Depresja popchnęła ją do próby samobójczej. Właśnie wystąpiła w The Voice of Poland!

1
Fot. Zrzut ekranu z materiału na stronie internetowej programu The Voice of Poland
Dorota Kaczmarek ma za sobą ciężkie chwile. Depresja, z którą się zmagała, popchnęła ją do próby samobójczej. Dziewczyna rzuciła się pod pociąg. Przeżyła, ale straciła obie nogi. Postanowiła zmienić swoje życie i robić to, o czym zawsze marzyła - śpiewać! Dorota właśnie wystąpiła w programie The Voice of Poland i zyskała uznanie Marka Piekarczyka!

Dorota śpiewa od najmłodszych lat i nie rzadko odnosiła duże sukcesy na scenie. Niestety, jej plany pokrzyżowała depresja, z którą zmagała się kilka lat temu. „Były takie okresy, kiedy byłam duszą towarzystwa, a były takie okresy, w których bałam się ludzi, nie potrafiłam z nimi rozmawiać. Moje poczucie własnej wartości, świadomość tego, że mam talent były na poziomie zerowym.” – opowiada Dorota.

Wokalistka otwarcie przyznała, że nienawidziła siebie, a depresja popchnęła ją do próby samobójczej. Dziewczyna rzuciła się pod pociąg osobowy. Przeżyła wypadek, ale w jego wyniku straciła obie nogi. Teraz chodzi przy pomocy protez. „Jestem osobą niepełnosprawną, ale żyję i siedzę tu. Dostałam szansę na to, by powalczyć tu jeszcze trochę.” 

Dorota pokonała depresję i zaczęła walczyć o samą siebie. Rok po wypadku napisała swoją pierwszą piosenkę, teraz mogliśmy oglądać jej występ w programie The Voice of Poland! Dziewczyna na etapie przesłuchań w ciemno zaśpiewała utwór Kamila Bednarka „List”, który jest niezwykle ważny w jej życiu. Zdaniem Doroty symbolizuje on okres, w którym była zagubiona i potrzebowała pomocy.

Głos Doroty zainteresował jurora Marka Piekarczyka i to właśnie do jego drużyny trafiła młoda wokalistka spod Ostrowa. „Dziękuje za wszystkie pozytywne słowa które od was otrzymałam. Daje mi to ogrom wsparcia i motywacji! Nie ukrywam było to dla mnie bardzo trudne wyjść na scenę po tak długiej przerwie jak i również podzielić się swoją historia. Mam jednak nadzieje, ze będę dla niektórych takim samym wsparciem i motywacja, jakim wy jesteście dla mnie. Mam nadzieje ze moja historia, pomoże wielu zrozumieć, że nie można się poddawać, trzeba walczyć o siebie i ze nie ma sytuacji bez wyjścia, z którymi nie można sobie poradzić!” – czytamy w poście na fanpage’u Doroty Kaczmarek.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick