Chłopak miał zostawić ją samą w lesie. Okazało się, że jest pijana

1
Zarzuty za kierowanie rowerem pod wpływem alkoholu czekają 20-letnią mieszkankę Rybina w powiecie ostrzeszowskim. Wcześniej, kobieta miała zawiadomić policję, że jej chłopak zostawił ją samą w lesie. Funkcjonariusze znaleźli kłócącą się parę, a 20-latka "wydmuchała" dwa promile alkoholu.

Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Ostrzeszowie zostali poinformowani o kobiecie, która miała zostać wywieziona do lasu i porzucona tam przez swojego chłopaka. 20-latka mówiła policjantom, że nie wie gdzie jest i bardzo się boi. – Na drodze W449 w pobliżu miejscowości Rybin funkcjonariusze spotkali skłóconą parę. W trakcie interwencji udało się obie strony pogodzić. Młodzi ludzie oznajmili, że dowozili zakupy oraz środki higieny matce zgłaszającej. Kobieta, 20-latka z powiatu sycowskiego poruszała się rowerem. Niestety, badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wskazało ponad 2 promile – informuje sierż. sztab. Adam Juszczak, oficer prasowy KPP w Ostrzeszowie.

CZYTAJ: Koronawirus w Domu Pomocy Społecznej w Psarach. Placówka została zamknięta. W środku ponad 200 osób!

20-latka usłyszy zarzuty za jazdę rowerem pod wypływem alkoholu, a jej sprawa trafi do sądu.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick