Dożywocie dla Eryka J. [OPINIE PO OGŁOSZENIU WYROKU]

6
"Zachował się, jak zwykły rzeźnik. Urządził sobie polowanie na ludzi. Zadał ponad 40 ran ciętych nożem. Chociaż chyba pomniejszyłem tę liczbę". Tak o skazanym właśnie Eryku J. wypowiadał się na ostatniej rozprawie Janusz Runowski, pełnomocnik pokrzywdzonych, domagając się dożywotniego pozbawienia wolności dla sprawcy mordu, do którego doszło w marcu 2018 roku w jednym z domów w Cerekwicy Starej. Sąd przychylił się do tej propozycji. Eryk J. najszybciej po 40 latach w więzieniu będzie mógł ubiegać się o warunkowe zwolnienie.

– W ocenie prokuratury ponad wszelką wątpliwość ustalono stan faktyczny i zdarzenia poprzedzające o kilka miesięcy sam moment dokonania przestępstwa oraz ustalono motywację kierującą Erykiem J. – powiedział Krzysztof Kowalewski, prokurator zajmujący się sprawą morderstwa w Cerekwicy Starej, do którego doszło w połowie marca 2018 roku. Nie może więc dziwić złożona przez niego propozycja kary dla skazanego dzisiaj 23-letniego mężczyzny. – Wnoszę o uznanie oskarżonego winnym zarzucanych mu czynów – dodał.

Zabójstwo dwóch osób, próba zamordowania kolejnych trzech w tym dziecka będącego w łonie matki – byłej partnerki Eryka J. to zbrodnia, o jakiej Polska nie słyszała przez ostatnie kilkanaście lat. Koszmar, który wydarzył się w nocy z 14 na 15 marca 2018 roku odcisnął ogromne piętno na całej rodzinie, a także lokalnej społeczności. Tragiczna historia powoli dobiega końca.

CZYTAJ TEŻ: Pogrzeb ofiar mordu w Cerekwicy Starej

W środę 15 maja w Sądzie Okręgowym w Kaliszu wysłuchano mów końcowych oraz ogłoszono wyrok w tej sprawie. – Sąd wymierza oskarżonemu jako karę łączną, karę dożywotniego pozbawienia wolności. Zastrzega jednocześnie, że skorzystanie przez oskarżonego z możliwości warunkowego przedterminowego zwolnienia nie może nastąpić wcześniej, niż po odbyciu przez niego co najmniej 40 lat orzeczonej kary pozbawienia wolności – ogłosił Krzysztof Patyna, sędzia Sądu Okręgowego w Kaliszu, który prowadził sprawę.

CZYTAJ TEŻ: Biegły o Eryku J.: „Wykazuje zaburzenia osobowości. Pewne zachowania nie do końca będą standardowe”

Pierwsze rozprawy odbyły się w marcu 2019 roku. Przesłuchano m.in. członków rodziny oskarżonego oraz ofiary ataku. Przed sądem stawili się także ratownicy medyczni, którzy brali udział w akcji ratunkowej tuż po ataku, a także lekarz jarocińskiego szpitala. Opinię w sprawie zdrowia psychicznego oskarżonego wówczas Eryka J. przedstawiła grupa biegłych sądowych. Najwięcej zastrzeżeń obrońców skazanego w środę mężczyzny dotyczyło braku konsultacji z ekspertem w dziedzinie badań behawioralnych na okoliczność stwierdzenia, czy Eryk J. mógł być uzależniony od gier wideo.

Temat ten powrócił w mowach końcowych. – A jeżeli w przyszłości okaże się, że tego rodzaju uzależnienie będzie powszechniejsze, wiedza się upowszechni, to wtedy przecież ten człowiek będzie w więzieniu i zawsze będzie można wznowić postępowanie. Proszę sądu, nie myślmy w tych kategoriach – zakomunikował Wojciech Wiza, jeden z obrońców skazanego. Jego słowa padły w kontekście raportu, który opublikowała w 2018 roku Światowa Organizacja Zdrowia. Stwierdzono w nim, że uzależnienie od gier wideo jest takim samym uzależnieniem, jak to od alkoholu czy narkotyków.

CZYTAJ TEŻ: Nie odpowie za śmierć Adasia? Są ostateczne zarzuty dla nożownika z Cerekwicy Starej

Obrońca próbował obrazowo przyrównać wyrok dożywotniego pozbawienia wolności do kary śmierci, która jest wyrokiem nieodwracalnym i w jego przekonaniu, także w sprawie morderstwa, do którego doszło w Cerekwicy Starej należało rozpatrzeć wszystkie wątpliwości. Po zakończeniu rozprawy powiedział do dziennikarzy: – Musimy być pewni co do tego, że można przypisać winę oskarżonemu, czyli, że jest poczytalny. I w tym zakresie, naszym zdaniem, sąd stanął w połowie drogi i nie wyjaśnił tych bardzo istotnych okoliczności.

CZYTAJ TEŻ: Morderstwo w Cerekwicy Starej. „Takie rzeczy dzieją się tylko w telewizji”

Co do wyroku sądu nie miał uwag pełnomocnik pokrzywdzonych, Janusz Runowski. – Oceniam go jako wyrok sprawiedliwy, aczkolwiek nieprawomocny. Należy zadać sobie pytanie, na jaki wyrok zasługuje sprawca dwóch morderstw, który usiłuje zabić kolejne trzy osoby. Planował wymordować całą rodzinę, w związku z tym należy samemu odpowiedzieć sobie na pytanie, jaki inny mógł otrzymać wyrok.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

6 KOMENTARZE

  1. 6
    1

    Dopiero teraz morderca będzie miał okazję do zarobienia dużych pieniędzy. Bo jak mu cela okaże się niewygodna, jedzenie nie będzie mu smakowało i jak trafi na sędziego Tuleje, który orzekł odszkodowanie od innego bandyty za te niedogodności w wysokości 200 tysięcy złotych, to może stać się bogatym człowiekiem.

  2. 3
    6

    Czym się różni nóż bandyty w brzuchu kobiety w ciąży od skalpela ginekologa w tym samym miejscu, bo ciąża była niechciana?

    • Tym że aborcji chce kobieta i poddaje się temu sama. Na nóż mordercy to ona nie wyraża zgody. Widać różnicę???

    • Kara śmierci potrzebna może fakt ale to by wtedy bestie nie cierpiały długo . A tak tyle tyle lat w pierdlu to może będzie więcej cierpiał .

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick