DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Krystian Machnik: dla kogo są media społecznościowe? [WIDEO]

Blokowanie wybranych treści, algorytmy niekorzystne dla twórców cyfrowych ale sprzyjające hejterom i fejkowym kontom, scam- czyli fałszywe reklamy. To jedynie największe z problemów, z jakimi zmagają się użytkownicy facebooka i instagrama, które należą do do Meta Platforms.

fot. napromieniowani.pl

Wojnę gigantowi wypowiedział polski przedsiębiorca i milioner Rafał Brzoska, który domaga się od rządu zdecydowanych działań i zmiany prawa. Według jego wyliczeń niemal 40 procent zarobków Mety w Polsce- czyli 760 milionów złotych – pochodzi ze scamu, czyli fałszywych reklam, w których bezprawnie używany jest czyjś wizerunek lub promują pornografię, również dziecięcą.

Działania Mety i jej algorytmy dotykają nie tylko osób sławnych, choć ich wizerunki są często wykorzystywane. Algorytmy Mety są tak skonstruowane, że wspierają fejkowe konta, na których promowane są na przykład treści prorosyjskie, a banują te, gdzie publikacje dotyczą wojny na Ukrainie. Z takim problemem mierzy się znany pisarz Witold Szabłowski, ale też Krystian Machnik – ostrowianin z grupy Napromieniowani.pl, który od kilkunastu lat jeździ do strefy czarnobylskiej, również z pomocą humanitarną. Nam mówi o tym, jak facebook tnie zasięgi i jak dopuszcza do głosu komentarze internetowych trolli.

-Jeszcze przed wybuchem wojny nie było aż takiego problemu, przynajmniej z komentarzami. Teraz jest do nie do wyplenienia. Działania pana Brzoski to dla mnie sygnał też, że otwierają się drzwi do jakiś działań i jak najwięcej osób powinno o tym mówić, co się dzieje. Media społecznościowe miały dać równy głos wszystkim, a okazało się, że jednak nie, bo do góry jest ktoś, kto ma jasno określone poglądy. Dla nas po 2022 roku zaczął się już nie hejt, a regularne groźby za to, co robimy. Zwykle pochodziły z kont, które dało się łatwo rozpoznać, bo były pełne teorii spiskowych, fałszywych znajomych, a 24 lutego 2022 stały się prorosyjskie. Jednak po dwóch latach wojny ta nienawiść zaczęła się wylewać również z prywatnych kont różnych „patriotów”, bo zauważyli, że i tak pozostają bezkarni. Meta na takie akcje nie reaguje, natomiast nasze konta banuje za każdą wzmiankę o przemocy, jakiej dopuszcza się armia rosyjska w Ukrainie. Nas ludzie straszą, wyrażają nadzieję, że przy następnej pomocowej wyprawie Rosjanie nas złapią i zastrzelą. Deklarują, że wynajmą kogoś w Rosji kto nas złapie. Czy właściciel facebooka coś z tym zrobił? Oczywiście, że nie, bo uznał, że każdy ma prawo głosu. Jeśli jednak ja zrobię screena takiego komentarza i wrzucę jako post, to dostaje bana za publikowanie gróźb karalnych. Ofiara, czyli ten kto jest na celowniku, nie ma żadnych praw. Finansowo to wszystko też mnie dotyka, choć oczywiście nie w takiej skali jak znane osoby, których wizerunki są używane do fałszywych reklam. Były tworzone fałszywe artykuły, że jestem najbardziej znienawidzoną osobą w Ostrowie i tym podobne. Kiedy pisałem o tym czego doświadczają ofiary takich gróźb, nagle nasze konta była zawieszane albo ograniczano nam zasięgi o 90 procent. Strona, którą obserwuje 400 tysięcy osób nagle dociera tylko do 20 tysięcy. Organizujemy zbiórki charytatywne z pomocą dla samosiołów i nikt tego nie widzi. I tak na przykład przez pół roku, a jak jesteśmy „grzeczni” strony są przywracane. Meta wie lepiej – mówi Krystian Machnik.

Relacje z podróży znaleźć można na profilach społecznościowych napromieniowani.pl.

Petycję Rafała Brzoski dotyczącą zamknięcia scamu znajdziecie tutaj.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz