III liga zostaje w Jarocinie! JKS zapewnia sobie utrzymanie!

0
Fot. JKS Jarota Jarocin
Jarota Jarocin pozostaje w III lidze. Zwycięstwo 2:1 w meczu z Unią Swarzędz pozwoliło utrzymać się zespołowi prowadzonemu przez Piotra Garbarka. W szalonym sezonie, po którym z ligą pożegna się prawdopodobnie aż 10 zespołów, JKS zdołał wywalczyć utrzymanie na kolejkę przed końcem.

Zwycięstwo 2:1 w meczu z Unią Swarzędz pozwoliło Jarocie Jarocin utrzymać się w III lidze, gr. 2 na kolejkę przed końcem sezonu. Pomogły też inne zespoły w tym Pomorzanin Toruń, który wygrał z Nielbą Wągrowiec 4:2 i Flota Świnoujście, która zremisowała z Unią Janikowo 1:1.

JKS w sobotnim meczu przez większość spotkania prowadził grę, ale pierwszy celny i groźny strzał na bramkę oddali goście, a dokładnie Michał Niedźwiedzki – były gracz Jaroty. Świetną interwencją popisał się wówczas bramkarz Sebastian Lorek, który obronił jego uderzenie. Mimo przewagi gospodarzy i większej liczby ataków, nie udało się wyjść na prowadzenie. A okazji ku temu nie brakowało. Próbowali m.in. Filip Szewczyk, Sebastian Golak, Piotr Skokowski i Krzysztof Bartoszak, ale żadna z akcji i uderzeń nie przyniosła bramki.

CZYTAJ TEŻ: Między nogami, lobem i obok bramkarza. Koniec marzeń KKS-u o Fortuna 1 Lidze

Wynik otwarto w drugiej połowie za sprawą gola samobójczego, którego autorem był Patryk Pawłowski. Jego niefortunna interwencja zakończyła się prowadzeniem JKS-u. Gospodarze niezbyt długo cieszyli się jednak z prowadzenia, bo już 11 minut później Radosław Barabasz doprowadził do wyrównania, wykorzystując rzut karny po faulu Sebastiana Golaka. Piłkarzy Jaroty remis jednak nie zadowalał i chcieli walczyć o pełną pulę. Próbowali skrzydłami, środkiem, atakiem pozycyjnym i z kontry. Wreszcie się udało. Golak znalazł się w dogodnej sytuacji, aby zrehabilitować się za kosztowny błąd popełniony we własnym polu karnym. Po dośrodkowaniu w 84. minucie wpakował piłkę do siatki i ustalił wynik spotkania na 2:1.

Goście próbowali wyrównać. Mieli kilka sytuacji, ale żadna z nich nie zagroziła poważnie bramce strzeżonej przez Sebastiana Lorka. Jarota dzielnie się bronił i dotrwał do końca, choć na ostatni gwizdek sędziego piłkarze i kibice musieli trochę poczekać. Sędzia przedłużył spotkanie o pięć minut.

Po ostatnim gwizdu było już jasne, że JKS pozostanie w III lidze. Zwycięstwo u siebie w przedostatniej kolejce i wyniki innych meczów, które zakończyły się korzystnie dla Jaroty, pozwoliły cieszyć się z utrzymania wywalczonego w ostatnim spotkaniu w sezonie na własnym boisku.

Za tydzień Jarota pojedzie do Świnoujścia na mecz z Flotą.

Jarota Jarocin – Unia Swarzędz 2:1 (0:0)

1:0 – Patryk Pawłowski (51. – bramka samobójcza)
1:1 – Radosław Barabasz (62. – rzut karny)
2:1 – Sebastian Golak (84.)

Jarota: Sebastian Lorek – Piotr Skokowski, Marcin Maćkowiak, Sebastian Golak, Szymon Komendziński – Jędrzej Ludwiczak (71. Krzysztof Matuszak), Szymon Piekarski (90. Krystian Wawrzyniak) – Filip Szewczyk (82. Jacek Pacyński), Kacper Szymankiewicz (90. Marcin Konopka), Mateusz Dunaj (57. Damian Pawlak) – Krzysztof Bartoszak

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick