DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

David Brembly na dużym ekranie. Tego nie można przegapić! [WIDEO]

W najbliższy piątek o godz. 20:00 nie lada gratka dla kibiców koszykówki. W Ostrowskim Centrum Kultury będzie można obejrzeć film dokumentalny „Dream Chaser”, którego głównym bohaterem jest David Brembly. Skrzydłowy Tasomix Rosiek Stali tą produkcją chce pokazać swoją drogę, którą musiał przejść po kontuzji z 2024 roku. Długie 657 dni ciężkiej pracy, podczas których było wiele wzlotów i upadków. Wszystko w jednym celu, aby wrócić do tego co kocha najbardziej – czyli grę w koszykówkę.

Był 5 dzień maja 2024 roku. Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski grała drugi mecz ćwierćfinału play-off ze Śląskiem Wrocław. Kiedy wydawało się, że limit pecha został wyczerpany, bardzo poważnej kontuzji doznał David Brembly. Rokowania lekarzy mówiły o kilkumiesięcznej przerwie. I właśnie wtedy w głowie 33-latka zakiełkował pomysł, żeby wszystko archiwizować i pokazać szerszej publiczności.

Scenarzystą dokumentu „Dream Chaser” – czyli pogromcy marzeń było samo życie. Jedna operacja, komplikacje, aktywacja niebezpiecznej bakterii, aż w końcu izolatka i walka o powrót do zdrowia. Koszykówka w tym momencie zeszła na drugi plan.

David Brembly realizację filmy powierzył Kacprowi Salamonowi. Profesjonalnemu twórcy treści wideo, w większości związanej z koszykówką. Kacper ma spore doświadczenie poprzez pracę przy klubach Polskiej Ligi Koszykówki oraz wielu eventach sportowych.

„Dream Chaser” to 90 minutowa opowieść, w której będzie można zobaczyć najbliższych Davida, kolegów z zespołu czy trenerów żółto-niebieskich. Premiera filmu w piątek 22 maja w Ostrowskim Centrum Kultury. My już mamy bilety na to wydarzenie. Cały zysk z piątkowego eventu zostanie przekazany na szczytny cel.

W dobie ciągłego rozwoju platform stremingowych najłatwiej byłoby wrzucić film na jedną z nich. Nie w przypadku Davida, który jest jednym z najbardziej otwartych koszykarzy i chce się podzielić swoją historią z Wami – kibicami. Chce to przeżyć z najbliższymi.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz