DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Ten artykuł jest wyświetlany w trybie archiwalnym, co może skutkować nieprawidłowym wyświetlaniem niektórych elementów.

Czego się spodziewać po Ostrovii w lidze?

Już tylko dwa tygodnie pozostały do startu nowego sezonu piłkarskiego. Jedną z drużyn, dla których będzie to niezwykle ważna edycja rozgrywek, będzie Ostrovia 1909, która cudem uniknęła spadku m.in. dzięki wycofaniu się KS-u Opatówek. Kiepska dyspozycja w ostatnim sezonie sprawiła, że latem zespół prowadzony przez Marcina Kałużę musiał dużo pozmieniać w mentalności, treningu i grze, aby najbliższy sezon nie wyglądał, jak ten ostatni. – Myślę, że na mecz z Trzcianką (w 1. kolejce IV ligi – przyp. red.) będziemy może nie już optymalnie przygotowani i w optymalnym składzie, ale gdzieś blisko takiej pozycji – mówi Marcin Kałuża.

Kto widział pucharowy mecz biało-czerwonych z Victorią Ostrzeszów, ten wie, że wreszcie coś drgnęło. Monotonne treningi nastawione m.in. na zgranie doświadczonych piłkarzy z młodymi, czego brakowało w dostatecznym stopniu jesienią, wreszcie zaczynają przynosić efekt. Zapłacone w rundzie jesiennej frycowe też nie poszło na marne. – To będzie bardzo trudny sezon, zważywszy na to, że cały czas mamy wąską kadrę. Ale ci młodzi chłopacy, którzy w tamtym roku wchodzili do zespołu, w tym naprawdę muszą tworzyć jego trzon. To już widać po kilku chłopakach, że naprawdę można być z nich zadowolonym i mam nadzieję, że będą to kontynuować na jesień – wyjaśnia Marek Szymanowski, piłkarz Ostrovii.

Napisz do autora

Komentarze (2)
  • 1
    1909

    niedziela, 19 lipca, 2020

    Heeeeej heeej Ostrovia!!!

    Odpowiedz
  • M
    Miras-handlarz

    czwartek, 30 lipca, 2020

    Prosta odp:spadku

    Odpowiedz
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz