„Część osób wychodziła bez butów, w piżamach” – zawodnicy gali FEN ewakuowani z płonącego hotelu

2
33 osoby zostały ewakuowane z płonącego hotelu przy ulicy Sienkiewicza w Ostrowie Wielkopolskim. Wśród nich byli zawodnicy gali FEN, która ma się odbyć już jutro w Arenie Ostrów. Udało nam się porozmawiać z Jakubem Borowiczem, rzecznikiem prasowym sportowców, który opowiedział o akcji ewakuacyjnej i kondycji psychicznej zawodników. "Nikt nie mówi, że nie chciałby wystąpić na gali, ale oczywiście, jeśli ktoś taką decyzję podejmie to zrozumiemy" - przekazuje rzecznik.

Akcja strażaków dobiega końca, a w kulminacyjnym momencie z żywiołem walczyło 19 zastępów straży pożarnej w sile 60 mundurowych. – Spaleniu uległo poddasze w starej części budynku. Spłonęło niemalże doszczętnie. Nadpaleniu i zniszczeniu uległy też pokoje hotelowe w ostatniej, górnej kondygnacji – powiedział tam kpt. Tomasz Chmielecki, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Ostrowie Wielkopolskim.

Ze wstępnych informacji wynika, że źródło ognia pojawiło się najprawdopodobniej w saunie, z której godzinę wcześniej korzystali zawodnicy biorący udział w jutrzejszej gali FEN38. – Około godziny 2:30 zawodnicy przekazali recepcjonistce klucz od sauny i wszystko było w porządku. 40 minut, może godzinę później jeden z zawodników, który nie był w saunie zauważył, że pojawił się pożar – opowiedział nam Jakub Borowicz, rzecznik prasowy organizacji FEN.

Około godziny 3:30 zaczęła się ewakuacja. – Była panika, nie ma się co dziwić. Wszyscy niewyspani, w szoku. Część ludzi się poubierała, druga część nie. Braliśmy tylko najpotrzebniejsze rzeczy(…) Ludzie wychodzili bez butów, w piżamach. Cała akcja ewakuacyjna trwała chyba do 5.00 rano. Zostaliśmy rozlokowani po innych hotelach – dodaje Borowicz.

Dwie osoby z ekipy FEN trafiły do szpitala z powodu lekkiego podtrucia dymem. Wiemy jednak, że ich zdrowiu i życiu nic nie zagraża.

Żaden z zawodników nie zgłosił faktu, że nie chce wystąpić podczas jutrzejszej gali. – Jeśli ktoś jednak nie będzie chciał wystąpić, bo jest niewyspany, zestresowany i nie będzie mógł w pełni skupić się na walce to oczywiście zrozumiemy. Wtedy jego występ zostanie przełożony na kolejną galę, która odbędzie się w połowie marca – mówi rzecznik organizacji FEN.

Po zakończeniu akcji gaśniczej przez strażaków, do hotelu wejdą policjanci i biegły z zakresu pożarnictwa, który określi dokładną przyczynę i okoliczności pożaru.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

  1. 7
    1

    Ciekawe ile dziś dzielna policja wystawi mandatów za brak masek na gali FEN i dlaczego zero? Mam nadzieję, że będą akcje jak w galerii i marketach. Powodzenia.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick