DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Odprawili Bułgarów rezerwowym składem

Reprezentacja Polski wygrała Grupę D i w sobotę powalczy z Gruzją w 1/8 finału Mistrzostw Europy 2026.

screen z TVP Sport

Piątkowy mecz Polski z Bułgarią w socca (piłka nożna 6-osobowa_ był tylko formalnością) był tylko formalnością. Biało-czerwoni po zwycięstwach 4:1 nad Czarnogórą oraz 4:0 nad Irlandią zapewnili sobie awans z 1. miejsca w Grupie D do fazy pucharowej Mistrzostw Europy rozgrywanych w Tiranie – stolicy Albanii.

Polacy rozpoczęli strzelanie już w 4. minucie. Po dośrodkowaniu Kamila Kucharskiego ze stałego fragmentu gry, piłka spadła na głowę Karola Bieniasa, który dał prowadzenie 1:0.

Trener Klaudiusz Hirsch dał pograć rezerwowym graczom, którzy dostali w tym spotkaniu znacznie więcej minut niż w dwóch poprzednich. I to właśnie oni popisali się pod koniec pierwszej połowy doskonałym rozegraniem piłki oraz bramką Bartłomieja Piórkowskiego.

Dało się dostrzec mniejsze doświadczenie, co skrzętnie wykorzystali w 22. minucie Bułgarzy, którzy przejęli piłkę na własnej połowie i popędzili w kontrataku kończąc go wyrównaniem. Chwilę później ponownie na listę strzelców wpisał się Piórkowski, który tylko musnął piłkę, a ta wtoczyła się do bramki obok bułgarskiego golkipera.

Od tego momentu Polakom zaczęło się grać łatwiej, co pokazał Jan Peda strzelając drugiego gola na tegorocznym Euro. To był jego dzień, bo nie minęły trzy minuty, a on trafił ponownie i to po imponującym rajdzie przez całe boisko.

Spotkanie zakończyło się 5:2, co oznaczało komplet zwycięstw dla Polaków w Grupie D oraz odpadnięcie z turnieju dla Bułgarów.

Biało-czerwoni zagrają w sobotę (23 maja) o 13:15 z Gruzją w ramach 1/8 finału Euro 2026. Wieczorem natomiast odbędą się ćwierćfinały.

Polska – Bułgaria 5:2 (2:1) [SKRÓT MECZU]
1:0 – Karol Bienias (4.)
1:1 – Dejan Aleksov (6.)
2:1 – Bartłomiej Piórkowski (19.)
2:2 – Martin Futirov (22.)
3:2 – Bartłomiej Piórkowski (24.)
4:2 – Jan Peda (37.)

0 Dołącz do dyskusji

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz