
Tomasz Ławniczak z polityką związany był już od czasów nastoletnich. W partią Prawo i Sprawiedliość był związany od samego początku istnienia, czyli od 2001 roku. W rozmowie telefonicznej z portalem wlkp24.info poinformował, że w polityce potrzebna jest zmiana pokoleniowa. – Po dwudziestu latach istnienia tego układu politycznego, który wytworzył się mniej więcej dwadzieścia lat temu, w 2005 roku, a więc dwóch silnych organizacji postsolidarnościowych, Prawa i Sprawiedliwości, jako partii konserwatywej i Platformy Obywatelskiej, jako partii liberalnej i ich rywalizacji, gdzie inne ugrupowania odgrywały rolę takich dodatków jedynie koalicyjnych, czas na wymianę pokoleniową i biologia po prostu zrobi swoje nie tylko teraz, ale zwłaszcza za kilka lat. Ja nie zamierzałem już kandydować, natomiast akurat ten moment jest taki, że wyjście Mateusza Morawieckiego z Prawa i Sprawiedliwości powoduje, że ja nie mam zamiaru brać udziału w krytyce obozu Mateusza Morawieckiego z jednej strony, a z drugiej strony w budowaniu struktur samego Mateusza Morawieckiego. Trzeba oddać pałeczkę młodszym. Biologia również mnie dotyczy, już wkroczyłem w wiek emerytalny, także dlatego moje wystąpienie z Prawa i Sprawiedliwości. Nie dlatego, żeby przejść gdziekolwiek, tylko po prostu oddanie pałeczki młodszemu pokoleniu – powiedział Tomasz Ławniczak.
Nie ukrywa, że po rozłamie w partii – bliżej mu do poglądów Mateusza Morawieckiego, ale nie chce być członkiem, ani obozu Morawieckiego, ani Prawa i Sprawiedliwości. Poseł w rozmowie z redakcją podkreślił, że zamierza pełnić funkcję w sejmiku wojewódzkim do końca kadencji, jako radny klubu Prawa i Sprawiedliwości.
Tomasz Ławniczak był kilkukrotnie radnym powiatu ostrowskiego oraz pełnił też funkcję wicestarosty. Od 2015 roku, przez dwie kadencje, pełnił funkcję posła RP. Ławniczak był także szefem ostrowskich struktur partii.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz