Czekanów podzielony przez DK25?

6
Rozbudowa drogi krajowej nr 25 stała się kością niezgody pomiędzy mieszkańcami Czekanowa i poznańskim oddziałem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Proponowany przez GDDKiA wariant biegnący wzdłuż istniejącej trasy nie podoba się mieszkańcom – drogi techniczne utrudniają dojazd i przebiegają przez wieś, a to nimi ma się odbywać ruch tirów do okolicznych firm. Dyrekcja odpowiada i wyjaśnia - kiedy i na jakiej podstawie zapadnie decyzja o wyborze wariantu?

Droga krajowa nr 25 Ostów Wielkopolski-Kalisz. Wzdłuż istniejącej nitki na powstać nowa czteropasmowa trasa szybkiego ruchu. W czym tkwi więc problem? Chodzi to, że Czekanów ma być podzielony na pół – mówi Marek Jagodziński, sołtys tej miejscowości. Już od kilku lat trwają konsultacje społeczne, i spotkania z przedstawicielami poznańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad – wykonawcy inwestycji. Efektem rozmów ma być wypracowanie optymalnego wariantu przebiegu trasy. – Jednym z takich wariantów [preferowanym przez mieszkańców -przyp.red.] jest wariant południowy, który może iść pod “lasem bagatelskim”, drugim jest przebudowa zjazdu z drogi krajowej nr 11 i zbudowanie nowego węzła w okolicach Kąkolewa, gdzie droga przebiegałaby przez lasy nie ingerując w budynki – mówi Marek Jagodziński, sołtys Czekanowa.

ZOBACZ: Konflikt w sprawie DK25. Mieszkańcy wsi protestują

Jedną z poważnych obaw mieszkańców jest wywłaszczanie posesji wzdłuż drogi. W planach GDDKiA do wywłaszczenia byłoby 21 działek w Czekanowie i 15 w Fabianowie. W proponowanym przez Generalną Dyrekcję wariancie problemem dla mieszkańców i właścicieli znajdujących się tu firm są też drogi techniczne – mają przebiegać przez wieś tuż obok szkoły i przedszkola. A ruch tirów np. ulicą Krańcową generowałby ogromny hałas i pogorszyłby jakość życia mieszkańców tej okolicy.

Kiedy zapadnie ostateczna decyzja co do wariantu rozbudowy DK 25 na odcinku Ostrów Wielkopolski-Kalisz? – Odbędzie się komisja oceny przedsięwzięć inwestycyjnych (…) Ona ma na celu wytypowanie wariantu najbardziej preferowana, pożądanego, na podstawie którego będziemy wnioskować o wydanie decyzji środowiskowych. W grudniu odbędzie się ta komisja, więc jeszcze trochę czasu jest – wyjaśnia Alina Cieślak z poznańskiego oddziału GDDKiA.

Na przełomie 2021 i 2022 roku ma rozpocząć się przebudowa DK25. Według inwestora jest więc sporo czasu na wypracowanie kompromisu z mieszkańcami.

redaktor wlkp24.info
paulina.szczepaniak@tvproart.pl

6 KOMENTARZE

  1. 4
    12

    Ludzie kości zostały rzucone. Teraz pozostaje wam dobra kasę uzyskać. Napewno stracicie. Gdzie byli wasi radni. Słyszałem ze nie mogliście nic robić z budowlanki na tych terenach przeznaczonych pod ich inwestycje. To był znak.

  2. 8
    15

    No przecież o tym było wiadomo od dawien dawna,a teraz nagle wszyscy w szoku. Ilu tam jest mieszkańców ?? 100?? 200?? no argument kościoła czy przejazdu na drugą stronę jest argumentem z d… bo najlepiej jakby każdy na szagę mógł jeździć,bo byłoby rychlej 😉

  3. 22
    6

    ludzie opanujcie się z tą czteropasmówka po starej trasie. Tu w środku wsi nie ma warunków to takiej drogi.
    A te ,, serwisówki” ul. Szkolną i Krańcową (prawie osiedlowymi drogami) to kolejna paranoja.
    Czy w ogóle ktoś pomyślał o drodze alternatywnej do Kalisza przy takim rozwiązaniu?
    Czy ktoś pomyślał co w sytuacji jak będzie jakiś nie daj Boże śmiertelny wypadek na tej nowej 4-pasmówce gdzieś na wysokości galerii- i co wtedy? cały ruch z tej 4 pasmówki będzie od Ostrowa prowadzony przez Limanowskiego, Karski, na ul .Szkolną i Krańcową, czyli drogi KOMPLETNIE NIE PRZYSTOSOWANE DO RUCHU KRAJOWEGO!!! ŻADNYCH OBJAZDÓW WTEDY DROGAMI LOKALNYMI – GMINNYMI. JEŹDZIĆ TĄ KRAJÓWKĄ.A NIE ROZJEŻDŻAĆ WĄSKIE DRÓŻKI.!!!!
    Chyba Ci wszyscy którzy się teraz tak spieszą do Kalisza nie będą jeździć takimi wiejskimi, pełnymi zakrętów i wąskimi drogami. Niech wtedy stoją na Alejach Słowackiego nawet 2 godz i czekają aż prokurator zrobi swoję a strażacy posprzątają po wypadku, Myślę że jak sobie postoją w takim korku na Alejach czy zablokuję się przez to pół Ostrowa to na pewno szybciej NIŻ TERAZ dojadą do Kalisza.
    W gminie Nowe Skalmierzyce robiono obwodnice ale w razie wypadku zawsze mogą jechać starą trasą, a tu…brak słów!!
    A co jaki Ostrów połączy się kiedyś z Czekanowem, a 4-pasmówka- TOR WYŚCIGOWY DO KALISZA idzie starym szlakiem, robi się jak w Ostrowie na Alejach tłoczno i trzeba będzie robić obwodnicę – GDZIE??? Chyba warto o tym pomyśleć teraz. Póki np. na węźle od Franklinowa jest teren niezabudowany i tam PUŚCIĆ TĄ 4-PASMÓWKĘ NA KONIN A NIE PRZEZ CZEKANÓW.
    Warto o tym pomyśleć teraz bo samochodów przybywa a jedna szansa już została zaprzepaszczona(BO NIKT NIE POMYŚLAŁ WCZEŚNIEJ) jak robiono obwodnicę Ostrowa – trzeba było już WTEDY zrobić we Wtórku zjazd i taką drogę do Kalisza przez las puścić!!!! Wtedy drogą alternatywną byłaby obecna DK25 BEZ NISZCZENIA DOMÓW MIESZKAŃCÓW
    RZĄDZĄCY -NAJPIERW TRZEBA TROCHĘ POMYŚLEĆ A NIE POTEM DWA RAZY WYDAWAĆ PIENIĄDZE. TO MA BYĆ DROGA NA LATA A NIE NA TERAZ. TO MA BYĆ DROGA SZYBKIEGO RUCHU NA KONIN I DALEJ NA PÓŁNOC, A NIE TOR WYŚCIGOWY DO KALISZA DLA MIESZKAŃCÓW OSTROWA !!!! ONA WCALE NIE MUSI IŚĆ PRZEZ CZEKANÓW ANI FABIANÓW CZY BISKUPICE!!!! POMYŚLCIE TROCHĘ PÓKI NIE JEST ZA PÓŹNO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • 4
      9

      Takim tokiem myślenia to każda autostrada musiała by mieć zapasową autostradę na wypadek wypadku…. Współczuje mieszkańcom Czekanowa, ale ta infrastruktura jest potrzebna mieszkańcom obu miast. Pozwalanie żeby np 100 osób utrudniało życie 100 000 to paranoja. Poza tym budowanie domów przy samej jezdni jest głupie potem nie ma chodników ,ścieżek rowerowych o dodaniu pasa ruchu nie wspominając. Rodzina mieszkająca przy starej 11 budowała nowy dom na podwórku starego ale oddalony o 40 metrów od jezdni i teraz nie mają kłopotu.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick