
Na termometrach ponad 40 stopni Celsjusza, a w salach chorych nie ma klimatyzacji. Szpitale ratują się zakupem wentylatorów, zakładaniem dodatkowych rolet. Spośród trzech sprawdzonych żaden nie jest w stu procentach podłączony do klimatyzacji. Ośrodki bazują raczej na wentylacjach obejmujących większość pomieszczeń.
Szpital w Kaliszu – ma ponad 800 łóżek, rocznie leczy się tutaj prawie 40 tysięcy osób. Z danych opublikowanych w internecie wynika, że Wojewódzki Szpital Zespolony nie ma klimatyzacji w salach chorych, poza SOR-em. W wybranych pomieszczeniach- sale operacyjne, gabinety zabiegowe, dyżurki – zamontowanych jest łącznie 179 klimatyzatorów.
Szpital w Ostrowie – ma ponad 550 łóżek, rocznie leczy się tutaj ponad 30 tysięcy pacjentów.
-Klimatyzacja jest w standardzie w nowym budynkach, jak choćby w nowo budowanej geriatrii. W starej części szpitala obowiązkowa jest w miejscach, gdzie przechowywane są leki, w gabinetach zabiegowych, pracowni hemodynamiki, w poradni specjalistycznej. W innych jest wentylacja mechaniczna, która zwykle się sprawdza, ale w tych upałach przekraczających 40 stopni wszystko okazało się niewystarczające. Zakupiliśmy dodatkowe wentylatory, rolety, żeby poprawić warunki pacjentom i kadrze medycznej. Inwestycja w założenie klimatyzacji we wszystkich budynkach, pomijając kwestie finansowe, mogłaby być trudna również ze względu na układ energetyczny. Nie wiem czy nasza instalacja mogłaby to udźwignąć – mówi wicedyrektor szpitala Piotr Skoczylas
Szpital w Pleszewie – ma 260 łóżek, rocznie leczy się tutaj prawie 30 tysięcy pacjentów.
-Mamy centralę wentylacyjną i ponad 200 klimatyzatorów typu split. Są we wszystkich strategicznych miejscach – między innymi w pracowniach hemodynamiki, na OIOM, onkologii, kardiologii, częściowo ortopedii i pracowni RTG. Częściowo zabezpieczona jest też poradnia specjalistyczna, położnictwo i gabinety zabiegowe. Tam gdzie jest taka potrzeba montujemy dodatkowe urządzenia. W nowo budowanych czy remontowanych częściach klimatyzacja jest już w standardzie – wyjaśnia Ireneusz Praczyk, rzecznik prasowy szpitala z Pleszewie.
Nowe skrzydła szpitali, czy te po kompleksowych remontach mają klimatyzację czy nowoczesną wentylację w standardzie, choć polskie prawo takiego obowiązku nie nakłada. Trudniejsza sytuacja jest w starszych częściach szpitali, bo tu inwestycja mogłaby być bardzo kosztowna. Znaczenie ma również wiek budynków, bo szpitale często mieszczą się obiektach niedostosowanych do montażu nowej instalacji, która – jeśli nie ma być wylęgarnią zarazków – musi mieć często przegląd i czyszczenie, a to wiąże się z kolejnymi kosztami.
AKTUALIZACJA- 10.08.2026
Szpital w Ostrzeszowie – ma ponad 120 łóżek, rocznie leczy się tu ponad 6 tysięcy osób
– Dzięki pomocy inwestorów, fundacji w tym roku zakupiliśmy 8 klimatyzatorów, które trafiły w najbardziej strategiczne miejsca. Sieć klimatyzacji jest stale rozbudowywana i obecnie znajduje się między innymi na izbie przyjęć, oddziale ratunkowym, gabinetach zabiegowych, poczekali w poradni, pracowni TK, wybranych salach na oddziale wewnętrznym i chirurgii. Kompleksowa instalacja jest obecnie niemożliwa ze względu na ograniczenia sieci. Staramy się jednak zabezpieczyć komfort i bezpieczeństwo pacjentów, stale monitorujemy poziom nawodnienia, w nocy sale są wietrzone, montujemy przenośne wentylatory, wszędzie są dystrybutory z wodą – mówi Agnieszka Kubot-Krawczyk, prezes Ostrzeszowskiego Centrum Zdrowia.
piątek, 7 sierpnia, 2026
Hehe. Nie klimatyzacja a korupcja i i naciąganie pacjentów na prywatne wizyt jest problemem Ostrowskiego Szpitala.
sobota, 8 sierpnia, 2026
Smutne, że szuka się oszczędności w takich obszarach, a nikt nie walczy z patologią wizyt prywatnych dopełniających zabiegi NFZ.
sobota, 8 sierpnia, 2026
Klimatyzacja powinna być standardem. Pacjent przebywający w szpitalu powinien mieć zapewnione komfortowe warunki pobytu, a nie męczyć się z powodu wysokiej temperatury panującej w pomieszczeniu.