańców, jak zapamiętali Święto Pracy hucznie obchodzone w czasach PRL-u i co wtedy robili.

Można powiedzieć, że ilu zapytanych przez nas ludzi, tyle odpowiedzi na pytanie, jak wspominają pochody pierwszomajowe. Jedni byli zadowoleni, inni pracowali w tym czasie w domu, kolejnym kojarzy się 1 maja z czasem, kiedy można było zrobić obfitsze niż zwykle zakupy. – Nie brałam udziału w pochodach, bo mieszkałam na wsi i rodzice nie chcieli jechać do miastamówi jedna z mieszkanek regionu. – Mnie kojarzy się to święto z pracami w domu i wokół niego. To był czas, kiedy można się był zająć takimi rzeczami. A świętowało się 3 majadodaje kolejna.

>> Obserwuj nasz profil na Twitterze <<

Trochę inaczej Święto Pracy wspominają panowie. – Ojej, co się wtedy robiło! Pamiętam, że szliśmy w pochodzie na terenie naszego zakładu z podniesionymi flagami. Do dzisiaj mam kilka takich w domu – śmieje się mieszkaniec powiatu pleszewskiego. Kolejny także nie ma powodów do smutku. – Dobrze wspominam 1 maja za komuny. Pamiętam, że wtedy można było kupić kiełbasę – żartuje w rozmowie z portalem wlkp24.info.

ZOBACZ TEŻ: Dziś Święto Pracy. Czym właściwie ono jest?

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

  1. Jak? Szedłes do szkoly sprawdzano obecnosc dostałes flagę lub transparent i NA PRZÓD w pochodzie.Na stadion w kolumnie ,a czasem jak sie udało to do bramy – zostawiłes flagę i „chodu” pod stadion na „wesołe miasteczko” winko i piwko :))) Po południu na zuzel i GRA GITARA :))) Nie narzekam 🙂

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick